|
Od 21 grudnia będziemy mogli swobodnie podróżować do prawie
wszystkich państw Unii Europejskiej. Nie będzie odpraw, kolejek na przejściach
granicznych. Z naszym przystąpieniem do strefy Schengen wiążą się również płatne
wizy na naszej wschodniej granicy i zaostrzone kontrole. Będzie to najpilniej
strzeżony odcinek w całej Wspólnocie Europejskiej
Zmiany wynikające z naszego przystąpienia do strefy Schengen najbardziej dotkną Ukraińców, którzy przyjeżdżają do nas w poszukiwaniu pracy i aby pohandlować. Stracą również ci, którzy do tej pory nielegalnie zarabiali na przygranicznym położeniu naszego regionu, czyli organizatorzy przerzutów Azjatów i wszelkiego rodzaju szmuglerzy.
A miało być tak pięknie... Bliskość granicy miała znacząco
pomóc w rozwoju powiatowi hrubieszowskiemu. Nadzieje były wielkie, a skończyło
się jak zwykle. Wzmożony ruch po odbydwu stronach granicy nie przyniósł
oczekiwanego ożywienia gospodarczego. Powstało niewiele nowych inwestycji, nowe
miejsca pracy można by pewnie policzyć na palcach jednej ręki. Od dwóch lat
nawet przygraniczne „mrówki” skarżą się, że na przemycie alkoholu, papierosów i
paliwa zarabiają znacznie mniej niż kiedyś.
Do tego dochodzi zwiększone ryzyko wpadki. „Zosin” od kilku lat walczy z przemytnikami za pomocą nowoczesnego sprzętu. Urządzenie podobne do rentgena prześwietla wszystko, w czym można schować alkohol, papierosy i inne przemycane towary. Jest także endoskop ze specjalną kamerą, umożliwiający wejrzenie do wnętrza różnych przedmiotów.
- Przemyt alkoholu jest mniejszy niż
kiedyś, bo mniej się opłaca. Papierosy przemycane są głównie na przejściach
towarowych. Bo opłaci się dopiero przy 50 paczkach. Ale zdarzają się tacy,
którzy przekraczają dozwolone normy przewozu towarów. Tych karzemy mandatami -
mówi jeden z celników z Zosina.
Coraz mniej „na granicy” zarabiają także ci, którzy przywożą z Ukrainy benzynę i olej napędowy. Od kiedy Ukraińcy podwyższyli ceny, zajmuje się tym coraz mniej osób. Przed podwyżkami „przebitka” wynosiła około 80 procent na benzynie, na oleju napędowym nawet i 100 proc. Teraz zarobek znacząco się obniżył.
- Teraz u was drogo! Po wejściu do Unii niektóre ceny w Polsce skoczyły w górę nawet dwukrotnie – narzeka kierowca mercedesa z ukraińską rejestracją.
Ruskich coraz mniej
Na razie ruch na przejściu w Zosinie nie zmniejszył się znacząco. Niewielki spadek liczby odprawianych aut odnotowano w drugim kwartale 2005 r. - Było to spowodowane obawami
naszych wschodnich sąsiadów. Dotyczyły one zmian w ruchu granicznym, które
wprowadzono zaraz po naszym wejściu do Wspólnoty Europejskiej. Podróżni z
Ukrainy informowali nas, że w ich prasie ukazywały się nieprawdziwe informacje,
które ten strach dodatkowo podsycały - powiedział nam funkcjonariusz Oddziału
Celnego w Zosinie.
We wszystkich przygranicznych miejscowościach w powiecie hrubieszowskim ludzie narzekają, że z miesiąca na miesiąc Ukraińców przyjeżdża coraz mniej.
- A będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej. To uszczelnianie granicy i wprowadzenie płatnych wiz dla Ukraińców będzie gwoździem do trumny przygranicznego handlu - wyrokuje Wiesław Lisiewicz z Werbkowic, gdzie Ukraińcy przyjeżdżali na miejscowy bazar.
- Wówczas sklepy podobne do naszego stracą rację bytu.
Z powodu braku klientów. Handel z Ukraińcami nie gwarantuje wielkich zysków, ale
zawsze można coś na nim zarobić. Od stycznia żaden Ruski nie przyjedzie po tanie
mięso - skarży się właściciel sklepu mięsnego w pobliżu przejścia granicznego w
Zosinie.
Podobne obawy mają hurtownicy mięsa i jego przetworów, którzy zaopatrują Ukraińców przyjeżdżających do Polski przez przejście graniczne w Hrebennem.
- To, co się stanie z klientami z Ukrainy, to wielka niewiadoma. Pewnie, że się niepokoimy o to, czy będą przyjeżdżać i kupować – mówi współwłaściciel hurtowni mięsnej w Tomaszowie Lubelskim.
- Nie handlujemy z Ukraińcami na większą skalę. W naszych sklepach zaopatrują się klienci detaliczni. Najpewniej nie będą już przyjeżdżać – przypuszcza Marian Witkowski, współwłaściciel Zakładu Przetwórstwa Mięsnego Witkowski i Wrębiak w Tomaszowie Lub.
Wiza niczym szlaban
Obecnie obywatel Ukrainy, który chce przekroczyć polską granicę musi uzyskać wizę, ale za nią nie płaci. Zdobycie tego dokumentu wymaga jednak sporo zachodu. Od 21 grudnia nie dość, że będzie trudniej, to na dodatek za wizę trzeba będzie zapłacić.
- Umowa, jaką Ukraina zawarła z UE, przewiduje opłatę wizową w wysokości 35 euro - powiedziano nam w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
- Kogo będzie na to stać?! Wielu z nas na Ukrainie nie jest w stanie zarobić tego przez miesiąc – narzeka mieszkaniec Włodzimierza Wołyńskiego. - Poza tym tylko nielicznym będzie się opłacało przyjechać do Polski. Średnia płaca na Ukrainie to około 200 USD, a minimalne
wynagrodzenie to równowartość 84 USD.
Prawdopodobnie liczba Ukraińców przyjeżdżających do Polski zacznie się zmniejszać. Trudno określić, jakie to będzie miało znaczenie ekonomiczne dla naszego regionu. Najpewniej opustoszeją bazary, będzie też mniej pracowników sezonowych.
Aby Ukrainiec otrzymał wizę nie
wystarczy, że za nią tylko zapłaci. We wniosku musi uzasadnić i udokumentować
cel swojego wyjazdu. Na przykład, jeśli będzie to wyjazd turystyczny, to do
wniosku musi załączyć zaświadczenie z biura podróży. Obywatele Ukrainy będą
musieli również wykupić drogie ubezpieczenie medyczne.
Kosztowna wiza i kłopoty z jej zdobyciem to nie jedyne problemy, z jakimi przyjdzie się zmierzyć Ukraińcom.
-
Nasze autokary to kolejny kłopot - mówi Aleksandr Kortiszko z Czerwonogradu. -
Wasi pogranicznicy do niedawna jeszcze tolerowali ich stan techniczny. Ale
wkrótce to się skończy.
Siergiej, emerytowany górnik z Czerwonogradu jest przekonany, że opłaty za wizy nie zniechęcą wszystkich Ukraińców.
- Są tacy, którzy nie zrezygnują, najwyżej dołożą trochę do interesu - tłumaczy.
Duży ruch, ale bez tłoku
Na Lubelszczyźnie funkcjonują trzy drogowe przejścia graniczne z Ukrainą: w Dorohusku, Hrebennem i Zosinie. W Dorohusku niedawno zakończono modernizację, w Hrebennem ukończono kompleksową przebudowę przejścia w kierunku Rawy Ruskiej.
- To ważne, aby na przejściach uniknąć kolejek, ruch powinien odbywać się sprawnie. Dorohusk i Hrebenne są już przygotowane na spełnienie wymogów Schengen. Służby na tych przejściach są wyposażone m.in. w specjalne prześwietlacze na podczerwień, urządzenia, które wykrywają bicie serca ludzi i zwierząt ukrytych w pojazdach.
- Nasze wschodnie granice muszą być idealnie szczelne, a równocześnie bardziej przepustowe. Powinny bez kolejek obsługiwać możliwie największą liczbę pojazdów i osób - mówi Waldemar Madej, dyrektor Lubelskiego Zarządu Przejść Granicznych w Chełmie. - To wcale jednak nie oznacza, że na wschodniej granicy powstanie mur dzielący Wspólnotę Europejską od Wschodu. Na dodatek granice będą bardziej bezpieczne.
Przejście graniczne w busie
Straż Graniczna skorzysta z nowych sposobów ochrony wewnętrznych granic Unii (tam, gdzie Polska graniczy z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją). Powinny one skuteczniej zapobiec nielegalnej emigracji. Pozwolą również walczyć z przemytem broni, papierosów, narkotyków, dzieł sztuki itp. Pogranicznikom pomogą w pracy m.in. tzw. schengen-busy, czyli przewoźne przejścia graniczne. Auta te są wyposażone w komputer podłączony do baz danych. Dzięki temu strażnicy mogą błyskawicznie otrzymywać informacje o osobach poszukiwanych. W samochodach tych będą także m.in. urządzenia do sprawdzania odcisków palców oraz minilaboratoria do wykrywania narkotyków. Bezpieczeństwa na naszej wschodniej granicy będzie strzegło ponad 10 tys. pograniczników. To dwa razy więcej niż do tej pory.
- Chronimy granicę z Białorusią i Ukrainą na odcinku liczącym 467,5 km. Do 17 zwiększyliśmy ilość strażnic, a liczbę funkcjonariuszy do ponad 2 tys. W ramach przygotowań do włączenia Polski do strefy Schengen otrzymaliśmy nowoczesny sprzęt, m.in. urządzenia termo- i noktowizyjne, samolot, śmigłowiec, łodzie patrolowe, sprzęt transportowy i środki łączności. Funkcjonariusze mają lepsze wyposażenie indywidualne – zapewnia ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.
..............................................
Schengen
W tym mieście, w Luksemburgu, w 1985 r. podpisano
porozumienie, które znosi kontrolę osób przekraczających granice między
państwami członkowskimi Wspólnoty Europejskiej, a jednocześnie wzmacnia
współpracę sygnatariuszy w zakresie bezpieczeństwa i polityki azylowej. Dotyczy
ono również przygranicznej współpracy policji.
Tzw. strefa Schengen to obszar obejmujący terytoria państw członkowskich, które ratyfikowały to porozumienie. Do grupy tej należą: Belgia, Francja, Holandia, Niemcy, Luksemburg, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Austria, Grecja, Dania, Finlandia, Szwecja, Islandia, Norwegia. Państwami członkowskimi UE, które nadal pozostają poza obszarem Schengen są Wielka Brytania oraz Irlandia. 21 grudnia 2007 r. do strefy Schengen przystąpią: Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Słowacja, Słowenia oraz Węgry. Do strefy Schengen ma wejść nienależąca do UE Szwajcaria. Na terytorium tych krajów są stosowane ściśle określone zasady dotyczące m.in. ochrony granic, danych osobowych obywateli oraz wzajemnej współpracy pomiędzy służbami policyjnymi państw - sygnatariuszy, a także zasady wydawania wiz cudzoziemcom i działania tzw. Systemu Informacyjnego Schengen (SIS). Układ z Schengen wszedł w życie w 1995 r.
.....................................................
Gdzie się zaczyna kontrabanda?
Podobnie jak do tej pory, pogranicznicy będą również dbali, aby nie dochodziło do prób przemytu papierosów czy alkoholu. Rozszerzenie strefy Schengen nie oznacza bowiem wolnego przepływu towarów akcyzowych. Generalnie będzie można przewieźć np. 800 sztuk papierosów, 10 litrów spirytusu lub wódki (o zawartości alkoholu powyżej 22 proc.) oraz 90 litrów wina (w tym 60 l może być winem musującym), a także 110 litrów piwa. Osoby przewożące większe ilości tych towarów mogą zostać poproszone o wykazanie, że będą to towary przeznaczone do użytku osobistego w okolicznościach, które uzasadniają zakup dużych ilości, np. na przyjęcie weselne.
.............................................................
Korzyści z układu
Wejście
Polski do układu Schengen oznacza dla Polaków to, że od 21 grudnia znikną
kontrole paszportowe na przejściach granicznych Polski z Niemcami, Litwą,
Czechami i ze Słowacją. Od marca przyszłego roku podobne zmiany zostaną
wprowadzone także na lotniskach. Oczywiście będą one dotyczyły pasażerów
przemieszczających się nad terytorium państw należących do układu Schengen.
Oddzielne stanowiska pełnej kontroli paszportowej utworzone zostaną dla osób
odlatujących do krajów spoza strefy (m.in. do Wielkiej Brytanii i Irlandii oraz
do USA). W krajach strefy Schengen zniesiona jest kontrola na granicach
wewnętrznych Wspólnoty Europejskiej. Zlikwidowane zostaną przejścia graniczne.
Granice będzie można przekraczać o dowolnej porze i w dowolnym miejscu.
Bardziej szczegółowej kontroli zostanie poddany ruch na przejściach granicznych Polski: z Rosją, Białorusią i Ukrainą. To dodatkowe uszczelnienie wschodniej granicy UE ma zapobiec nielegalnej imigracji oraz przemytowi.
...............................................................
Uszczelnić, nie zablokować
Wschodnia granica Polski stanie się zewnętrzną granicą strefy Schengen. Zewnętrzna granica UE nie powinna stanowić bariery dla kontaktów Polski z takimi krajami jak Rosja, Białoruś czy Ukraina. Z myślą o obywatelach UE oraz państw trzecich, którzy przekraczają naszą wschodnią granicę, zrealizowano szereg inwestycji na drogowych i kolejowych przejściach granicznych. W planach jest również otwarcie nowych przejść granicznych z Ukrainą. Zawarto porozumienia dotyczące utworzenia kilku nowych przejść granicznych, m.in. Dołhobyczów-Uhrynów.
..................................................................
Mały ruch graniczny
Graniczne sąsiedztwo z państwami nienależącymi do UE nie może stanowić bariery dla handlu, wymiany społecznej, kulturalnej czy współpracy regionalnej. Pomocne będą regulacje o małym ruchu granicznym. Na takie właśnie rozwiązania zezwala unijne rozporządzenie. Na przykład Ukraińcy mieszkający w odległości do 30-50 km będą mogli się starać o zezwolenie na wielokrotny wjazd do Polski przez okres od roku do pięciu lat.
.....................................................
System Informacyjny Schengen (SIS)
System informatyczny umożliwiający bieżącą wymianę informacji pomiędzy państwami strefy Schengen, a w szczególności pomiędzy organami odpowiedzialnymi za ochronę granic zewnętrznych państw należących do tego obszaru. Chodzi tu o wymianę informacji kryminalnych i sądowych oraz danych związanych ze swobodnym przepływem osób. Umożliwi to skuteczniejszą identyfikację poszukiwanych osób i skradzionych przedmiotów. W Polsce dostęp do informacji zgromadzonych w tym systemie ma się odbywać za pomocą Krajowego Systemu Informatycznego. Od września tego roku z danych korzysta policja, straż graniczna, urzędy kontroli skarbowej, służby specjalne, CBA, sądy, wojewodowie i starostowie.
......................................................
Keine Grenzen?
Zniesienie kontroli na granicach państw należących do
obszaru Schengen nie oznacza, że te granice formalnie przestaną istnieć. W
sytuacjach wyjątkowych pogranicznicy będą wracać na tzw. wewnętrzne przejścia
graniczne. Chodzi tu np. o zagrożenia terrorystyczne lub o przemieszczanie się
kibiców na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej Euro 2012. Część pograniczników,
którzy obsługują obecnie przejścia z Litwą Czechami oraz Niemcami zostanie
przeniesiona na trasy międzynarodowe oraz dojazdowe do przejść granicznych.
Pojawią się też tzw. grupy mobilne. Będą to zespoły patrolowo-interwencyjne,
których zadaniem będzie kontrola dokumentów, legalności pobytu cudzoziemców,
także zapobieganie przemytowi. Z tych powodów granicy pomiędzy Polską a Litwą,
Słowacją, Czechami oraz Niemcami będą pilnowały wspólne międzynarodowe patrole.
Takie patrole już działają na polsko-niemieckim odcinku naszej granicy.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|