newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Doroty, Justyna, Wawrzyńca strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - jaw, ZN
Data: 17.10.2007, 11:01
Zmiany: 17.10.2007, 11:01
Czytane: 763x
Komentarzy: 14 [sprawdź]

  
Archiwum: 44   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Ta ostatnia niedziela...  

Przy okazji tych wyborów będziemy mieli okazję się przekonać jak bardzo zmieniły się sympatie polityczne mieszkańców Zamojszczyzny. Jeśli wierzyć sondażom, „Samoobrona” straciła znaczną część swojego poparcia. Która partia przejmie jej elektorat? Zobaczymy już w niedzielę, 21 października

Dwa lata temu, po parlamentarnych, mieliśmy też wybory prezydenckie. I wtedy okazało się, że tereny teoretycznie podbite przez „Samoobronę” opowiedziały się za Lechem Kaczyńskim. Tak było w Aleksandrowie, Adamowie, Komarowie Osadzie, Łabuniach, Sitnie, Szczebrzeszynie. Można zaryzykować stwierdzenie, że te gminy zostaną zdominowane przez elektorat PiS.
W pozostałych PiS będzie musiał walczyć o wyborców z PSL, Platformą Obywatelską oraz koalicją „Lewica i Demokraci”.

Gdyby brać pod uwagę wyniki ostatnich wyborów do parlamentu i prezydenckich, można przypuszczać, że najmniej jest zagrożony stan posiadania PSL. W Łaszczowie i Telatynie na kandydatów PSL głosowało po ponad 1 000 wyborców. Podobnie było w gminie Biłgoraj. W Biszczy wynik dla PSL nie był o wiele gorszy. Tam tej partii zaufało 828 biorących udział w głosowaniu. W gminach powiatu tomaszowskiego (Łaszczów, Telatyn) wyborców PSL przysporzył m.in. Jan Kowalczyk, obecny starosta tomaszowski, a w Biszczy – wójt Genowefa Tokarska.

Bez immunitetu, ale w ostrogach
Jan Kowalczyk jest kandydatem PSL na posła. Wójt Tokarskiej na listach wyborczych nie ma. Ale PSL i tak dysponuje wieloma sprawdzonymi kandydatami, którzy już dobrze dali się poznać. Z dobrej czy złej strony. To mniej istotne. Najważniejsze, że za każdym razem potrafią uzbierać niemało głosów. W tych wyborach, podobnie jak w poprzednich, o mandaty poselskie ubiegają się: Arkadiusz Bratkowski (swego czasu poseł, teraz radny sejmiku), Jerzy Derkacz (były senator), Ryszard Stanibuła (też z poselskim stażem). I uwaga, teraz kandyduje Jan Kowalik z Różańca, radny sejmiku, który był posłem w latach 1989-97. Ze sprawdzonych nazwisk korzysta też Prawo i Sprawiedliwość. Z listy tej partii kandydują m.in. poseł Sławomir Zawiślak. Poseł zrzekł się immunitetu. Uczynił to 6 września, na dzień przed rozwiązaniem Sejmu RP. O uchylenie immunitetu upominała się Prokuratura Rejonowa w Zamościu. Poseł może odpowiadać za popełnienie wykroczenia. W listopadzie 2006 roku, jadąc swoim audi, potrącił na przejściu dla pieszych 17-letniego chłopaka. Na początku września marszałek Sejmu RP Ludwik Dorn wystąpił do posła Zawiślaka z pismem, w którym poinformował, że przekazuje wniosek o uchylenie immunitetu do Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Zawiślak nie chciał czekać na to, co powie komisja i sam zrzekł się immunitetu.

Z PiS kandyduje np. wojewoda Wojciech Żukowski oraz starosta biłgorajski Marek Onyszkiewicz. Michał Malec zamojski radny, dyrektor ds. ekonomicznych w ZKE Dystrybucja debiutuje w wyborach parlamentarnych. Reklamuje się jako „Ostatni ze sprawiedliwych”. Starsi działacze PiS są lekko zaniepokojeni werwą Malca, ale póki głosy nie zostały policzone, wolą się nie wypowiadać.

Wzmocnieniem dla listy PiS jest Marek Splewiński, b. działacz „Solidarności”, internowany w stanie wojennym, teraz prezes Wojewódzkiej Usługowej Spółdzielni Inwalidów w Zamościu. Ma też PiS ofertę dla mieszkańców wsi. To Marian Jaworski z Deszkowic w gm. Sułów, dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Kontroli Artykułów Rolno-Spożywczych. Jaworski to działacz PSL - Piast.

Kto się zbroi, a kto nie
„Samoobrona” i Platforma Obywatelska to partie, które meblując swoje listy wyborcze wykonały kawał, niekoniecznie potrzebnej roboty. W „Samoobronie” nie ma np. Józefa Gontarza z pow. hrubieszowskiego, ocalał Tadeusz Gontarz z Józefowa. Jest wprawdzie Bolesław Kołtun z Zaburza w gm. Radecznica, ale niewielka to pociecha. Nie dość, że miejsce odległe, to ostatnimi czasy Kołtun jest w pewnym kryzysie. Stracił pracę w szpitalu psychiatrycznym w Radecznicy, miejsce w Radzie Powiatu. W „Samoobronie” mają nadzieję, że głosów przybędzie za sprawą genialnego zamojskiego okulisty Stanisława Misztala. Ten kandydat ma wprawdzie kłopoty z prawem (proces związany z bezprawnym wypisywaniem recept, refundowanych przez NFZ; dochodzenie w sprawie zagubionego pistoletu gazowego), ale i odnosi sukcesy. Niewątpliwym sukcesem jest to, że skutecznie sparaliżował pracę zamojskiego sądu – proces dotyczący recept ciągnie się już prawie dwa lata. Jest Misztal radnym sejmiku. To dwa. A poza tym został przewodniczącym Społecznej Rady Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Radecznicy. Na liście kandydatów „Samoobrony” są też: Franciszek Suchecki, były burmistrz Hrubieszowa, Edward Żuk, b. starosta tomaszowski, teraz radny powiatu.

Mniej czytelne są posunięcia taktyczne Platformy Obywatelskiej. Wśród kandydatów tej partii nie ma np. Tomasza Pękalskiego z Tomaszowa Lubelskiego, Andrzeja Mulawy, Ireneusza Godzisza (obaj z Zamościa). A każdy z nich w poprzednich wyborach zdobył więcej głosów niż Mariusz Grad z Tomaszowa Lubelskiego, obecny wicemarszałek województwa. Nieoficjalnie mówi się, że Grad swoją obecność na liście wyborczej po części przynajmniej zawdzięcza krewniakowi, Aleksandrowi Gradowi, posłowi Platformy Obywatelskiej.

Brak liderów z poprzednich wyborów może oznaczać, że o ile PO nawet odniesie sukces, to wśród jej posłów może nie być nikogo z b. woj. zamojskiego. Owszem, może zdarzyć się i tak, że Mariusz Grad zdobędzie potrzebną liczbę głosów, ale patrząc z perspektywy ostatnich wyborów, wydaje się to raczej trudne do zrealizowania. Wystarczy przypomnieć, że na Sławomira Zawiślaka, posła PiS, a więc partii, która wybory wygrała, głosowało 5 860 osób, a na Mariusza Grada – zaledwie 1 832. Gdyby nawet potroił swój wynik, to i tak będzie on gorszy niż ten uzyskany przez Zawiślaka. I niewiele lepszy od tego, jaki uzyskał w poprzednich wyborach starosta tomaszowski Jan Kowalczyk (4 917). A przecież Kowalczyk nie będzie jedynym kontrkandydatem Grada w jego rodzinnym powiecie tomaszowskim. O głosy będzie tam walczył jeszcze wojewoda Wojciech Żukowski (PiS), który był przecież przewodniczącym Rady Powiatu Tomaszowskiego. W ostatnich wyborach na Żukowskiego głosowało 4 635 wyborców. Nawet gdyby Grad był teraz dwa razy lepszy niż w roku 2005, to i tak nie zdobędzie tylu głosów co Kowalczyk lub Żukowski.

Buźka lewicy
Do gry wraca lewica i jej lider na Zamojszczyźnie Jan Byra, sekretarz redakcji „Tygodnika Zamojskiego”. Byra to „cudowne dziecko lewicy”. Przynajmniej na Zamojszczyźnie. W Sejmie RP zaliczył trzy kadencje (II, III, IV). Zanim to jednak nastąpiło, odbudowywał partyjne struktury w chudych latach lewicy (początek lat 90.), gdy niewielu chciało się przyznawać do swoich ideologicznych korzeni. Byra się przyznawał. Efekt - wspomniane trzy kadencje.

W czasie IV kadencji Sejmu RP poparł rewoltę zainicjowaną przez Marka Borowskiego i był współzałożycielem Socjaldemokracji Polskiej. Ten ruch nie był zbyt szczęśliwy. W wyborach do Sejmu RP w roku 2005 Byra przepadł, jak i jego nowa partia. Teraz Byra jest kandydatem komitetu „Lewica i Demokraci”.
Byra to jeden z nielicznych kandydatów, który korzysta z dobrodziejstw Internetu. Zupełnie przyzwoicie prezentuje się w świecie wirtualnym (www.janbyra.pl). „Wszystkie słabe rządy opierają się na tym, że kneblują mądrzejszej części narodu usta” - napisał niemiecki aforysta Georg Christoph Lichtenberg, a jego myśl posłużyła Byrze za powitanie dla Internautów. Strach pomyśleć, jakie motto by umieścił na swojej wizytówce w czasach, gdy robił polityczną karierę - był m.in. kierownikiem wydziału propagandy Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Zamościu. A wtedy normy wyznaczała przewodnia siła narodu - PZPR. Jedną z norm była cenzura. Ten brzydki zwyczaj Jan Byra z pewnością potraktowałby ciężkim słowem. Ale w latach 80. widać nie przyszedł jeszcze dla niego czas walki o wolne media, choć trzeba przyznać, że jego teksty w „TZ” nie drażniły nowomową i nie były to partyjne laurki.
W czasie swojej ostatniej kadencji (jak dotychczas; daj mu Panie Boże Miłosierny - jeszcze jedną, albo i więcej; innym zresztą też) Jan Byra był wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Kultury, przewodniczącym Polsko-Ukraińskiej Grupy Parlamentarnej.

Jan Byra ma małżonkę Grażynę, troje dzieci (Olę, Jacka, Agatę) i wnuka Jasia. Jest zapalonym grzybiarzem, niedzielnym wędkarzem. Szczególnie ceni twórczość Hanny Krall oraz noblisty Isaaca Bashevisa Singera (poruszają tematykę żydowską).

Jan Byra chwali się m.in. osiągnięciami sportowymi: skoki narciarskie (12 metrów bez podpórki w Zakopanem). W jednej dziedzinie osiągnął klasę niemal mistrzowską, wśród parlamentarzystów nie miał sobie równych. Jego specjalnością jest ping - pong.

Balastowi?
Osobną kategorię stanowią kandydaci, którzy ze względu na niedawną przeszłość mogą nie do końca spełnić oczekiwania partyjnej góry, która zdecydowała, że ich nazwiska znalazły się na listach wyborczych. To dotyczy np. okulisty Stanisława Misztala. Ale są i inni.

Lekarz weterynarii Ryszard Stanibuła w Sejmie RP spędził niemal trzy kadencje. Na swojej stronie internetowej (www.stanibula.republika.pl) kandydat na posła, działacz PSL przypomina, że był wielokrotnie nagradzany odznaczeniami resortowymi, regionalnymi i okolicznościowymi, np. Zasłużony dla Zamojszczyzny, Medal 40-lecia PRL-u, Brązowym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Przytacza też opinię, jaką miał o nim wyrazić ojciec Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja: „Proszę przyjąć skromne Bóg zapłać, wyrażone w imieniu wielu współpracowników i słuchaczy Radia Maryja za postawę w Sejmie RP.
Dziękując za wyżej wymienioną postawę, życzę sił do dawania rodakom świadectwa umiłowania prawdy, wolności i sprawiedliwości” - tak przepięknie do Stanibuły zwrócił się Ojciec Dyrektor.

I Ryszard Stanibuła potraktował sprawę bardzo poważnie. Motto Stanibuły brzmi: „Porozumienie służy ludziom”. I w myśl porozumienia Stanibuła naprawdę dwoił się, aby uczynić zadość oczekiwaniom. Jednocześnie pracował w Lubelskim Wojewódzkim Inspektoracie Weterynarii w Lublinie (na cały etat) i w delegaturze Urzędu Marszałkowskiego w Zamościu (2/3 etatu). Aby w Urzędzie Marszałkowskim pracować na cały etat, niestety chyba już sił nie starczyło.

Zresztą, nie zawsze starczało nawet na obsłużenie jednego miejsca pracy. Gdy Stanibuła zachorował, nie pojawiał się w delegaturze Urzędu Marszałkowskiego. Ale i tak robił co mógł, aby choć w części zaspokoić potrzeby mieszkańców Zamojszczyzny, a ściślej rzecz ujmując, ich zwierząt. Choć na zwolnieniu lekarskim, Stanibuła dzielnie stawiał się do pracy w inspekcji weterynaryjnej.
W Urzędzie Marszałkowskim niewdzięcznicy nie docenili wysiłków Stanibuły i zwolnili go z pracy w trybie dyscyplinarnym. Stanibuła odwołał się do sądu, chce przywrócenia do pracy w Urzędzie Marszałkowskim.
W UM nawet nie zadali sobie trudu aby sprawdzić, w jaki sposób był w dwóch miejscach zatrudnienia naraz.

Pod tym względem ze Stanibułą równać się nie może wiceprzewodniczący zamojskiej Rady Miasta Marek Kudela, nauczyciel w-f, trener piłkarskiej reprezentacji Szkoły Podstawowej nr 4 w Zamościu. Kudela to kandydat na posła Platformy Obywatelskiej. Radny pojechał z zawodnikami na turniej Coca-Cola Cup 2006 do Ostrowca Świętokrzyskiego. Nie pojawił się na sesji RM. Przyniósł zwolnienie lekarskie. Był wystarczająco zdrowy, aby uczestniczyć w zawodach sportowych, ale nie na tyle, aby znieść trudy sesji. Dzięki zwolnieniu lekarskiemu usprawiedliwił nieobecność na sesji i pobrał całą dietę - 1 295 zł.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: Dyzio
Tytuł: Droga redakcjo

Skąd: .internetdsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-17 11:46:26
Wasi wybitni redaktorzy i grupa kapitałowa znowu się strasznie napociła, gdyż
stworzyliście kolejne dzieło publicystyczne wysokiego formatu jednym słowem dzieło mistrza chwali dalej tak róbcie a popłynienie niebawem

Autor: janko
Tytuł:

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-17 13:11:28
Dyziu zajmij się marzeniem a nie pisaniem komentarzy, bo to pierwsze Ci chyba lepiej wychodzi...
Za cholerę nie mogę zrozumieć, o co Tobie chodzi...

Autor: wyborca
Tytuł: sejm

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-17 13:57:29
Nie wiem czemu nic nie piszecie o kandydacie Samoobrony który cieszy się bardzo dużym poparciem w Starym Zamościu a pochodzi z gminy Grabowiec , nazywa się Stanisław Wiśniewski zamieszkały w Tuczępach , to jest niemal pewny poseł .

Autor: widz
Tytuł: brawo

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-17 17:28:09
Gratuluję rzetelności dziennikarskiej Panu Wnukowi Red. Nadzywczajnemu
Kroniki Tygodnia, Pan Arkadiusz Bratkowski kandyduje do Senatu RP dlaczego nawet w tak oczywistych sprawach też wam się pokręciło co panie redaktorze.? a cóż dopiero w innych sprawach nie róbcie wstydu?

Autor: Adam Jaworski
Tytuł: SPROSTOWANIE

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-17 18:22:46
Redaktor naczelny Andrzej Wnuk jest niewinny!!!
Istotnie, Arkadiusz Bratkowski (PSL) jest kandydatem do Senatu. W wydaniu papierowym "Kroniki Tygodnia" też omyłkowo został wymieniony jako jedna z osób ubiegających się o mandat poselski. Jednak przy tamtym tekście jest też "ramka" z nazwiskami kandydatów do Senatu. I jest wśród nich także Arkadiusz Bratkowski. To ja ponoszę winę za ten oczywisty błąd. Arkadiusza Bratkowskiego i Czytelników - przepraszam.
Adam Jaworski

Autor: takitam
Tytuł: sprostowanie

Skąd: .t-mobile.co.uk
Kiedy: 2007-10-17 18:57:48
A Pan Byra to skoczył w Zakopanem 15 metrów(oczywiście bez podpórki), a nie 12. To tak w ramach sprostowania :)

POZDRAWIAM

Autor: jaworski
Tytuł: Szacunek dla Pana Byry

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-18 10:27:41
Rzeczywiście, Pan Jan Byra jest bardziej skoczny niż napisałem. W Zakopanem oddał skok na odległoość 15 metrów (bez podpórki). Pana Jana Byrę, sympatyków jego, tudzież skoków narciarskich i tych, którym drogie jest hasło...dobrej roboty - BARDZO PRZEPRASZAM. Drodzy Czytelnicy, litości - błagam nie piszcie więcej sprostowań, bo mnie z roboty wyrzucą. Święta idą...
Adam Jaworski

Autor: ja
Tytuł:

Skąd: .zamosc.mm.pl
Kiedy: 2007-10-18 12:54:10
Uwazam za najlepszy skok Jana Byey na psadkę posła na Wiejską w Warszawie i dietkę przez kilka kadencji.Miejmy nadzieję ,że taki skok poraz ostatni Panu Byrze udał się w 2000 roku.Rozsądni ludzie głosują na nowe twarze . Na młoych. i napewno nie przebarwiony LiD.

Autor: wyborca
Tytuł: Jak głosować?

Skąd: .199.252.61
Kiedy: 2007-10-19 12:59:59
Ilu kandydatów na posła wybieramy w naszym okręgu a ilu kandydatów na senatora? Tzn jak głosujemy ile krzyżyków stawiamy na kartach do głosowania?

Autor: lokalny patriota
Tytuł: Do mieszkańców Zamościa!

Skąd: .199.252.61
Kiedy: 2007-10-19 13:08:31
Głosujcie na kandydatów z Zamościa zawsze to ktoś od nas będzie w Sejmie czy w Senacie a nie z Białej Podlaski, Chełma, Lublina itp.

Autor: krys
Tytuł: Nr 1

Skąd: .zamosc.mm.pl
Kiedy: 2007-10-19 18:57:33
Szanowni internauci, proszę sprawdzić w wikopeddji jaki kandydat na posła RP z naszego terenu jest nalepszy i dlaczego? To dlatego nikczemi Panowie krórzy wyżej na tym czacie tłumaczą się swoją nieudolnością i głupotą - redaktorzy z Kroniki Tygodnia tą Osobę szkalują w swoim piśmidle jest to Pan Ryszard Stanibuła

Autor: weterynarz
Tytuł: najlepszy

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-10-19 19:44:57
Pewnie, że Ryszard Stanibuła jest najlepszy! Mało kto dorówna mu pracowitością - na dwóch etatach ciężko tyrał. Problem w tym, że nie ma klona... To jak mógł być w dwóch robotach jednocześnie?
A redaktorzy nie szkalują, tylko walą między oczy... prawę, szczerą prawdę.

Autor: internauta
Tytuł: nie,nie nie.

Skąd: .zamosc.mm.pl
Kiedy: 2007-10-19 20:40:13
Napewno nie oddam swojego cennego głosu na kandydata - BYRĘ - szkoda głosu.Mam nadzieję ,ze i inni wyborca nie popełnią błędu aby postawić krzyżyk przy nazwisku -BYRA.

Autor: a takitam
Tytuł: prawda

Skąd: .254.192.192
Kiedy: 2007-10-19 23:43:36
Założenie butów: 30 sekund
Spacer do lokalu wyborczego: 300 sekund
oddanie głosu: 120 sekund

Zobaczyć miny kaczek PO wyborach: bezcenne!
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]