newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Franciszka, Kazimiery, Ruty strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Roztocze Online - oprac. (pit)
Data: 9.09.2007, 8:01
Zmiany: 11.09.2007, 8:28
Czytane: 1723x
Komentarzy: 26 [sprawdź]
  
Archiwum: 44   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Byra i Skomra na czela listy LiD-u  
W okręgu obejmującym Białą Podlaską, Chełm i Zamość na czele listy LiD znajdą się Jan Byra z SdPl i Szczepan Skomra z SLD. Wiadomo też, że do Senatu będą startowali Irena Kurzępa i Lech Nikolski. Ostateczny kształt list ma być znany w ciągu 10 dni.

Jak podaje Radiowa Agencja Informacyjna, działacze lewicy mówią nieoficjalnie, że LiD na Lubelszczyźnie nie proponuje wyborcom nic nowego, tylko stare, znane od lat nazwiska. Wierny elektorat za tymi osobami zagłosuje, jednak nowych wyborców trudno będzie pozyskać.

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: Rico
Tytuł: porażające

Skąd: .internetdsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-10 19:50:41
Brawo dla Lidu! Te same twarze od 15 lat. Ci kandydaci zapewnili SLD wielki sukces w wyborach dwa lata temu, pewnie teraz LIDowi też zapewnią "spektakularny" wynik wyborczy. Brakuje mi tylko Witka Tkaczyka i Marka Ciastocha.

Autor: Zamościaninka
Tytuł:

Skąd: .lublin.enterpol.pl
Kiedy: 2007-09-10 23:22:34
A ja właśnie dlatego na nich zagłosuję- akurat poseł Byra przez kilkanaście lat nas reprezentował i nigdy nie słyszałam, żeby był wplątany w jakąś aferę. Porządny facet, nie jakiś pajac jak Palikot. A dwa lata temu to wynik niezły miał, gdyby nie wystąpił z SLD byłby w Sejmie.

Autor: liberał
Tytuł: LiD

Skąd: .net-serwis.pl
Kiedy: 2007-09-11 00:38:31
nie był zamieszany w żadne afery bo nic nie robił. Przez cały swój pobyt na Wiejskiej nie przyczynił się do promocji naszego miasta, nie działał na rzecz rozwoju Zamościa.

Autor: Zamościaninka
Tytuł:

Skąd: .lublin.enterpol.pl
Kiedy: 2007-09-11 09:49:15
Drodzy Panowie (jak mniemam)- chcę tu pokazać, ze jest wiele takich osób jak ja- głosujących na niego od kilkunastu lat. Mnie nie obchodzi to, że nie błaznował w Sejmie (a wtedy byłoby głośno o Zamościu, bez wątpienia) ale ze pomógł mi i moim znajomym w tych 'codziennych' sprawach. Nie oszukujmy sie, Zamość jest na szarym końcu, jeśli chodzi o zainteresowanie państwa (kto zgarnął właśnie całą kasę z UE? Lublin!), więc nie oczekujmy niemożliwego. Ja sie cieszę, ze wróci poseł, który potrafi realnie ocenić co może i w miarę tych możliwości nam pomaga. jak na polityka, to bardzo wiele.

Autor: Liberał
Tytuł: Kandydat Byra

Skąd: .net-serwis.pl
Kiedy: 2007-09-11 15:20:57
Zamościanka, to, że Tobie pomaga w prywatnych interesach, sprawach to nie znaczy, że jest człowiekiem nadającym się na naszego reprezentanta na wiejskiej. Poseł na Sejm RP powinien dbać o swoich wyborców z okręgu, baa jeśli pochodzi z naszego miasta, a nie jest spadochroniarzem z warszawy, to powinno mu bardziej zależeć na rozwoju danego regionu i w ramach swoich uprawnień,kompetencji pomagać miastu, a nie dbać o promocje i interes wąskiego kółka wzajemnej adoracji.

Autor: Jan Byra
Tytuł: Trochę faktów

Skąd: .internetdsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-11 17:21:56
Bardzo dziękuję Państwu za uprzejme zauważenie mojej osoby. Autor podpisujący się "liberał" podnosi, że pełniąc mandat poselski nic dla Zamościa nie zrobiłem. Pozwolę sobie przypomnieć:
- forsa na tartan na OSiR
- forsa na dokończenie budowy oczyszczalni ścieków
- forsa (wielka) na dokończenie budowy Szpitala Jana Pawła II
-forsa na Liceum Plastyczne
oraz mnóstwo drobiazgów, których nie ma tu potrzeby wyliczać.
W przypadku niektórych inicjatyw skutecznie mi sekundowali ówcześni posłowie, np. H. Wujec, J. Kowalik, R. Stanibuła. Wspomniane wyżej inicjatywy potwierdzić mogą byli prezydenci miasta (nawet z konkurencyjnych obozów politycznych, jeden z nich koczował nawet w moim pokoju sejmowym, bo walcząc o pieniądze trzeba było uczestniczyć w kilku posiedzeniach komisji), czy dyrektor szpitala A. Mielcarek. Z wieloma z nich nie raz jeździłem do Warszawy, otwierałem im liczne rządowe drzwi, bywało, że ściągałem do Zamościa ministrów, dwa razy była tu - z mojej inicjatywy -sejmowa komisja kultury, której byłem wiceprzewodniczącym, raz Polsko_Ukraińska Grupa Parlamentarna, którą kierowałem przez osiem lat ( za zastepców miałem obecnego marszałka senatu Bogdana Borusewicza i Marka Kuchcińskiego, teraz bojowego szefa klubu PiS). Liczne ślady moich starań o Zamość i Zamojszczyznę znajdują się w stenogramach wystąpień sejmowych, w setkach pism słanych do urzędów centralnych, interpelacjach i zapytaniach poselskich.
Pozdrawiam wszystkich Państwa
Z poważaniem Jan Byra

Autor: Liberał
Tytuł:

Skąd: .net-serwis.pl
Kiedy: 2007-09-11 18:30:08
Czy Pan Poseł nie sądzi, że w nowej centrolewicy należy ustąpić miejsca młodym, dynamicznym kandydatom,którzy wnieśliby świeżość w szeregi LiDu? idąc za przykładem Władka Frasyniuka, Marka Belki,którzy promują nowych, zdolnych, młodych. Tak wiele przecież mówiło się o wymianie pokoleniowej...

Autor: Jan Byra
Tytuł: Miejsce dla młodych - ad P. "Liberał"

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-11 22:09:06
Dziękuję Panu także za tę ostatnią - słuszną, przyznaję -uwagę. To prawda, że jedną z bolączek współczesnej polskiej lewicy ( obok pytań o wyrazistość programową ) jest pewna przepaść pokoleniowa; są bowiem liczni, wytrawni i kompetentni politycy w przedziale 55 - 65 lat, jest także trochę młodych, całkiem jeszcze nieopierzonych, bodaj najsłabsza jest reprezentacja tego środka (oczywiście poza wyjątkami, nawet wybitnymi). Władysław Frasyniuk ( tak na marginesie, w niedzielę na konwencji LiD-u w Warszawie miał porywające wystąpienie ) nie startuje nie dlatego, że ma już swój wiek ( l. 53 ), tylko nie chce łączyć polityki z działalnością gospodarcza, którą od lat z powodzeniem prowadzi. U progu mojej pracy w Sejmie byłem jednym z najmłodszych posłów, ale chyba niekoniecznie to znaczy, że dzisiaj jestem już dinozaurem. Jeszcze mi trochę do 50-tki, powłoka cielesna - jak zauważyła pewna pani - daleka od stanu rozkładu,a w głowie, podobno, nawet jakieś resztki oleju pływają. Skoro więc moje środowisko polityczne - i to zamojskie i to warszawskie uznało, że zdobyte przeze mnie doświadczenie, (zapewne też jakieś przymioty osobiste, jeśli wolno sobie co nieco pokadzić) powinny być użyte w dziele odsunięcia od władzy rządu, który zawstydza tak wielu Polaków i kompromituje Polskę, no to ja stawiam się do dyspozycji. A młodzi dają sygnały o sobie, i słusznie zwraca Pan uwagę, iż także moją powinnością jest szukać ich, promować, przyuczać do działalności społecznej, także polityki, rozumianej jako odpowiedzialność za dobro wspólne, a nie okazja do zaspokojenia osobistych ambicji, czy, nie daj Boże, załatwienia jakichś interesów.
Dziękując za zwróconą uwagę pozostaję z szacunkiem
Jan Byra

Autor: Liberał
Tytuł: do Pana Posła

Skąd: .net-serwis.pl
Kiedy: 2007-09-11 22:53:52
Władysław Frasyniuk, po klęsce wyborczej w 2005 roku na stałe wycofał się z czynnej polityki, stąd również odrzucił stanowisko vice przewodniczącego Rady Programowej LiD. W PD powstała Oranżada, platforma dyskusyjna młodych działaczy, którzy są przygotowywani do zmiany pokoleniowej w strukturach Demokratów. Moim skromnym zdaniem nie przyciągniemy nowego elektoratu tymi samymi twarzami, od 15 lat tymi samymi nazwiskami. Ludzie w naszym okręgu potrzebują alternatywy. Gdy przyjeżdżam do Zamościa, rozmawiam z mieszkańcami, narzekają na PiS, żałują,że dwa lata temu zaufali temu ugrupowaniu. Tą szansę LiD musi wykorzystać. Krokiem do tyłu z pewnością jest Lech Nikolski na liście do Senatu... pozdrawiam Liberał z warszawskiej PD :)

Autor: Artur Wakoń
Tytuł: Jan Byra

Skąd: .metronet.pl
Kiedy: 2007-09-12 20:37:53
Jan Byra jest ok! Pomógł wielu ludziom dba o innych. Bardzo się cieszę że startuje. Powodzenia Panie Pośle. Pozdrawiam!

Autor: andy
Tytuł:

Skąd: .internetdsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-14 08:40:47
nigdy w życiu nie zagłosuję na LiD a powodem jest pozycja klęczna przed watykańskimi agentami w czasie kiedy SLD było u władzy

Autor: Już nie wyborca Pana Byry.
Tytuł: Proszę się nie tłumaczyć bo tylko winnni się tłumaczą.

Skąd: .zamosc.mm.pl
Kiedy: 2007-09-14 10:48:23
Panie Byra pomimo ,że jestem zwolennikiem lewej strony sceny politycznej nie odddam głosu na LiD z uwagi na to ,że jest Pan na tej liście.Uzasadniać nie muszę - postaram się zabrać głos na forum w trakcie kampani i gdy wypowie Pan pierwsze bezsensowne hasła wyborcze.Dla przekory wielu sympatyków a może nawet członków SLD odda swój głos na kandydatów z PiS -u .Tego ostatniego zdanie jestem pewny bo mam codzieny kontakt z ludżmi ,którzy zawiedli się na czteroletnich rządach SLD a jeszcze bardziej na milczkach,którzy dla własnych interesów utworzyli taką sobie partyję jak SDPL. Wadą Pańskiego charakteru jest to ,że szybko Pan zapomina ,kto Pana wybrał ,z jakimi hasłami Pan idzie do wyborów a przedewszystkim nie liczy się dla Pana życie przeciętnego szaraka z Zamościa i okolic .Ale życzę Panu powodzenia i być może po tych wyborach Pan zrozumie ,gdzie jest Pańskie miejsce.

Autor: Liberał
Tytuł: do Andy

Skąd: .net-serwis.pl
Kiedy: 2007-09-14 14:02:43
Andy o czym Ty człowieku mówisz? jaka "pozycja na klęczka"? za rządów SLD nie było widać takiej ingerencji kościoła w sprawy państwowe co teraz, ewidentnego łamania konkordatu, a to że został on podpisany ze stolicą apostolską właśnie za rządów sld to co w związku z tym? każdy cywilizowany kraj niezależnie od opcji politycznej ma właśnie taki konkordat podpisany. To wydarzenie jest silnym argumentem, że polska lewica mimo swoich antyklerykalnych poglądów liczy się z głęboko zakorzenionym katolicyzmem w Polsce. A tak na marginesie, to premier Kazimierz Marcinkiewicz złamał podstawowe zasady dyplomacji podczas wizyty w Watykanie, klęcząc pocałował rękę Benedykta XVI. W takich spotkaniach obie strony traktowane są jako głowy państw i nie przystoi takie zachowanie podczas oficjalnych spotkań.

Autor: Polak
Tytuł:

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-15 14:18:01
Panie Byra proszę nie przypisywać sobie sukcesów innych osób. Tak się składa ,że od 1990 roku byłem w gronie osób zarządzających budową Szpitala. Jakoś nie zauważyłem pańskich starań w zdobyciu ogromnej forsy dla zakończenia jego budowy . Druga sprawa to tartan na zamojskim stadionie. Jeśli to Pana zasługa to proszę nikomu tego nie rozpowiadać. Tartanowa bieżnia na zamojskim stadionie nie spełnia bowiem wymogów stadionu lekkoatletycznego. Mogą sie odbywać tylko treningi zawody juniorskie. Przy okazji zniszczono boisko piłkarskie ograniczając jego wymiary w efekcie nie można tu rozgrywać meczów międzynarodowych ani pierwszoligowych. Kolejna sprawa zamojskiej oczyszczalni. Tajemnicą poliszynela jest to że Zamość nie otrzymał wielomilionowej refundacji z FOŚ na skutek niedopatrzeń we wnioskach prezydenta Ciastocha. Czy Pan też w tym maczał palce? Był Pan posłem dwie czy trzy kadencje. Sukcesów więc bardzo mało............. O jednym Pan zapomniał. Dzięki posłowi Byrze mamy w Zamościu drugie więzienie . Czyżby w trosce o swoich partyjnych kolesiów zorganizowano przy nowym szpitalu "lekkie więzienie"

Autor: Jan Byra
Tytuł: Jak Polak buduje

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-15 16:37:04
Powątpiewa Pan, że cokolwiek zrobiłem na rzecz szpitala Jana Pawła II. Proszę zatem zapytać dyrektora Andrzeja Mielcarka, byłego wicewojewodę zamojskiego Bogdana Kawałkę i byłego dyrektora wydz. finansowego UW Andrzeja Kowalika, ile to razy jeździliśmy razem do W-wy, ile razy siedzieliśmy( bywał też czasem R. Stanibuła) na posiedzeniu komisji inwestycji centralnych, bo ten zespół opiniował i rozdzielał wielkie pieniądze. Jego szefem był mój klubowy kolega. Klął na zamojską inwestycję, że przeciąga się, że jest kilkudziesięciu wykonawców, i że co roku przedstawiane są aneksy do umów drastycznie zwiększające koszty. Pan budował szpital? Gratuluję i wyrażam uznanie, ale proszę też wiedzieć, że przy tej sprawie Mielcarek, Kawałko i ja musieliśmy wysłuchać w Warszawie wiele cierpkich słów. Jednak komisja w końcu uznała nasze argumenty i pomogła. I Zamość (wygraliśmy z Chełmem, który nie umiał lobbować) ma dobrze wyposażony szpital ze wspaniałą kadrą. Nie wiem, czy Pan wie, ale na finał budowy była wielka gala w kinie Stylowy. Tylko kilkanaście osób otrzymało wtedy specjalne wyróżnienie w postaci pamiątkowego medalu. Ja w śród nich byłem razem z biskupem Janem Śrutwą i posłem Arkadiuszem Bratkowskim. Mam świadomość, że byłem tu tylko jednym z malutkich, ale pomocnych trybików, wszak wspaniały szpital zawdzięczamy setkom, jeśli nie tysiącom ludzi. Wśród nich najważniejszy był, osobiście sądzę, śp. były wojewoda zamojski Pan Didyk. Dodam też, że cały czas klasę i wielką zaradność wykazywał dyr. Mielcarek. Pamiętam doskonale spotkanie w gabinecie eseldowskiego ministra zdrowia Jacka Żochowskiego.- Panie ministrze, ja jestem z Solidarności - mówił Mielcarek - ale wiem, że mogę liczyć na zrozumienie pana ministra i posła, których korzenie polityczne są inne. Te słowa będę pamiętał zawsze.
Dziękuję też za przypomnienie więzienia. Pomysł był dyr. Puszki. Poprosił mnie o pomoc, więc napisałem interpelację do min. sprawiedliwości, wtedy mojego dobrego kolegi Grzesia Kurczuka. Potem pomagał Marek Tęcza, radny sejmiku ( bo to był majątek samorządu województwa). Kiedy sejmik wojewódzki zgodził się przekazać nieruchomość skarbowi państwa, Kurczuk wpisał budowę więzienia do planu inwestycji ministerstwa sprawiedliwości, a ja pilnowałem, by komisja finasów zaklepała na to pieniądze. No i jest kilkadziesiąt nowych miejsc pracy w Zamościu, więźniowie nie grypsują, tylko sprzątają miasto, remontują budynki samorządowe i uczelniane. To żle?
Szanowny Panie, tylko po co zaraz przy tej okazji jakieś wycieczki polityczne i uszczypliwości. Przecież prokuratura pod nadzorem Kurczuka wszczęła śledztwo w sprawie afery starachowickiej i Rywina (dlaczego Kaczyńscy się boją specjalnej komisji śledczej w sprawie Leppera...), potem, za rządów premiera Belki sprawców osądzono i posadzono do więzienia!
Jeszcze jedno. Wiem, że pan dyr. Puszka daleki jest od polityki, a na pewno nie pała sympatią do lewicy. Ale ma klasę: kiedy otwierano oddział otwarty zakładu karnego w Zamościu już nie byłem posłem, rządzili Kaczyńscy. Jednak pan dyrektor zaprosił mnie na uroczyste otwarcie i miał odwagę publicznie powiedzieć, kto mu w tej sprawie najwięcej pomógł. I wymienił moje nazwisko. Inna sprawa, że w relacjach prasowych z tej uroczystości żadnej wzmianki o tym nie było. Ale to już wątek na inną rozmowę. Tak samo jak o kulisach powstania Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Zamościu, czy dochodzeniu do b. ważnej dla Polski i Polaków wspólnej uchwały Sejmu RP i Rady Najwyższej Ukrainy w sprawie 60. rocznicy mordów na Wołyniu.O dopłatach do tytoniu już nie wspomnę.
I jeśli można prosić - jest Pan na pewno dorosłym i doświadczonym człowiekiem, gorąco namawiam do przedstawienia się, bo nie wierzę, że jest Pan częścią internetowej zgrai gówniarzy, którzy potrafią tylko rzucić obelgę, napluć, potem kliknąć i schować się w (pozornej !) anonimowości.Polacy się spierają, wyrzucają sobie pretensje i żale, szczególnie w okresie wyborów, rodacy z Zamościa i Zamojszczyzny podobnie. Zgoda, ale w końcu wszyscy jesteśmy Polakami i krajanami.I ludźmi.
Z poważaniem
Jan Byra

Autor: xxx
Tytuł: coś jednak zrobił

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-16 14:54:18
Można się Byry czepiać, ale pomyśleć też czasem warto. Z perspektywy Warszawy (czy nawet Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska itd.) Zamość jest być może fajnym miasteczkiem, ale niestety takim na szarym końcu Polski. Z perpektywy Lublina również nie jest Zamość jakimś strategicznym punktem na politycznej mapie. Bliższe Lublinowi są choćby Puławy, Świdnik, Kraśnik. O Kazimierzu już nie wspominając. Nie dziwmy się więc, że politycy, ci pierwszoplanowi, jak też ci z Lublina nie za bardzo zastanawiają się co by tu w Zamościu wybudować, jakie inwestycje dać miastu i Zamojszczyźnie. Nie wiem dokładnie co poseł Byra zrobił, ale z tego co pisze wynika, że jednak coś się udało. Byra podaje nazwiska, przywołuje przykłady. To co pisze można zweryfikować.
Można powiedzieć, że niewiele zdziałał. Ale pytanie, czy mógł więcej. Nie oszukujmy się, nie jesteśmy pępkiem IV RP (w III RP ani w PRL też nie byliśmy). Dla tej Polski, żyjącej w dużych miastach, jesteśmy cokolwiek egzotyczni, co nie znaczy, że nas nie kochają. Każdemu politykowi będzie bardziej po drodze pojechać np. do Szczecina niż do Zamościa. Bo ile głosów można zebrać w Zamościu, a ile w Szczecinie? Dane są bezwzględne, proszę sobie porównać choćby liczbę mieszkańców. Z tego samego powodu w prognozach pogody Zamość bywa od wielkiego dzwonu, ale już Kraków, Poznań, Wrocław obowiązkowo. Zainteresowanie Zamościem z tych obiektywnych przyczyn będzie mniejsze niż większymi ośrodkami. Oczywiście można Byrze zarzucić i to, że nie postarał się o zadekretowanie, aby w publicznej TV w prognozach pogody był Zamość. Będzie w tym tyle samo racji, co np. w twierdzeniu, że Byra pokpił sprawę i nie mamy hut, kopalń, fabryk traktorów, samochodów i jeszcze wielu innych rzeczy. Można też Byrze zarzucić, że Zamość do tej pory nie liczy 500 tys. mieszkańców. Wtedy z takim miastem każdy polityk by się bardziej liczył.
Proszę Państwa, myślę że powinniście być zadowoleni. Byra kandyduje i przynajmniej macie o czym pisać. Tym bardziej, że Byra odpowiada i czyni to w sposób kulturalny, czego niestety o niektórych autorach komentarzy powiedzieć się nie da.
Byra przynajmniej daje jakiś powód do dyskusji. No i dobrze. Nikt jakoś nie zajmuje się innymi kandydatami. Nie wiem co ci panowie sobą reprezentują, ale zdaje się niewiele, skoro nikomu nie przychodzi do głowy, aby zajmować się ich smutnym losem. Może i racja. W zasadzie, na ich miejscu chyba bym się wycofał i nie kandydował. Bo skoro nikogo nie obchodzę, to po jaką cholerę mam tracić pieniądze na kampanię. No, ale oni widać uważają inaczej. Cóż, ich sprawa.

Autor: LiDer
Tytuł: Jan Byra jest super!!!!! politykiem!!!!

Skąd: .metronet.pl
Kiedy: 2007-09-17 19:38:29
Kto się czepia tego super człowieka jest po prostu nie wiem ślepym człowiekiem!! Żeby każdy tyle zrobił dla naszego okręgu co Jan Byra. Brawo Panie pośle!!!

Autor: Głos z Roztocza
Tytuł: Wolno się spierać, ale

Skąd: .internetdsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-18 02:11:31
Jest takie powiedzenie: "Jeszcze sie taki nie narodził, co by każdemu dogodził". I coś w tym jest. A my, z naszą zaściankową mentalnością, jesteśmy w tym mocno celujący. Szkoda.
Powiem tak: wolno się spierac, powątpiewać w to czy ktoś aby nie za mało dla regionu zrobił. ALE TRZEBA BYĆ W OCENIE UCZCIWYM! Pan Byra dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Posłow, którzy nas ostatnio reprezentowali na Wiejskiej. A to dlatego, że był aktywnym posłem, bywał z ludźmi i z ich troskami, był i jest UCZCIWYM FACETEM. O tym co zrobił dla regionu mówi konkretnie, podając przykłady. Wiele ich. I nie tylko w dziedzinie inwestycji, także kultury i starań w sprawach Polaków (i ich rzetelnej historii) na Ukrainie. A o tym czego się nie udalo - mówi odwaznie i nie chowa niczego pod dywan. Takie życie, bywa, że mimo oczywistych racji, wali się głową w mur.
Mało, pan Byra nie oczernia swoich lokalnych konkurentów z innych ugrupowań. Bo Przeciwnie, powiada, że wspierał miejscowe inicjatywy razem z nimi, przywołując ich nazwiska (a na to niewielu stać w okresie gorącej kampanii - brawo!). I w przeciwieństwie do wielu - nikogo nie obrzuca błotem. Jesli krytykuje - to siłą argumentów. Po prostu ma klasę! A tej dziś - NIESTETY- brakuje wielu politykom. Pewnie, że Pan Byra bardziej mógł rozsławić Zamojszczyznę np. aferami, przekrętami, głupawymi wystapieniami, czy medialnymi, acz pustymi zachowaniami. Tak dziś się zdobywa sławę. Ale na krótko i od takiej sławy pieniędzy i promocji regionowi nie przybędzie.
Ktos powie, że moja ocena zakrawa na laurkę. Niech mówi. Moja ocena jest po prostu uczciwa.
Byłoby miło, jeśli to właśnie Pan bedzie reprezentował nas w Sejmie. Powodzenia.

Autor: real
Tytuł: moze starczy jz tych zachwytow

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-18 18:53:11
Moze przerwe ten potok peanow na czesc bylego posla i jego ugrupowania.
Na poczatku odniose sie do tych rzekomych zaslug pana posla. Otoz jest takie powiedzenie, ze sukces wielu ojcow ma (zas porazka ani jednego). Jakby sie tak dobrze pokrecic wsrod bylych (a zapewne i obecnych) oficjeli, toby sie okazalo, ze kazdemu z nich z osobna zawdzieczamy to, ze szpital w ogole powstal. Tak jest tez w przypadku pana Byry. On dobrze wie, ze nikt tu tego teraz nie potwierdzi ani nie sprawdzi,zas po wyborach nikt o tym nie bedzie pamietal. Powiem szczerze, ze sposrod bylych parlamentarzystow zasluzonych przy powstawaniu szpitala slyszalem tylko o panu Bratkowskim i to zarowno z tych oficjalnych jak i nieoficjalnych zrodel. To, ze pan Byra jezdzil do Warszawy, to ogolnie wszystkim wiadomo, ale to, co tam robil to wie tylko on i koledzy partyjni. Bo fakt, ze jako posel byl na jakims przecinaniu wstegi, czy bankiecie wydanym z jakiejs okazji jeszcze o niczym nie swiadczy. Pan posel widocznie za bardzo do serca wzial sobie mowy okolicznosciowe, w ktorych dziekuje sie i odznacza kazdego, kto sie nawinie (a szczegolnie kazdego, kto piastuje jakas funkcje). Otoz z okazji zblizajacych sie wyborow byly posel postanowil podzielic sie tymi swoimi "zaslugami". Szkoda tylko, ze nikt z mieszkancow naszego miasta nic o tych "przewagach" nie wie...
Co sie zas tyczy wiezienia (czy jak kto woli tzw. OZ) powstalego na terenie szpitala, to rowniez jedyna osoba, o ktorej slyszalem, ze sie zasluzyla przy jego powstawaniu (a swojego czasu sprawa ta byla dosc dokladnie opisywana w mediach) jest rowniez posel Bratkowski. Tu pan Byra powoluje sie na znajomosc z bylym ministrem sprawiedliwosci, Kurczukiem. W zwiazku z tym mam pytanie. Czy jest to ten sam minister, ktory zostal nagrany przez redaktora Dziennika Wschodniego podczas wysuwania grozb pod adresem redakcji? Z tego co mi sie zdaje, to pan minister chyba zostal za to odwolany.
Porusza pan posel tzw. "afere Rywina" oraz "przeciek starachowicki". Ma to byc rzekomo dowod na to, jak to SLD rozprawialo sie z ludzmi zamieszanymi w afery. Wiec moze pan przypomni sobie, kto zostal ukarany w aferze Rywina. Otoz tylko i wylacznie poslaniec, ktory ponoc sam na wlasne zlecenie wybral sie z propozycja, aby Agora przelala okreslona kwote pieniedzy na konto partyjne SLD. Takie ciemnoty to mozna wciskac ludziom, ktorzy ze zdrowym rozsadkiem maja niewiele do czynienia. Jezeli zas chodzi o "afere starachowicka", to glowny i podstawowy sprawca przecieku, bodajze minister Sobotka, zostal ulaskawiony przez bylego prezydenta. Dla przypomnienia - sprawa dotyczyla ostrzezenia czlonkow podziemia przestepczego w Starachowicach, a wiec byla to sprawa o wiele powazniejsza niz przeciek w sprawie korupcji w Ministerstwie Rolnictwa. Wiec moze pan Byra schowa sobie te przyklady "uczciwosci" na inna okazje, niz zblizajace sie wybory (np. jako bajki dla wnukow - jezeli takowe posiada). Moze przypomni sobie tez, dlaczego wycofal sie z SLD i dlaczego powstalo jego ugrupowanie pod wodza pana Borowskiego...
Nie bede sie odnosil do innych "zaslug" pana Byry, bo jakie np. znaczenie ma powierzchnia tartanowa na stadionie dla przecietnego mieszkanca naszego miasta (ktora jak pisal juz moj przedmowca do niczego sie nie nadaje) lub uchwala w sprawie mordu na Wolyniu. A podobno o glosy mieszkancow naszego miasta pan zabiega... Co sie zas tyczy powstania Wyzszej Szkoly Zawodowej, to nigdy nie slyszalem, aby polozyl tam pan jakowes zaslugi na tym polu. No, ale w biezacej kampanii i wsrod panujacego szumu medialnego nie takie rzeczy mozna przemycic.
Wszak jak juz przytaczalem na poczatku: sukces wielu ojcow ma (szczegolnie podczas toczacej sie kampanii wyborczej).

Autor: Zamościanin
Tytuł: czas przeszły

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-18 23:01:26
Co do oceny byłego posła Byry mama swoje zdanie.
Chciałbym jednak zwrócić uwagę panu Byrze i innym kandydatów ,że nas dzisiaj powinno interesować to co dany kandydat ma do zaproponowania .jakiś program ,jakas wizja dla miasta ,regiony. A to co było to już historia ,o różnej ,tak jak widać ocenie.

Autor: roztoczanki bumcykcyk
Tytuł:

Skąd: .chello.pl
Kiedy: 2007-09-19 22:54:37
Panie byra wykup sobie bilboard i tam się reklamuj,
no chyba ze trzeciorzędnego pismaka z Jozefową na nic wiecej nie stać, wiec może i wiejska sobie pan odpuść i kup zagrodę w majdanie kasztelańskim...

Autor: Bezrobotny
Tytuł: Dyrdymały

Skąd: .internetdsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-27 08:29:04
Jak już zaczął Pan się chwalić to proszę wyjaśnić jak to "walczył" Pan Panie Pośle o utrzymanie produkcji cukru w zamkniętej już Cukrowni Klemensów w Szczebrzeszynie. Jest się czym pochwalić a zwłaszcza sposobem przyjęcia delegacji pracowników w Pana ówczesnym biurze poselskim w Zamościu. W tym temacie niestety wykonywał Pan polecenia "kolesiów" a los zwykłych ludzi miał Pan w dalekim poważaniu.

Autor: Jan Byra
Tytuł: Do bezrobotnego

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-27 10:51:40
Sprawy miały się zupełnie inaczej niż Pan to zechciał przedstawić..Oczywiście, że zabiegałem o utrzymanie produkcji w Klemensowie. Nie pamięta Pan, że dwukrotnie odraczano zamknięcie cukrowni? Może Pan nie pamięta, ale dyrekcja i związkowcy na pewno pamiętają ( są też o tym notatki prasowe ), że to ja przywiozłem dwukrotnie do cukrowni wiceministrów Skarbu Państwa ( raz była minister Ostrowska, była przy rozpaleniu pieca, potem min. Woźniakowski), którzy za każdym razem dawali się ubłagać i przesuwali o rok wygaszenie pieca. Mam też dowody w postaci wielu pism do rządu, może Pan też znaleźć w internecie moje wystąpienia sejmowe i interpelacje poselskie w obronie Klemensowa i Wożuczyna. Proszę zapytać prezesa Krajowej Spółki p. Kowę ile razy z nim rozmawiałem osobiście i telefonicznie ( ponoć nadal zarządza KSC). Ale w końcu Krajowa Spółka Cukrowa konkurując z zachodnimi koncernami musiała zmniejszać koszty produkcji i zamknęła kilkanaście małych cukrowni.
Takie są fakty. Rynek niestety czasem jest bezwzględny. Przykładem Cukrownia Wożuczyn - iluż to obecnych posłów i senatorów teraz jej broniło, wojewoda, samorządy, no i co? Też padła.
I jeszcze jedno. Czyni mi Pan zarzut, że los zwykłych ludzi mnie nie obchodzi. To dla mnie bardzo przykra uwaga, bo zupełnie nie pasuje do mojego charakteru dziennikarza i działacza społecznego. I nieprawdziwa. Przecież nie raz związkowcy, dyrekcja cukrowni, przedstawiciele powiatu i posłowie uczestniczyli w negocjacjach z Krajową Spółką Cukrową. I doskonale Pan wie, że kiedy zamknięto firmę, to ludzi nie zostawiono bez żadne pomocy. Wielu zaproponowano pracę, a ci, którzy chcieli odejść otrzymali przecież odprawę w wysokości trzyletnich poborów! Proszę wskazać gdzie w naszym regionie odchodzący z pracy dostali lepszą odprawę?.
Szanowny Panie, więc nie żadne dyrdymały, tylko usilne, wielostronne starania moje ( także posła Bratkowskiego i Stanibuły ) towarzyszyły zamojskim cukrownikom. Oczywiście mam poczucie niedosytu, że nie udało się pomóc więcej, ale poseł nie jest, niestety, cudotwórcą.
Z poważaniem Jan Byra

Autor: xxx
Tytuł: Proszę spytać

Skąd: .zamosc.sdi.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-27 11:57:12
Jak bezrobotny chce wiedzieć co Pan Byra dla zamojszczyzny i Zamościa zrobił, to Pan Byra odpowiada: "Proszę spytać Prezydenta tego, tamtego, dyrektora tego i tego, proszę zajrzeć do stenogramów takich, siakich." Czy oczami wyobraźni widzi Pan tego bezrobotnego, który pakuje sie do busa i jedzie do W-wy na Wiejską, żeby poczytac Pańsie wypowiedzi w stenogramach? Albo jak stoi przed drzwiami dyrektora Mielcarka a ten wygania wszystkich interesantów i zaprasza go na pogawedke przy kawie o Panskich działaniach? Albo jak wszyscy prezydenci razem wzieci próbuja pomóc bezrobotnym wpaść na ślad Pańskiej sejmowej działalności?
Wg mnie po 12 latach w Sejmie, sladów Pańskiej działalności nikt nie powinien szukać - one powinny być dla każdego widoczne gołym okiem i na każdym kroku. A zwykły obywatel, w naszym małym przecież miescie, powinien rano stanąć przed blokiem, ryknąć donośnie: "Ludzie! Komu Byra pomógł jak był posłem?" i od razu zobaczyć las rąk. Bo taki dorobek powinien mieć poseł z 12 - letnim stażem. Tymi pożal sie Boże wpisami sam Pan sobie polityczny dołek kopie. Wstyd!!!

Autor: małolepszy
Tytuł: bezrobotny ma czas

Skąd: .neoplus.adsl.tpnet.pl
Kiedy: 2007-09-27 14:11:58
nie wiem, czego się X (do sześcianu) czepia? Jak bezrobotny chce wiedzieć, to niech się dowiaduje. I tak nie ma innegoo zajęcia, więc może wyczekiwać przed gabinetami dyrektorów itp. lepsze to, niż siedzenie w domu. napatrzy się człowiek, może coś ciekawego usłyszy? i kto wie, może to wyjdzie bezrobotnemu na dobre (o ile zdobytą wiedzę będzie umiał przetworzyć).
A ryczeć o świcie bezrobotnemu stanowczo odradzam. Bo przecież w tym bloku śpią niemowlęta (nic nie powiedzą, to prawda, ale zaczną płakać). Gdy bezrobotny ryknie, zbudzić też może innych bezrobotnych (tych, którzy pracują na drugą i trzecią zmianę również) i w ten sposób narobi sobie biedy. A poza tym, może zostać spacyfikowany przez Straż Miejską lub Policję i odpowie przed sądem za zakłócanie porządku.
Polecam natomiast bezrobotnemu, aby zaczął sie rozglądać za jakąs uczciwą robotą. Bo od zadawania podchytliwych pytań Byrze, pieniędzy nie przybędzie.

Autor: Zamościanka
Tytuł:

Skąd: .lublin.enterpol.pl
Kiedy: 2007-09-27 14:49:11
Po poście Pana(i) xxx widać, do czego my w polityce jesteśmy przyzwyczajeni. A mianowicie, do chwalenia sie i popisywania polityków. Spodziewasz się, o bezrobotny, ze poseł Byra powie ci: zrobiłem to, to i to. I my wszyscy mu uwierzymy tak na słowo. Doceń lepiej, że przedstawia ci konkretny dowód, a nie mami i zmyśla. Bo jak napisał real, sukces ma wielu ojców, łatwo sie do niego przyznać. Trudniej jednak jakoś udowodnić swój w nim udział.
I jeszcze jedna sprawa: z tego co wiem, poseł Byra uczestniczył i pomagał w wielu przedsięwzięciach na Zamojszczyźnie. Niestety, nie jego wina, ze mało kto u nas interesuje się polityką (o przepraszam, poza ciągłym jej krytykowaniem, ale do tego wiedzy nie trzeba). Ilu z nas zainteresowała sprawa cukrowni? Ilu z nas wiedziało o udziale w niej posła Byry? Wiec skończcie z gadaniem, że nie wiecie, co poseł Byra zrobił. Nie wiecie, bo wam sie sprawdzić nie chce, albo najzwyczajniej macie to gdzieś. No niestety, żeby znać dokonania lokalnych polityków (i to dotyczy wszystkich, nie tylko p.Byry) nie wystarczy włączyć wieczorem Fakty. Trzeba zadać sobie trud i wydatek zakupu lokalnej gazety, ewentualnie zajrzeć do jej internetowego wydania. Jak widać, niewielu z nas stać na taki doprawdy heroizm.
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]