|
W minioną niedzielę zakończenie żniw świętowali rolnicy na dożynkach
powiatowych: w Grabowcu, Księżpolu, Krynicach i Nieledwi oraz rolnicy z gm.
Zamość i Łabunie.
Po żniwach czas świętować W minioną niedzielę zakończenie żniw świętowali
rolnicy z gminy Zamość oraz wierni z parafii w Wielączy. Uroczystość
zorganizowano w podzamojskiej Zawadzie, na boisku miejscowego klubu sportowego
Echo
Delegacje z poszczególnych sołectw przeszły w tradycyjnym korowodzie dożynkowym, prowadzonym przez starostów dożynek: Teresę Dudę i Jerzego Warchoła. Jedni prezentowali się w barwnych i bogatych strojach ludowych, inni przywdzieli zgrzebne sukmany i dzierżąc w dłoniach sierpy i kosy próbowali przypomnieć, jak kiedyś wyglądało żniwowanie. Delegacja ze wsi Mokre do korowodu zaprosiła Aeroklub Ziemi Zamojskiej. W czasie prezentacji wieńców nisko nad stadionem przeleciał samolot. Pilot miał zrzucić kwiaty na płytę stadionu. Nie wiadomo czy lotnik źle wycelował, czy złośliwy podmuch wiatru wszystko popsuł, w każdym razie kwiaty wylądowały daleko za boiskiem. Na szczęście inne punkty dożynkowego programu przebiegły bez zakłóceń.
Rolników przywitał gospodarz gminy. - Dożynki są przede wszystkim świętem rolników i właściwym
jest oddanie im należnego pokłonu - witam was serdecznie – mówił otwierając
dożynki Ryszard Gliwński, wójt gminy Zamość. - To wasz trud przynosi owoc w
postaci chleba. Dziękujemy wam za plon ziemi, który daje nam poczucie
bezpieczeństwa do kolejnych żniw.
Wójt powitał też
licznie przybyłych gości, a byli wśród nich m.in. ks. dr Adam Firosz – kanclerz
kurii diecezjalnej w Zamościu, poseł Sławomir Zawiślak, wicemarszałek
województwa Andrzej Olborski, radny wojewódzki Krzysztof Rusztyn oraz
przedstawiciele samorządu miasta Zamościa - przewodniczący rady miejskiej Jan
Matwiejczuk i wiceprzewodniczący Krzysztof Zwolan.
Chwilę później poseł Sławomir Zawiślak i wicemarszałek
Andrzej Olborski wręczyli odznaczenia przyznane przez ministra rolnictwa i
rozwoju wsi Wojciecha Mojzesowicza. Odznakę „Zasłużony dla rolnictwa” otrzymali:
Janusz Lala i Barbara Lala z Sitańca Kolonii, Franciszek Bębenek z Mokrego,
Janusz Golec z Kolonii Bortatycze, Władysława Zakrzewska i Jan Zakrzewski z
Zawady, Andrzej Kania i Andrzej Bondyra z Mokrego, Jacek Adamowicz i Kazimierz
Buczek z Hubal, Janusz Kasiedczak z Zawady, Piotr Koczułap z Wólki Wieprzeckiej,
Alfred Magdziak z Płoskiego, Tomasz Bosiak z Białowoli, Jan Kulikowski z Sitańca
Wolicy, Sylwester Dobromilski z Zawady, Krystyna Adamska, Bogusław Adamski i
Sylwester Smoła z Bortatycz, Jan Wojtaszek i Teresa Duda z Zawady, Lucjan
Marczuk z Wysokiego, Wiesław Pośnik i Paweł Wajland z Sitańca, Maria Błażejczyk
z Chyżej, Edmund Harczuk i Aleksander Dec z Szopinka, Józef Król z Zawady,
Wiesław Gliwiński z Płoskiego, Marianna Szarafin z Lipska Polesia, Barbara
Pałczyńska z Bortatycz, Józef Magdziarz i Małgorzata Magdziarz z Białobrzegów,
Wanda Lempert z Płoskiego, Aleksander Gryń z Kolonii Sitaniec i Klemens
Adamowicz z Zarzecza.
Dziękczynną mszę świętą
odprawił ks. Stefan Wójtowicz, proboszcz parafii w Wielączy. Po mszy rozpoczął
się festyn, w czasie którego koncertowała Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP
Białowola i zespoły ludowe, m.in. „Echo” z Lipska, „Wesołe Gosposie”,
„Białowolanki”, „Roztoczanki” oraz „Sitanianki”. Publiczność bawiła też rewia
kabaretowa „Leopolis” ze Lwowa.
W czasie dożynek prezentowały się poszczególne sołectwa, była wystawa sprzętu rolniczego i liczne stoiska handlowe, m.in. regionalnych pszczelarzy. Gospodarzom radą służyli pracownicy Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Sitnie. Były atrakcje dla dorosłych i dla dzieci – m.in. dmuchane zamki, samochodziki. A co odważniejsi mogli zamówić malowanie twarzy na stoisku harcerzy z 69 Drużyny Harcerskiej „Pyszczydła” z Wysokiego. Na koniec dożynek publiczność bawił zespół „Vanila” oraz DJ Manieczki.
Rolnicy spotkali się w Grabowcu
W niedzielę, 2 września rolnicy z terenu powiatu zamojskiego świętowali udane zbiory na IX Powiatowych Dożynkach, które w tym roku odbyły się w Grabowcu Henryk Matej, starosta
zamojski wręczył rolnikom medale. Medale Zasłużony dla Rolnictwa otrzymali: Jan
Ryń i Barbara Szyduczyńska - z gminy Szczebrzeszyn, Józef Piwowarski i Marek
Szpyra - z gm. Adamów, Kazimierz Pietnowski i Ryszard Prystupa - z gm.
Grabowiec, Adam Mazurek i Leszek Kozak - z gm. Sitno.
Korowód dożynkowy utworzony przez delegacje poszczególnych
gmin z chlebami i wieńcami oraz zespoły ludowe, wszedł na grunty wspólnoty wsi
Grabowiec Góra. Tam odprawiona została msza święta, celebrowana przez ks.
kanonika Aleksandra Bacę z Babina k. Bełżyc. On też wygłosił homilię, która
wyraźnie podobała się rolnikom, bo kilkakrotnie nagradzali księdza gromkimi
brawami.
Ksiądz Baca mówił o polskiej wsi. Tej dawnej, pełnej wielodzietnych rodzin, które miały czas na pracę i na modlitwę, i tej współczesnej, gdzie w gospodarstwach w pełni zmechanizowanych ludzie nie mają czasu na nic i boją się narodzin kolejnego dziecka. Ubolewał nad niektórymi, jego zdaniem negatywnymi, dla rolników skutkami wejścia Polski do Unii Europejskiej, potępiał kary za nadprodukcję, kiedy w wielu krajach ludzie głodują.
- Czy nasze żyzne ziemie mają służyć za pola
golfowe dla bogaczy z krajów UE? - pytał.
Po kazaniu
tradycyjny bochen chleba na ręce gospodarza dożynek Henryka Mateja przekazali
starostowie dożynek. W tym roku byli to: Jolanta Żołnierczuk z Ornatowic i
Kazimierz Kodeniec z Grabowca. Starościna pracuje wraz z mężem w pełni
zmodernizowanym gospodarstwie, liczącym 35 ha. Hodują krowy mleczne oraz
uprawiają zboża, buraki, ziemniaki i kukurydzę. Korzystali z funduszy
strukturalnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Starosta również
posiada w pełni zmodernizowane gospodarstwo rolne. Wraz z żoną pracują na 153
hektarach ziemi. Zajmują się wyłącznie produkcją roślinną. Korzystali z Programu
Przedakcesyjnego SAPARD, z funduszy strukturalnych w ramach Programu Rozwoju
Obszarów Wiejskich oraz z sektorowego programu operacyjnego.
Dary w postaci chlebów i wieńców, których było mnóstwo, złożyły również delegacje z poszczególnych gmin. Po nabożeństwie rozpoczęły się koncerty zespołów artystycznych oraz festyn sportowo-rekreacyjny. Wieczorem zorganizowano zabawę taneczną pod gołym niebem. Grał zespół „Meffis”.
W podzięce za plony
W ubiegłą niedzielę, w Gminie Księżpol odbyły się dożynki powiatu biłgorajskiego. Dopisali goście i pogoda. Dla nikogo nie zabrakło pysznych wypieków przygotowanych przez miejscowe gospodynie.
Cieszę się, że dziś razem możemy uczestniczyć w wyjątkowym
polskim święcie, podczas którego dziękujemy Bogu za zebrane plony. Dożynki to
jeden z najpiękniejszych dni w roku dla każdego rolnika. To czas na radość i
odpoczynek po ciężkiej pracy – mówił gospodarz dożynek starosta biłgorajski
Marek Onyszkiewicz.
Wraz z nim dożynkom przewodniczył wójt Księżpola, Lech Rębacz. Po uroczystej mszy świętej, którą celebrował ks. biskup senior Jan Śrutwa, podzielono się chlebem upieczonym z tegorocznego ziarna.
Starostami dożynek byli: Grzegorz
Bednarz z Księżpola i Magdalena Szostak z Łukowej. Bednarz wraz żoną Anną
prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 22 ha. Uprawia kukurydzę, rzepak i
pszenicę. Magdalena Szostak wraz z mężem Józefem prowadzi gospodarstwo rolne o
powierzchni 12 ha. Specjalizują się w uprawie tytoniu i zbóż.
Podczas dożynek nie zabrakło wieńców dożynkowych, które
przynieśli przedstawiciele gmin. Na scenie śpiewały i tańczyły lokalne zespoły
ludowe. Można było obejrzeć wystawę zbiorów rolniczych. Zainteresowaniem
cieszyła się też wystawa fotograficzna pt. „Księżpol i okolice z lotu ptaka”
oraz wystawa pt. „Piękna i czysta wieś”. Twórcy ludowi pokazywali swoje
rękodzieło, były m.in. wyroby szydełkowe oraz wikliniarskie.
Na zakończenie zagrał Mr Pollack. Potem była dyskoteka pod gwiazdami.
Wiele było wieńców w Szarowoli Najładniejszy wieniec
tradycyjny wykonały gospodynie z Lubyczy Królewskiej. W kategorii wieńców
współczesnych najlepiej oceniono ten, zaprezentowany przez panie z Krynic .
Wieńce dożynkowe oceniano podczas Święta Plonów w powiecie tomaszowskim. Uroczystość odbyła się w ub. niedzielę w Szarowoli, na terenie obiektów rekreacyjnych i sportowych firmy Wrębiak&Witkowski.
W dożynkach powiatowych uczestniczyło kilka tysięcy osób.
Mszę św. odprawił ks. dziekan Jan Krawczyk. Występowały zespoły ludowe (m. in.
„Szarowolanki”, „Wilga” z Telatyna).
Wieńce dożynkowe oceniało jury w składzie: Marzena Mazurek Jędrak, instruktorka z Tomaszowskiego Domu Kultury, Klementyna Loda, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Podhorcach, Feliks Rębacz, przewodniczący Rady Roztoczańskiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.
W kategorii wieniec tradycyjny zwyciężyły gospodynie z Lubyczy Królewskiej. W nagrodę od starosty tomaszowskiego Jana Kowalczyka otrzymały 500 zł.
Drugie miejsce wywalczyły panie z Zamłynia (gm. Tyszowce).
Otrzymały 300 zł (nagroda Roztoczańskiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji
Rolniczych). Miejsce trzecie przypadło gospodyniom z Brzezin (gm. Bełżec). W
nagrodę od RZKiOR dostały 250 zł.
Najładniejszy wieniec współczesny wykonały panie z Krynic. Starosta przyznał
im w nagrodę 500 zł. Miejsca drugie i trzecie przypadły w udziale KGW Tarnoszyn
(300 zł – nagroda wójta gm. Tomaszów Lub. Antoniego Wawrycy) oraz Ludowemu
Zespołowi Śpiewaczemu z Majdanu Górnego (wójt gm. Tomaszów przekazał 250 zł).
Dożynkom towarzyszyła wystawa maszyn i urządzeń rolniczych. Zainteresowaniem cieszyły się też króliki i drób z gospodarstwa Janiny i Ryszarda Klamerów z Mircza.
Stroje ludowe i kimona
Mszą świętą w kościele parafialnym rozpoczęło się święto plonów w Łabuniach. Po liturgii, z kościoła w kierunku stadionu GLKS „Sparta” Łabunie wyruszył korowód z wieńcami dożynkowymi
Na
stadionie uczestników dożynek powitał Antoni Turczyn - wójt gminy Łabunie.
Starostowie dożynek – Maria Mozoła z Wierzbia oraz Kazimierz Małys z Ruszowa -
na ręce wójta gminy przekazali bochen chleba, upieczony z tegorocznych plonów.
Chwilę później starostowie tymże chlebem poczęstowali uczestników dożynek.
Wójt Turczyn wyróżniającym się rolnikom z terenu
gminy wręczył dyplomy uznania. Następnie na dożynkowej scenie tańczyli, śpiewali
i deklamowali uczniowie m.in. z SP i Gimnazjum w Łabuniach, z SP i Gimnazjum w
Łabuńkach oraz z SP w Barchaczowie. Potem emocji dostarczyli publiczności
karatecy z Zamojskiego Klubu Karate Kyokushin. W czasie pokazu zademonstrowali
jak groźną bronią może być zwykły kij od szczotki i jak za pomocą kilku ciosów
karate obezwładnić groźnego napastnika z pałką. Na koniec swojego występu
karatecy łamali grube deski i kruszyli pustaki, wzbudzając aplauz publiczności.
Kolejne punkty programu były już znacznie spokojniejsze. Na scenie koncertowała Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Łabuń oraz zespoły „Camerata” i „Rodzina Badachów”. Rozstrzygnięto konkurs na najpiękniejszy ogródek. W kategorii ogródków kwiatowych I miejsce zajęła Elżbieta Miazga, II - Krystyna Pilipczuk, a III - Bożena Flak. W kategorii ogródków iglakowo-kwiatowych I miejsce zdobyła Beata Klimko, II przyznano Stanisławie Firek, a trzecie - Krystynie Zając. W części sportowo-rekreacyjnej młodzież i starsi rywalizowali m.in. w rzucie lotkami, rzucie wałkiem, wyciskaniu ciężarka i biegu w workach. Dożynki zakończyła zabawa taneczna z zespołem „Dragon”.
Dobry rok, ale z wyjątkami
Kilka tysięcy osób uczestniczyło w dożynkach powiatu hrubieszowskiego, które 2 września odbyły się w Nieledwi (gmina Trzeszczany). Nie obyło się bez polityki, obecnemu rządowi nie szczędzono krytyki, celowali w tym ludowcy
Gdzie 3 mln mieszkań obiecywanych podczas
kampanii wyborczej do parlamentu, a gdzie są autostrady, czy zapowiadana reforma
administracji publicznej. Czary się skończyły, pozostały tylko obietnice -
grzmiał w swoim wystąpieniu Józef Kuropatwa, starosta hrubieszowski (PSL).
Powiatowe święto plonów rozpoczęto mszą świętą,
którą w miejscowym kościele odprawił Aleksander Miszczak, proboszcz tamtejszej
parafii. Po mszy dożynkowy orszak przemaszerował na stadion, który niedawno
został wyremontowany za unijne pieniądze. Na tym obiekcie odbyły się główne
uroczystości dożynkowe. Przybyły delegacje z 8 gmin powiatu hrubieszowskiego. Z
zaproszenia skorzystali przedstawiciele władz administracji rządowej i
samorządowej z Włodzimierza Wołyńskiego, Sokala oraz Iwanicz.
Gospodarzami dożynek byli: Wiesława Szafraniec i Jan Gryn. Starościna wspólnie z mężem prowadzi w Łuszczowie (gm. Hrubieszów) 43-hektarowe gospodarstwo, specjalizujące się w produkcji mleka. Państwo Szafrańcowie hodują 50 szt. bydła (w tym 31 krów, średnia wydajność wynosi ok. 7,3 tys. litrów mleka od sztuki). Natomiast starosta Gryn specjalizuje się w uprawie rzepaku (37 ha). Jan Gryn razem z żoną gospodaruje na 81-hektarach w Trzeszczanach I. Jest członkiem Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego. Gospodarze dożynek przekazali staroście hrubieszowskiemu i wójtowi gm. Trzeszczany bochen chleba, wypieczony z ziarna zebranego podczas minionych żniw.
- Ten rok był dla rolników bardziej łaskawy niż poprzedni, ale tegoroczne żniwa też były trudne. Ceny skupu zbóż są wyższe niż przed rokiem, ale mogłyby być wyższe – mówił Mirosław Kutera, wójt gminy Trzeszczany, współorganizator powiatowego święta plonów w Nieledwi.
- Wzrost cen skupu i rosnący
popyt na zboże daje szansę na poprawę sytuacji materialnej rolniczych rodzin -
zauważył starosta hrubieszowski.
W konkursie na
najpiękniejszy wieniec dożynkowy oceniano 17 wieńców. Wszystkim przyznano
równorzędne nagrody. Na wojewódzkie dożynki do Janowa Lubelskiego pojadą wieńce
z Górki Zabłocia (gm. Mircze) i Czerniczyna (gm. Hrubieszów).
Emerytowani strażacy z Hrubieszowa specjalnie na dożynkowe
uroczystości przygotowali ponad 1 tys. litrów grochówki. Zjedzono ją do
ostatniej porcji.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|