newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Franciszka, Kazimiery, Ruty strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Życie Podkarpackie 27_11_2002
Data: 27.11.2002, 6:00
Zmiany: 27.11.2002, 6:00
Czytane: 736x
Komentarzy: 0 [sprawdź]
  
Archiwum: 103   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Dziwna sprawa  

Niespodzianki na sesji rady powiatu lubaczowskiego

Wybory przewodniczącego rady powiatu przebiegły w duchu pojednania. Zgłoszony na to stanowisko Zbigniew Wróbel z PSL uzyskał 18 głosów przy jednym sprzeciwie. Dopiero głosowanie na zastępców przewodniczącego rady pokazało prawdziwy układ sił. Na te funkcje zgłoszono dwóch dyrektorów szkół: Ryszarda Urbana z Horyńca (Samoobrona) i Wiesława Kotulę z Cewkowa (SLD). Pierwszego poparło 14 radnych a drugiego - 12. Wobec widocznej większości skupionej wokół urzędującego starosty przedstawiciel "obozu odnowy" Józef Karaś próbował przeforsować kandydaturę Z. Słotwińskiego na stołek wiecestrosty, zanim jeszcze rozstrzygnięta została sprawa wyboru szefa powiatowej administracji. Radni uznali jednak, że prawo do zaproponowania kandydatury na zastępcę powinno pozostać w gestii wybranego starosty.
Kiedy przyszedł czas na zgłaszanie kandydatów na najważniejsze stanowisko w powiecie, ku zaskoczeniu wszystkich, radnych i publiczności, Z. Słotwiński przedstawił kandydaturę... Adama Kulczyckiego, który był obecny na sesji i wypełniał reporterskie powinności jako dziennikarz Super Nowości. A Kulczycki wyraził zgodę na kandydowanie i poprosił przewodniczącego o umożliwienie mu złożenia oświadczenia. To, co usłyszeli uczestnicy sesji z ust kandydata nie było jednak zarysem programu dla powiatu, ale kaskadą oskarżeń pod adresem radnych, ustępującego starosty. Szczególne baty posypały się pod adresem wicekuratora oświaty w Rzeszowie Mirosława Karapyty, który uzyskał mandat radnego sejmiku wojewódzkiego. - Przeszywa mnie lęk i rozpacz (...) Panie wicekuratorze Mirosławie Karapyto - grzmiał A. Kulczycki - dobrze wiem, jaką marchewkę pan kąsa, ale jej smak będzie już niedługo dla pana goryczą. Przewodniczący Wróbel przerwał coraz bardziej niejasne wystąpienie kandydata. Drugi ze zgłoszonych kandydatów, dotychczasowy starosta J. Michalik, nie odnósł się do wystąpienie przedmówcy.
W głosowaniu nad stanowiskiem starosty Michalik otrzymał 15 głosów poparcia, A. Kulczycki cztery. W tej sytuacji następne głosowania przebiegały zgodnie z sugestiami wybranego starosty: zastępcą został ponownie A. Sobczak a do zarządu wybrano Bolesława Dydyka i Grzegorza Chmielowca z PSL oraz Stanisława Rysiowskiego z SLD. Radni, pomówieni przez A. Kulczyckiego podczas sesji, zapowiedzieli złożenie do sądu pozwów wobec autora oskarżeń. Jak się dowiedzieliśmy, w następnym dniu po lubaczowskiej powiatowej sesji kandydat na starostę A. Kulczycki został dyscyplinarnie zwolniony z pracy przez redaktora naczelnego swojej gazety.

 

 


Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]