Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - �ycie spo�eczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 Szukaj:
Google   
  strona g��wna/newsroom  
 O artykule
Autor: Janusz Kawałko Kurier Lubelski
Data: 11.07.2002, 12:01
Zmiany: 11.07.2002, 12:01
Czytane: 18279x
Komentarzy: 2 [sprawdďż˝]
  
Archiwum: 861   Archiwum>>
Co siďż˝ dzieje na Forum?
Zapisz siďż˝!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzieďż˝ w twojej poczcie email.
Sylwetka ostatniego Ordynata  

W krypcie zamojskiej katedry spoczął Jan Zamoyski, XVI ordynat, który jako ostatni zarządzał ordynacją Zamoyskich. Przeżył 90 lat. Jego niedawna śmierć poruszyła wiele środowisk kulturalnych, gospodarczych, politycznych.

Jan Zamoyski (1912 - 2002)

Hrabia Jan Zamoyski w historii Zamościa i Rzeczypospolitej był postacią niezwykłą. Wyjątkowo prawy, uczciwy i szlachetny. Kochał ludzi i poświęcił dla nich swoje najpiękniejsze lata. Ponad wszystko uwielbiał Zamość, do którego zawsze chętnie wracał.

Urodził się 12 czerwca 1912 roku w Klemensowie koło Zamościa. Był najstarszym synem hrabiego Maurycego Klemensa Zamoyskiego i księżniczki Marii Róży Sapiehy. Otrzymał patriotyczne wychowanie. Jego ojciec był bowiem m.in. ministrem spraw zagranicznych II RP w Paryżu oraz czołowym działaczem Komitetu Narodowego Polskiego. Nieprzypadkowo więc Jan Zamoyski podporządkował wszystkie swoje działania rodzinie, ojczyźnie i Zamojszczyźnie.
O Polskę walczył jako żołnierz Armii Krajowej, stawiając czoła niemieckim i sowieckim okupantom. I choć zarządzał potężną ordynacją, dla ratowania ludzkiego życia nie wahał się narażać własnego.
Hrabia Jan Zamoyski podczas pacyfikacji Zamojszczyzny wraz z żoną Różą, córką Andrzeja i Wandy ks. Czetwertyńskiej, uratowali z hitlerowskiego obozu w Zwierzyńcu 460 zabranych matkom siedmio-, ośmioletnich dzieci. Zaś dla 1500 chorych dzieci utworzył 4 szpitale. W tej sprawie, narażając własną rodzinę, interweniował u dowódcy SS na dystrykt lubelski Odilo Globocnika. Tłumaczył, że zamojskie i polskie dzieci cierpią niewinnie w tej okrutnej wojnie.
Rodzina ordynata Jana Zamoyskiego nie miała łatwego życia również po wkroczeniu Sowietów do Polski. Okrzyknięto ordynata wrogiem reformy rolnej, w wyniku której stracił majątek ordynacji i trafił do więzienia. W 1949 roku został skazany na 15 lat więzienia. Spędził tam aż 8 lat. Nie dał się złamać, mimo że stosowano wobec niego tortury.
– Kiedyś zapytałam hrabiego Jana Zamoyskiego, jak mógł znieść więzienne upokorzenia. Odpowiedział, że nie mogli tego zrozumieć nawet stalinowscy oprawcy. Opowiadał, jak jeden z sowieckich oficerów NKWD miał zebrać wśród mieszkańców Zwierzyńca kompromitujące hrabiego materiały. Podczas kolejnego przesłuchania z ogromnym zdziwieniem pytał ordynata: Co takiego im zrobiłeś, że tak dobrze o tobie mówią? Odpowiedź jest prosta: to był człowiek nie tylko gruntownie wykształcony, ale także humanista o wielkim sercu i godności – opowiada Kurierowi Halina Matławska, emerytowana nauczycielka ze Zwierzyńca.
Po procesie rehabilitacyjnym, wykorzystując ogromną wiedzę prawniczą i ekonomiczną zdobytą w Instytucie Handlu i Ekonomii w Nancy oraz w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, Jan Zamoyski przez 20 lat pracował dla szwajcarskich linii lotniczych Swissair.
Choć przez wiele lat miał utrudniony kontakt z Zamościem, gdyż był nawet czas, że zabraniano mu wjazdu do miasta, poświecił mu najpiękniejsze chwile swojego życia, uczestnicząc we wszystkich najważniejszych wydarzeniach regionu.
– XVI ordynat Jan Zamoyski to wyjątkowa postać w polskiej kulturze. Nie spotkałem na swojej drodze człowieka, który z tak wielką mocą bronił dziedzictwa narodowego. Jednym z przykładów może być niebezpieczna akcja, jaką przeprowadził podczas II wojny ratując zbiory ze skarbca zamojskiej kolegiaty. Ukrył je w Zwierzyńcu, by później mogły wrócić na swoje miejsce. Wielkim wydarzeniem w 1980 roku był też fakt przekazania miastu z okazji 400-lecia Zamościa XVII-wiecznego berła rektora Akademii Zamojskiej – mówi prof. dr hab. Jerzy Kowalczyk z Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.
Hrabia Jan Zamoyski nie tylko ratował dobra narodowe, ale jako spadkobierca wyjątkowo zasłużonego dla Polski rodu pomógł zgromadzić najcenniejsze, pochodzące z fundacji rodziny Zamoyskich, zabytki sakralne i historyczne. Zgromadził je w Muzeum Sakralnym utworzonym w 1987 roku w zamojskiej kolegiacie, obecnie katedrze. Na początku lat 90. ubiegłego wieku Zamość wpisany został na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO przy wielkim zaangażowaniu Jana Zamoyskiego i jego syna Marcina, byłego prezydenta miasta i wojewody zamojskiego.
Jako honorowy prezes Fundacji Wojewódzkiego Szpitala im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu wniósł wiele do rozwoju tej placówki służby zdrowia. Dzisiaj do wyjątkowego symbolu urasta spotkanie Jan Zamoyskiego z Ojcem Świętym, którego ordynat witał po przylocie do Zamościa w 1999 roku. To było szczególne, choć nie pierwsze spotkanie ordynata z papieżem. Przypadło bowiem na dzień urodzin Jana Zamoyskiego.
Hrabia Jan Zamoyski był i pozostanie dla zamościan człowiekiem niezwykłej kultury. Był również autorytetem dla wszystkich ludzi, którzy przez wiele lat tęsknili za wolną i niepodległą Polską. Do rangi symbolu urósł moment, gdy jako marszałek senior otwierał obrady Senatu RP II kadencji. Przed siedmioma laty, w uznaniu za wszelkie dobro, jakie Jan Zamoyski uczynił dla narodu, prezydent Lech Wałęsa uhonorował hrabiego najwyższym polskim odznaczeniem Orderem Orła Białego. W 1996 roku Rada Miasta Zamościa nadała XVI ordynatowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta.
Dzisiaj hrabia Jan Zamoyski pozostaje nie tylko honorowym obywatelem miasta, ale również symbolem Zamościa i kultury narodowej. Po Jego odejściu tradycje rodu będzie pielęgnować mieszkający na stałe w Zamościu Marcin Zamoyski, którego wspierają żona Aleksandra, córka Róża i syn Andrzej.

WIELCY O WIELKIM

Był świadkiem długiej i dramatycznej epoki

Ordynat Jan Zamoyski był świadkiem długiej i dramatycznej epoki. Wielkim strażnikiem kultury oraz tożsamości narodowej. Wyjątkowo dbał o ukochany Zamość i Zamojszczyznę.
prof. ks. Jan Śrutwa, biskup zamojski

Jego życiorys łączy elementy historii dawnej Polski o tradycjach arystokratyczno-ziemiańskich z bohaterstwem i patriotyzmem walki z okupantem w czasie II wojny światowej.
Lech Wałęsa, były prezydent RP

Ordynat Jan Zamoyski doznał w życiu wielu upokorzeń. Mimo szykan nie obraził się na Polskę i poświęcił jej całe życie. Jak nikt inny ukochał Zamość i Zamojszczyznę.
prof. Jerzy Kowalczyk, Instytut Sztuki PAN










R E K L A M A




Skomentuj ten artykuďż˝
Drukuj ten artykuďż˝
Informacje opublikowane przez INTERNAUT�W nie podlegaj� cenzurze. W�a�ciciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadaj� za tre�� zamieszczonych materia��w, tekst�w i komentarzy! Je�eli zawarto�� nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to g�owna tre�� tej strony jest kopi� znalezion� w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net s� dokonywane za zgod� autor�w lub w�a�cicieli, serwis roztocze.net nie jest w �aden spos�b zwi�zany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich tre��.
Komentarze [do g�ry]

Autor: bozenaJ@interia.eu
Tytuďż˝: Jan Zamoyjski


Wys�ane: 2014-08-25 21:10:58
Ordynat Hrabia Jan ZamoYski był gosciem na spotkaniu Stronnictwa narodowo demokratycznego w latach 90 .Byl bardzo milym dystyngowanym Panem który bardzo wiernie odzwierciedlał swoje wspaniale wychowanie w duchu patriotyzmu i szacunku do drugiego człowieka.Popalał w przerwie papieroska i miło sie usmiechal.NigdyGo nie zapomnę.Potem spotkalam Go w Warszawie na Zjeżdzie SND było tam wiele bardzo zacnych gosci. Szkoda ze teraz nie ma juz takich Wielkich Polaków.Az lezka mi się w oku kręci.
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - roztocze.net - P.Rogalski & R.Moteka]