Susiec - rezerwat "Nad Tanwią" - Susiec, szlak "szumów", znaki niebieskie, 17 km
Kolejny dzień wyprawy umożliwi nam poznanie okolic
Suśca
, jednej z najciekawszych roztoczańskich baz wypadowych. Piękne położenie, dużo miejsc noclegowych i dogodne połączenia PKP i PKS - to krótka charakterystyka tej miejscowości.
Susiec
- niegdyś tereny te należały do starostwa zamechskiego. Zostało ono nadane w dzierżawę (wraz ze starostwem krzeszowskim), Janowi Zamoyskiemu przez króla Zygmunta III Wazę. Niebawem hetman wielki koronny Jan Zamoyski popierając króla odparł pod Krakowem, a następnie pokonał w bitwie pod Byczyną (1588 r.) arcyksięcia austriackiego Maksymiliana, który uzurpował sobie prawo do polskiego tronu. Król, w podzięce za udzielone wsparcie, oddał wtedy Zamoyskim wspomniane powyżej starostwa na własność. Wtedy był tu jeszcze tylko zwarty bór. Pierwsze informacje o zasiedleniu pochodzą z 1582 r.
Szlak "szumów" to bez wątpienia najatrakcyjniejsza trasa krawędziowej części Roztocza, prowadząca po malowniczych dolinach Jelenia i Tanwi z seriami małych wodospadów (rezerwat "Nad Tanwią"). Ze
stacji PKP
(obok niej przystanek
PKS
) kierujemy się w stronę zabudowań Suśca za znakami
niebieskimi
szlaku "szumów",
czerwonymi
(szlak "krawędziowy") i
żółtymi
(szlak "południowy"), a początkowo także czarnymi (szlak "walk partyzanckich"). Mijamy camping.
Warto udać się stąd - bez znaków - do
stawu Morskie Oko
, przy którym znajduje się drewniany młyn. Trafimy tam za tablicami pokazującymi dojście do domu wypoczynkowego "Lech" (ul. Partyzantów). Za nim, maszerując nadal tą samą drogą, niebawem osiągamy staw. To głębokie na 6 m spiętrzenie potoku Jeleń w pobliżu jego wywierzyska. Brzegi porasta sosnowy bór. Kiedyś nasz szlak prowadził nad stawem, jego przebieg został jednak zmieniony (własność prywatna). Powracamy do znaków tą samą drogą.
Dochodzimy do
schroniska PTSM
mieszczącego się w szkole podstawowej. W pobliżu
pomnik
pamięci żołnierzy, partyzantów i ludności cywilnej poległych w czasie II wojny światowej. Opuszczając szosę, udajemy się ścieżką do potoku Jeleń. W pewnym oddaleniu od naszej drogi, na wsch. od niej, na wydmie opadającej do doliny Jelenia znajduje się ciekawy, stary, drewniany krzyż. Niestety, zimą 2001/2002 przewrócił się. Wkrótce pozostawiamy znaki
czerwone
szlaku "krawędziowego". Przekraczamy, po kładce, potok. Po 3 km marszu mijamy pojedynczy, największy z
szumów
susieckich (wysokość: 1,5 m, pomnik przyrody), tu pozostawiamy znaki
żółte
szlaku "południowego" (biegną one krótszą drogą do wodospadów w Rebizantach). Nieco dalej przed nami niewielka seria małych
wodospadów
. Z czasem szlak odchodzi od coraz bardziej stromej i trudniejszej do przebycia doliny. Wkrótce osiągamy skraj
rezerwatu "Nad Tanwią"
, chroniącego dzikie dolint potoku Jeleń i rzeki Tanew. Niebawem schodzimy gwałtownie opadającą ścieżką na dno doliny Jelenia, to zmiana przebiegu szlaku. Docieramy do jednego z najpiękniejszych miejsc na szlaku. Przechodzimy po długiej kładce, wychodząc na przeciwległy szczyt wierzchowiny. Nieco dalej spotykamy czarne znaki szlaku "walk partyzanckich", które towarzyszyć nam będą na krótkim odcinku. 6,5 km trasy - schodzimy stromo w dół przekraczając kładkę u stóp rozległego wzniesienia, o stromych 20-metrowych ścianach, zwanego Kościółkiem lub Zamczyskiem. Na jego szczyt doprowadza krótki
niebieski
szlak dojściowy.
Kościółek (Zamczysko)
- grodzisko położone na wysokości 246 m n.p.m., w widłach dolin Tanwi i Jelenia. Najwcześniejsze ślady osadnictwa datuje się na VIII-IX w., a samo grodzisko na XII-XIII w. W XVIII w. na terenie grodziska istniała cerkiew grekokatolicka pw. św. Bazylego, obok której znajdował się cmentarz. Pod koniec wieku bazylianie opuścili klasztor, a cerkiew przemianowano na kościół rzymskokatolicki. Z uwagi na odludne miejsce nie cieszył się dużą frekwencją i w 1796 r. został rozebrany. Na Kościółku chronili się powstańcy, a w okresie II wojny światowej partyzanci. Upamiętniają ich krzyże: drewniany i kamienny, oraz pomnik.
Jesteśmy w pobliżu ujścia Jelenia do Tanwi. Dalej wkraczamy na szeroką łąkę. Idziemy jej skrajem, dochodząc do kładki na rzece Tanew. Zgodnie z obecnym przebiegiem szlaku przekraczamy kładkę. Tanew, stąd aż do wsi Paary, stanowiła dawną granicę między Galicją a Królestwem Polskim. Niebawem pozostawiamy znaki czarne szlaku "walk partyzanckich" odbiegające w kierunku Osuch. Wkrótce od strony rzeki dobiega nas charakterystyczny szum, to malownicza seria wodospadów (poza szlakiem). Dalej znaki
niebieskie
prowadzą nas do dużej polany (9 km). Mijamy ruiny stanicy harcerskiej, funkcjonującej w latach 1938-1939.
Za polaną, po kilkudziesięciu metrach, dochodzimy do drewnianej kładki. Tu spotykamy
czerwone
znaki ścieżki dydaktycznej "Nad Tanwią" i ponownie znaki
żółte
szlaku "południowego". Znajdujemy się w samym sercu rezerwatu "Nad Tanwią". Stąd możliwy jest powrót do Suśca szlakiem
żółtym
- tylko 4,5 km.
Idziemy dalej wzdłuż tego samego brzegu rzeki za znakami niebieskimi naszego szlaku i
czerwonymi
ścieżki dydaktycznej. Mijamy niewielkie
źródełko
(jedni zwą je źródełkiem młodości, inni miłości). Przed nami seria
24 szumów
w 200-metrowym zakolu Tanwi. Za nimi wychodzimy na łąkę, mijając XIX-wieczny drewniany
dworek
(z lewej), przeniesiony w 1976 r. z Tomaszowa Lubelskiego. Nieopodal do Tanwi wpada Potok Łosiniecki. Nieco dalej kolejna, niewielka seria
wodospadów
. Dochodzimy do szosy i mostu na Tanwi. W pobliżu, z lewej, znajduje się przystanek PKS i parking leśny. Tu warto opuścić szlak, idąc drogą ostro pod górę (płd.). Prowadzi ona na pasmo wzniesień zwane
wałem Huty Różanieckiej
(306 m n.p.m., ok. 1 km od mostu).
Kontynuujemy dalej szlak "szumów". Przechodzimy przez most. Tanew na tym odcinku stanowiła dawną granicę między zaborami. Dalej udajemy się ścieżką w las, na płd.-wsch. Idziemy krótki odcinek wzdłuż meandrującej Tanwi, dochodząc do polanki. Uwaga! Na drugim brzegu Tanwi, na terenie posesji prywatnej, znajduje się
pomnik
upamiętniający przekroczenie w tym miejscu w 1901 r. granicy między zaborami przez Józefa Piłsudskiego. Niegdyś prowadziła tam kładka, obecnie częściowo rozebrana przez właściciela posesji.
Skręcamy w lewo, zagłębiając się w las. Mijamy
pomnik
poświęcony prof. J. Miklaszewskiemu (który przeprowadzał J. Piłsudskiego podczas wspomnianego powyżej przekroczenia granicy), a także innym leśnikom patriotom. Niebawem pozostawiamy znaki
czerwone
ścieżki dydaktycznej. Idąc za znakami
niebieskimi
dochodzimy do linii okopów z I wojny światowej (ok. 1 km od pomnika leśników). Maszerujemy przecinką leśną. Przekraczamy szosę. 2 km stąd na wsch. znajduje się skraj wsi Paary, założonej ok. 1700 r. Przekraczamy szosę i wchodzimy ponownie w las. Idziemy przez piękne drzewostany jodłowe, miejsce to lokalnie nazywane jest
Puszczą Jodłową
(najcenniejsze drzewa nasienne oznakowano żółtymi pasami i literą N). Przechodzimy w pobliżu gajówki Niwka. Dalej na trasie łany jeżyn. Docieramy do części wsi
Rybnica
o nazwie
Sikliwce
. Przechodzimy przez mostek na Potoku Łosinieckim, dochodząc do szosy Susiec - Tomaszów Lubelski. Przecinamy ją. Idziemy sosnowym lasem, osiągając utwardzaną drogę. Jesteśmy na przedmieściach Suśca. Dochodzimy do stacji
PKP Susiec
(17 km), gdzie rozpoczęliśmy wyprawę. W pobliżu przystanek
PKS
.
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|