newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Beaty, Racibora, Sabiny strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Artur Pawłowski
Data: 28.06.2002, 2:01
Zmiany: 28.06.2002, 2:34
Czytane: 3831x
Komentarzy: 1 [sprawdź]
  
Archiwum: 8   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Dzień 1-(Hrebenne>Werchrata)  

Hrebenne PKP - Siedliska - Krągły Goraj - Huta Lubycka (lub Werchrata), znaki czerwone , niebieskie i zielone , w zależności od wariantu trasy: 21 lub 22 km



    Wyprawę proponujemy rozpocząć od Hrebennego . Do Hrebennego dojedziemy korzystając z usług PKP. Autobusami najłatwiej dojechać do Tomaszowa Lubelskiego i Bełżca, do samego Hrebennego połączeń nie ma wiele.
    Większą część trasy pokonamy wędrując za znakami czerwonymi szlaku "wolnościowego" (dawny "walk z UPA"). Znak początkowy tego szlaku  znajduje się przy budynku stacji Hrebenne. Tu także rozpoczyna się także szlak niebieski , prowadzący do Huty Lubyckiej inną drogą (szlak po schronach bojowych "Linii Mołotowa").

    Przed nami krótki odcinek leśny. Mijamy cmentarz , zachowało się tutaj wiele nagrobków z ludowych warsztatów w Bruśnie. Po dojściu do szosy (1,5 km) skręcamy w lewo w stronę położonego w dolinie przejścia granicznego. Jesteśmy we wsi Hrebenne , notowanej już w 1 poł. XV w. Przed nami malownicze wzniesienie Smolaki (309 m n.p.m.)  leżące już na Ukrainie. Docieramy do dużego, zarośniętego wzniesienia (z lewej strony drogi). Na jego szczycie znajduje się, ukryta wśród starych lip, drewniana cerkiew   grekokatolicka pw. św. Mikołaja w Hrebennem. To - obok cerkwi w Radrużu - najstarszy obiekt tego typu na Roztoczu. Zbudowana została najprawdopodobniej w 1685 r. (choć niektórzy podają datę 1600 r.) i przebudowana w 1797 r.

    Przy wzgórzu szlak skręca w prawo. Niebawem wchodzimy na groblę prowadzącą wśród stawów. Przecinamy linię kolejową, dochodząc do głównej drogi przebiegającej przez wieś Siedliska , powstałą - jak się przypuszcza - na początku XV w. Opustoszałą, zapewne po jakimś najeździe, osadę otrzymał w 1447 r. Iwaszko z Hrebennego, który lokował tu ponownie wieś.

    Niebawem udajemy się w lewo, w stronę pobliskiego murowanego kościoła z 1903 r. wzniesionego z fundacji Pawła Sapiehy (Sapiehowie zakupili Siedliska w XIX w.). Dochodzimy do leśniczówki "Siedliska". Ma tu swoje stanowisko daglezja. Dalej, pod starym dębem, znajdują się tzw. skamieniałe drzewa - fragmenty pni drzew z okresu trzeciorzędu (miocen) nasyconych krzemionką. Głównie są to sekwoje (taksodie sekwojowate). Idziemy piaszczystą drogą w pobliżu stawów (z prawej) i linii kolejowej Bełżec - Przeworsk (z lewej). Nieopodal miejscowego cmentarza znajduje się nieczynna od 10 czerwca 2001 r. stacja PKP Siedliska Tomaszowskie (5 km). Z prawej, wśród zabudowań, w niewielkiej odległości od naszej drogi, zobaczymy murowaną cerkiew grekokatolicką pw. św. Mikołaja z 1901 r. (obok drewniana dzwonnica z 1831 r.).

    Przy słupie 12/2 warto skręcić ścieżką w lewo (pd.). Prowadzi ona do drewnianej kapliczki pw. św. Mikołaja (przełom XIX i XX w.) postawionej nad źródełkami.

    Wchodzimy w las. Docieramy do drogi wijącej się wśród malowniczych, głębokich wąwozów. Wkraczamy na uroczysko Siedliska z buczyną karpacką. To teren rezerwatu przyrody . Przed nami najpiękniejszy fragment szlaku. Dochodzimy do utwardzanej drogi. Uwaga na znaki!  Za lasem idziemy skrajem rozległej wierzchowiny Horaj, wkrótce ponownie wchodząc w las. Na skraju następnej wierzchowiny przydrożny krzyż.

    Kolejny leśny odcinek szlaku czerwonego prowadzi na najwyższe (obok Wielkiego Działu) wzniesienia polskiej części Roztocza - Krągły i Długi Goraj (15,5 km trasy). Uwaga! Szlak biegnie siodłem pomiędzy wzgórzami. Długi Goraj to wysoki i długi wał porośnięty buczyną, zobaczymy go z lewej strony drogi. W pobliżu, z prawej, znajduje się Krągły Goraj, wzniesienie o wysokości ok. 390 m n.p.m. Na wzgórze można wejść po stromej ścieżce, różnica wysokości od siodła do szczytu przekracza 40 m. Na stokach wzniesienia odnaleźć można radziecki betonowy schron bojowy .

    Spotykamy znaki szlaku niebieskiego, pozwalającego poznać umocnienia z tzw. "linii Mołotowa". Za nimi udajemy się w lewo na płd. trawersując stoki Długiego Goraja. po drodze mijamy kolejny betonowy schron bojowy . Leśną drogą wędrujemy na płd. Docieramy do znaków zielonych szlaku "im. św. Brata Alberta". Za nimi wędrujemy na płd. osiągając fascynujące wzgórze Monastyr .

    Monastyr (Monaster, Monasterz, Monastyrz). Według tradycji klasztor obrządku wschodniego istniał tu już w XII w.  Stąd, jak się przypuszcza, wywodził się św. Piotr Racki (Reteński) pełniący funkcję metropolity kijowskiego od 1308 r., a kanonizowany w 1360 r. Według zachowanych dokumentów klasztor  założony został  dopiero w 1678 r. Przechowywano w nim otoczoną czcią ikonę Matki Bożej. Klasztor zamknięto w 1806 r., a zakonnicy wraz  z obrazem trafili do Krechowa (koło Żółkwi). Obecnie obraz ten znajduje się w cerkwi pw. św. Paraskewii we Lwowie.
    Imponująco przedstawia się plan monastyru. Na obwodzie owalnego majdanu o długości ok. 100 m i szerokości ok. 50 m zachowały się pozostałości murów obronnych wzniesionych z kamienia, osiągających w niektórych miejscach wysokość 4 m. Z zabudowań klasztornych pozostały okazałe murowane piwnice. Zachowała się także - dziś częściowo zasypana - drążona w skale studnia. W jej środku rośnie drzewo.
    Na terenie monastyru w czasie I wojny światowej powstał cmentarz wojenny. Spoczywają tu żołnierze wojsk niemiecko-austriackich i rosyjskich, polegli w 1915 r. Na mogiłach ustawiono krzyże wykute z kamienia. Znajduje się tu również pomnik upamiętniający 62 członków UPA z sotni "Bisa". Polegli oni w walce z wojskami NKWD, stoczonej  2 III 1945 r. we wsiach Mrzygłody.
    U stóp wzgórza (przy szlaku) zobaczyć można pozostałości dawnej pustelni założonej przez Brata Alberta Chmielowskiego.

    Z Monastyru mamy dwie możliwości wędrówki: albo udać się dalej za znakami zielonymi do Werchraty (wtedy sumaryczny dystans, jaki pokonamy tego dnia, wyniesie 22 km) lub powrócić do znaków niebieskich i za nimi przejść do Huty Lubyckiej (cała trasa wyniesie wówczas 21 km).

     W Werchracie uwagę zwraca murowana cerkiew (obecnie kościół rzymsko-katolicki) z 1910 r. W pobliżu, we wsi Prusie , znajduje się ciekawa drewniana cerkiew pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny z 1888 r. (na płd. od niej, w pobliżu linii kolejowej kapliczka upamiętniająca jedną z dawnych pustelni dla sióstr albertynek, założoną przez Brata Alberta Chmielowskiego.

    W Werchracie nocleg możliwy jest w Domu Rekolekcyjno-Oazowym, lub w budynku szkoły (wakacje). W Hucie Lubyckiej zatrzymać się można w budynku szkoły, lub na polu namiotowym (obok niego prowadzi szlak czerwony ).


Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: Artur Pawłowski
Tytuł: aktualizacja

Skąd: .182.55.5
Kiedy: 2006-08-01 14:38:55
W Siedliskach ponownie zatrzymuje się pociąg: jest to połączenie Zamość - Wrocław - Zamość.
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]