|
Pomimo wielu działań antypirackich, ubiegły rok nie był dobry dla
światowych producentów oprogramowania komputerowego.
Piractwo w tej
dziedzinie wzrosło w ubiegłym roku po raz pierwszy od wielu lat o 1 proc. -
wynika z badań Business Software Alliance.
Tzw. stopa piractwa wynosi 37
proc. w stosunku do rynku legalnego. W Europie Wschodniej współczynnik ten
wynosi 63 proc. i jest prawie dwa razy wyższy niż w Zachodniej. W naszym
regionie w walce z piractwem liderami są Czesi (43 proc.) i Słowacy (45 proc.).
Najgorzej z tym problemem radzą sobie Rosjanie (88 proc.), a także Bułgarzy i
Rumuni (ok. 80 proc.)
W Polsce wskaźnik ten wynosi 54 proc. i po raz
pierwszy od kilku lat obniżył się. Zdaniem ekspertów, rozwój branży
oprogramowania w Europie Wschodniej dał możliwość utworzenia nowych miejsc
pracy. W 2000 roku pracowało w tym fachu 137 tys. osób.
Tymczasem z
prognoz firmy Datamonitor wynika, że jeśli stopa piractwa pozostanie na
niezmienionym poziomie, to liczba miejsc pracy w tym sektorze zwiększy się do
2004 roku do 180 tys. Gdyby jednak udało się ograniczyć ten proceder o 10 proc.
wzrost zatrudnienia będzie większy i wyniesie 224 tys.
"Spadek
przestępczości w dziedzinie oprogramowania będzie miał pozytywny wpływ na całą
gospodarkę. Zostanie ograniczona szara strefa, nastąpi zwiększenie
konkurencyjności wobec państw Europy Zachodniej" - napisano w
raporcie.
Zdaniem ekspertów, do ograniczenie piractwa mogą w dużym
stopniu przyczynić się właściciele firm, którzy nie będą kupowali nielegalnego
oprogramowania. Przestrzegają też przed dotkliwymi sankcjami.
"Zakup
tańszego, pirackiego oprogramowania jest tylko pozorną oszczędnością. Jeśli
kontrola wykryje, że firma posługuje się nielegalnym oprogramowaniem to oprócz
wysokich kar, sięgających nieraz setek tysięcy złotych, kontrolerzy mogą
zarekwirować komputery, co odbije się niekorzystnie na pracy przedsiębiorstwa" -
napisano w raporcie.
W Polsce przestępstwem może być zarówno dystrybucja
nielegalnego oprogramowania, jak również nielegalne kopiowanie programów
komputerowych na potrzeby wewnętrzne firm. Business Software Alliance jest
organizację zajmującą się ochroną własności intelektualnej. Należą do niej m.in.
Apple, Microsoft i Symantec.
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|