newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Kacpra, Melchiora, Baltazara strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: onet.pl
Data: 2.04.2002, 12:35
Zmiany: brak
Czytane: 1011x
Komentarzy: 0 [sprawdź]
   Internet i komputery
Archiwum: 88   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Piractwo oprogramowania  

Pomimo wielu działań antypirackich, ubiegły rok nie był dobry dla światowych producentów oprogramowania komputerowego.

Piractwo w tej dziedzinie wzrosło w ubiegłym roku po raz pierwszy od wielu lat o 1 proc. - wynika z badań Business Software Alliance.

Tzw. stopa piractwa wynosi 37 proc. w stosunku do rynku legalnego. W Europie Wschodniej współczynnik ten wynosi 63 proc. i jest prawie dwa razy wyższy niż w Zachodniej. W naszym regionie w walce z piractwem liderami są Czesi (43 proc.) i Słowacy (45 proc.). Najgorzej z tym problemem radzą sobie Rosjanie (88 proc.), a także Bułgarzy i Rumuni (ok. 80 proc.)

W Polsce wskaźnik ten wynosi 54 proc. i po raz pierwszy od kilku lat obniżył się. Zdaniem ekspertów, rozwój branży oprogramowania w Europie Wschodniej dał możliwość utworzenia nowych miejsc pracy. W 2000 roku pracowało w tym fachu 137 tys. osób.

Tymczasem z prognoz firmy Datamonitor wynika, że jeśli stopa piractwa pozostanie na niezmienionym poziomie, to liczba miejsc pracy w tym sektorze zwiększy się do 2004 roku do 180 tys. Gdyby jednak udało się ograniczyć ten proceder o 10 proc. wzrost zatrudnienia będzie większy i wyniesie 224 tys.

"Spadek przestępczości w dziedzinie oprogramowania będzie miał pozytywny wpływ na całą gospodarkę. Zostanie ograniczona szara strefa, nastąpi zwiększenie konkurencyjności wobec państw Europy Zachodniej" - napisano w raporcie.

Zdaniem ekspertów, do ograniczenie piractwa mogą w dużym stopniu przyczynić się właściciele firm, którzy nie będą kupowali nielegalnego oprogramowania. Przestrzegają też przed dotkliwymi sankcjami.

"Zakup tańszego, pirackiego oprogramowania jest tylko pozorną oszczędnością. Jeśli kontrola wykryje, że firma posługuje się nielegalnym oprogramowaniem to oprócz wysokich kar, sięgających nieraz setek tysięcy złotych, kontrolerzy mogą zarekwirować komputery, co odbije się niekorzystnie na pracy przedsiębiorstwa" - napisano w raporcie.

W Polsce przestępstwem może być zarówno dystrybucja nielegalnego oprogramowania, jak również nielegalne kopiowanie programów komputerowych na potrzeby wewnętrzne firm. Business Software Alliance jest organizację zajmującą się ochroną własności intelektualnej. Należą do niej m.in. Apple, Microsoft i Symantec.




Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]