R E K L A M A

Z I P

Sport | Wywiady | Zamośćtekst nadesłany13 października 2017 FACEBOOK | 5143 Twitter E-mail Skopiuj link Skomentuj | (0)

Zamość: Nakręcony przez kibiców

Rafał Bąk, foto: MKS Padwa Zamość
R E K L A M A    B O A R D


Rozmowa Piotra Orzechowskiego z Rafałem Bąkiem, bramkarzem MKS Padwa Zamość

Piotr Orzechowski: Spoglądasz na tabelę drugiej ligi i widzisz Padwę na czele. Co czujesz?

Rafał Bąk: Na pewno przepełnia mnie duma, ponieważ włożyliśmy dużo wysiłku w przygotowania do sezonu. Widzimy, że droga jaką obrał trener Marcin Czerwonka wraz z Maćkiem Maciągiem, który dbał od nasze przygotowanie fizyczne, przynosi efekty. Nasze wyniki napędzają frekwencję na meczach. Cieszę się, że kibice z Zamościa zaczynają żyć piłką ręczną.

P. O.: Jak myślisz, czy Padwa długo jeszcze będzie otwierała tabelę?

R. B.: Jak dla mnie, tabela może wyglądać tak do końca sezonu. Trzeba jednak pamiętać, że sezon jest bardzo długi i naprawdę musimy twardo stąpać po ziemi. Nie chcę, abyśmy ulegali niepotrzebnym emocjom, do każdego rywala należy podchodzić, jak gdyby był to mecz o mistrzostwo. Trzeba też pamiętać o wypadkach losowych. W ostatnim meczu z Wisłą Sandomierz kontuzji doznał Adrian Adamczuk, a jest to przecież z naszych kluczowych zawodników.

P. O.: Czy trener studzi Wam głowy mówiąc, że to dopiero początek sezonu? Czy może jest to zbyteczne i sami zdajecie sobie sprawę z tego, w jakim momencie się znajdujecie?

R. B.: Wszyscy wiemy, że gramy w trudnej grupie. Do tego dochodzą dalekie wyjazdy, jak chociażby w następny weekend do Rudy Śląskiej (22 października – red.). Pragnę wszystkich uspokoić. Mamy zdrowe podejście do sytuacji, często rozmawiamy o tym między sobą, a także z trenerem na odprawach. Wiemy, że samozadowolenie będzie pierwszym krokiem do obniżenia formy całego zespołu.

P. O.: Czy mecz z Wisłą Sandomierz można określić jako najlepszy mecz Padwy od momentu debiutu w drugiej lidze? Chodzi mi głównie o poziom motywacji zawodników i jakość gry.

R. B.: Ten mecz pozostanie mi w pamięci na bardzo długo, ale czy był najlepszy? Spotkań na wysokim poziomie zagraliśmy całkiem sporo. Mnie podobał się ostatni wygrany mecz z Azotami II Puławy, kiedy to wygraliśmy mimo dużej ilości wykluczeń w końcówce. Nie możemy też zapomnieć o wyjątkowym starciu z Viretem Zawiercie w końcówce poprzedniego sezonu. Naprawdę sporo się tego nazbierało.

P. O.: Trener Czerwonka zdecydował się na rozwiązanie rotacyjne z trzema bramkarzami. Taki układ jest dla Ciebie odpowiedni?

R. B.: -Gdy spojrzymy na wyniki to nic nie przemawia przeciwko takiemu rozwiązaniu. Jest rzeczą naturalną, że każdy z nas chciałby spędzać na parkiecie jak najwięcej minut. Razem z Wojtkiem Wnukiem jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z faktu, że trenuje z nami Karol Drabik. Ten zawodnik ma olbrzymie doświadczenie, niejedno widział i jego wskazówki są na wagę złota.

Karol zapewnia poczucie bezpieczeństwa w naszych szykach obronnych i zawsze ma pod ręką cenną radę. Takie wskazówki są bardzo przydatne. Trzeba popatrzeć na sprawę uczciwie. Wojtek i ja dopiero uczymy się bronienia na wysokim poziomie, dlatego każdą lekcję przyjmujemy za dobrą monetę.

P. O.: Końcówka meczu z Wisłą należała do Ciebie. Reakcje kibiców mocno Cię nakręcały?

R. B.: Czegoś takiego się nie spodziewałem. Gdy wchodzisz do bramki, to wszystkie troski musisz zostawić w szatni. Koncentracja przede wszystkim. W ferworze walki wychodzi czasem z ciebie inny człowiek. W czasie meczu okazało się, że ja swoimi interwencjami nakręcałem kibiców, a oni mnie. Taki układ bardzo mi odpowiada. Ważne jest aby bramkarz miał wsparcie od zespołu. Jeśli koledzy wierzą w bramkarza, okazują mu to, to jest on w stanie dać jeszcze więcej.

P. O.: Jak w ogóle gra się przy tak żywiołowej publiczności?

R. B.: Dla takiego dopingu warto wychodzić na parkiet. W Zamościu rodzi się nowy styl kibicowania. Jest bęben, jest muzyka, specjalna oprawa meczu. Wsparcie drużynie daje absolutnie każdy kibic, a nie określona grupka najbardziej zagorzałych fanów. Na nasze mecze przychodzą fantastyczni ludzie, są całe rodziny. Jak dla mnie, to poziom superligi.

P. O.: Można w ogóle porównywać atmosferę na Padwie z jakąkolwiek inną halą?

R. B.: W drugiej lidze na pewno nie. Mnie od razu na myśl przychodzi najwyższa klasa rozgrywkowa i to też nie w każdej hali.

P. O.: Co jest Waszą największym atutem w tym sezonie?

R.B.: Jesteśmy monolitem. Wszyscy zawodnicy blisko się trzymają, pomagamy sobie na treningach i w czasie spotkań. Absolutnie każdy może wejść na parkiet i dać coś “ekstra” drużynie. Przykładem jest mecz z Sandomierzem, kiedy to po kontuzji Adriana Adamczuka bramki jak na zawołanie zaczął zdobywać Tomek Sałach. Świetny był też Aleks Radwański. Chłopak ma dopiero 16 lat, a zagrał nad wyraz dojrzale. Po kontuzji wrócił też Krzysiek Bigos i przyznam, że na treningach nie lubię bronić jego rzutów. Ma niesamowitą rękę i często udaje się mu mnie przechytrzyć. Paweł Maciocha potrafi rzucić z lewego i prawego skrzydła, a Szymona Fugiela zazdrości nam cała liga. Z taką paką można zajść naprawdę daleko.

P. O.: Jak według Ciebie będzie wyglądał ten sezon? Dacie radę pod względem fizycznym i mentalnym?

R. B: O to jestem spokojny. O dobre przygotowanie zadbał sztab szkoleniowy, dodatkowo możemy liczyć na pomoc Kamila Wójcika, naszego fizjoterapeuty. Sezon jest długi, mamy wyczerpującą grupę, ale z takim wsparciem kibiców na pewno damy radę. Czujemy je na każdym kroku.

P. O.: Następny mecz przez zamojską publicznością dopiero 28 lub 29 października z Politechniką Świętokrzyską. Chyba trudno znieść oczekiwanie na ten szczególny dreszczyk emocji?

R. B.: Na mecze w Zamościu czeka się jak na święto. Od tej atmosfery można się uzależnić. Cóż, trzeba grzecznie poczekać. W ten weekend pauzujemy, a w następny jedziemy na trudny mecz do Grunwaldu Ruda Śląska. Naszym celem jest powrót do Zamościa jako niepokonana drużyna.

Autor: tekst nadesłany
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT. Jednocześnie informujemy że korzystając z naszych stron pozostajesz anonimowy tak długo, aż sam nie zdecydujesz inaczej. Twoje dane osobowe w postaci Adresu IP są zapisywane dopiero wtedy gdy zostawiasz w roztocze.net swój komentarz. PRZECHOWYWANIE DANYCH: Twoje dane osobowe przechowujemy jedynie tak długo, jak jest to rozsądnie uznane za konieczne do realizacji celów, dla którego zostały zgromadzone, lub do zachowania zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi raportowania. PRZEKAZANIE DANYCH: Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. ZMIANA I USUNIĘCIE DANYCH: Każdy użytkownik ma prawo w każdej chwili do uzyskania informacji o swoich danych, możliwość ich poprawiania (jeśli jest to technicznie możliwe) oraz usunięcia poprzez przesłanie odpowiedniej informacji za pomocą poczty elektronicznej na adres: redakcja@roztocze.net. Roztocze.net zapisuje na Twoim urządzeniu pliki cookie, więcej na ten temat możesz przeczytać na stronie PLIKI COOKIE. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych możesz przeczytać na stronie POLITYKA PRYWATNOŚCI
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
    R E K L A M A

Bądź pierwszy i skomentuj artykuł lub sytuację.

Dodaj komentarz

UWAGA!!! Informujemy że korzystając z naszych stron pozostajesz anonimowy tak długo, aż sam nie zdecydujesz inaczej. Twoje dane osobowe w postaci Adresu IP są zapisywane dopiero wtedy gdy zostawiasz w roztocze.net swój komentarz. PRZECHOWYWANIE DANYCH: Twoje dane osobowe przechowujemy jedynie tak długo, jak jest to rozsądnie uznane za konieczne do realizacji celów, dla którego zostały zgromadzone, lub do zachowania zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi raportowania. PRZEKAZANIE DANYCH: Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. ZMIANA I USUNIĘCIE DANYCH: Każdy użytkownik ma prawo w każdej chwili do uzyskania informacji o swoich danych, możliwość ich poprawiania (jeśli jest to technicznie możliwe) oraz usunięcia poprzez przesłanie odpowiedniej informacji za pomocą poczty elektronicznej na adres: redakcja@roztocze.net.
ad11
Raczej, to nie będzie dobre rozwiązani...
KJL
Czy będzie jakiś poczęstunek napojem ...
kibic
A konkretnie Barnor Bright, grywał nawe...
Prezes
Pomocnik z Ghany na testach w Hetmanie...
KL
Byle jakie szybkie żarcie dla motłochu...
Doping
Nie ma i nie będzie (klask, klask), nie...
roman2
Typowy chłop ze wsi maluje pasy a psy ...
stara mapa
moze wg nich Lublin jest na Roztoczu :D...
L
Zamieszczenie informacji o Kongresie Św...
Marek
A możne atrapę prawdziwej zebry, nogam...
Który stopień jest najgroźniejszy pie...
klon
Temat spalarni śmieci też ucichł. Czy...
Parafianka
A poza tym, dlaczego na plakacie jest ż...
Parafianka
Na miłość boską, tylko nie straszcie...
Mirek
"Wg. wpisu" - czy pan Robert Moteka nie ...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A    B A N N E R    II
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2018 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018
Lokalny Informator Edukacyjny
Lokalny Informator Edukacyjny