R E K L A M A

Z I P

Sport | Wywiady | Zamośćtekst nadesłany13 października 2017

Zamość: Nakręcony przez kibiców

Rafał Bąk, foto: MKS Padwa Zamość

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II


Rozmowa Piotra Orzechowskiego z Rafałem Bąkiem, bramkarzem MKS Padwa Zamość

Piotr Orzechowski: Spoglądasz na tabelę drugiej ligi i widzisz Padwę na czele. Co czujesz?

Rafał Bąk: Na pewno przepełnia mnie duma, ponieważ włożyliśmy dużo wysiłku w przygotowania do sezonu. Widzimy, że droga jaką obrał trener Marcin Czerwonka wraz z Maćkiem Maciągiem, który dbał od nasze przygotowanie fizyczne, przynosi efekty. Nasze wyniki napędzają frekwencję na meczach. Cieszę się, że kibice z Zamościa zaczynają żyć piłką ręczną.

P. O.: Jak myślisz, czy Padwa długo jeszcze będzie otwierała tabelę?

R. B.: Jak dla mnie, tabela może wyglądać tak do końca sezonu. Trzeba jednak pamiętać, że sezon jest bardzo długi i naprawdę musimy twardo stąpać po ziemi. Nie chcę, abyśmy ulegali niepotrzebnym emocjom, do każdego rywala należy podchodzić, jak gdyby był to mecz o mistrzostwo. Trzeba też pamiętać o wypadkach losowych. W ostatnim meczu z Wisłą Sandomierz kontuzji doznał Adrian Adamczuk, a jest to przecież z naszych kluczowych zawodników.

P. O.: Czy trener studzi Wam głowy mówiąc, że to dopiero początek sezonu? Czy może jest to zbyteczne i sami zdajecie sobie sprawę z tego, w jakim momencie się znajdujecie?

R. B.: Wszyscy wiemy, że gramy w trudnej grupie. Do tego dochodzą dalekie wyjazdy, jak chociażby w następny weekend do Rudy Śląskiej (22 października – red.). Pragnę wszystkich uspokoić. Mamy zdrowe podejście do sytuacji, często rozmawiamy o tym między sobą, a także z trenerem na odprawach. Wiemy, że samozadowolenie będzie pierwszym krokiem do obniżenia formy całego zespołu.

P. O.: Czy mecz z Wisłą Sandomierz można określić jako najlepszy mecz Padwy od momentu debiutu w drugiej lidze? Chodzi mi głównie o poziom motywacji zawodników i jakość gry.

R. B.: Ten mecz pozostanie mi w pamięci na bardzo długo, ale czy był najlepszy? Spotkań na wysokim poziomie zagraliśmy całkiem sporo. Mnie podobał się ostatni wygrany mecz z Azotami II Puławy, kiedy to wygraliśmy mimo dużej ilości wykluczeń w końcówce. Nie możemy też zapomnieć o wyjątkowym starciu z Viretem Zawiercie w końcówce poprzedniego sezonu. Naprawdę sporo się tego nazbierało.

P. O.: Trener Czerwonka zdecydował się na rozwiązanie rotacyjne z trzema bramkarzami. Taki układ jest dla Ciebie odpowiedni?

R. B.: -Gdy spojrzymy na wyniki to nic nie przemawia przeciwko takiemu rozwiązaniu. Jest rzeczą naturalną, że każdy z nas chciałby spędzać na parkiecie jak najwięcej minut. Razem z Wojtkiem Wnukiem jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z faktu, że trenuje z nami Karol Drabik. Ten zawodnik ma olbrzymie doświadczenie, niejedno widział i jego wskazówki są na wagę złota.

Karol zapewnia poczucie bezpieczeństwa w naszych szykach obronnych i zawsze ma pod ręką cenną radę. Takie wskazówki są bardzo przydatne. Trzeba popatrzeć na sprawę uczciwie. Wojtek i ja dopiero uczymy się bronienia na wysokim poziomie, dlatego każdą lekcję przyjmujemy za dobrą monetę.

P. O.: Końcówka meczu z Wisłą należała do Ciebie. Reakcje kibiców mocno Cię nakręcały?

R. B.: Czegoś takiego się nie spodziewałem. Gdy wchodzisz do bramki, to wszystkie troski musisz zostawić w szatni. Koncentracja przede wszystkim. W ferworze walki wychodzi czasem z ciebie inny człowiek. W czasie meczu okazało się, że ja swoimi interwencjami nakręcałem kibiców, a oni mnie. Taki układ bardzo mi odpowiada. Ważne jest aby bramkarz miał wsparcie od zespołu. Jeśli koledzy wierzą w bramkarza, okazują mu to, to jest on w stanie dać jeszcze więcej.

P. O.: Jak w ogóle gra się przy tak żywiołowej publiczności?

R. B.: Dla takiego dopingu warto wychodzić na parkiet. W Zamościu rodzi się nowy styl kibicowania. Jest bęben, jest muzyka, specjalna oprawa meczu. Wsparcie drużynie daje absolutnie każdy kibic, a nie określona grupka najbardziej zagorzałych fanów. Na nasze mecze przychodzą fantastyczni ludzie, są całe rodziny. Jak dla mnie, to poziom superligi.

P. O.: Można w ogóle porównywać atmosferę na Padwie z jakąkolwiek inną halą?

R. B.: W drugiej lidze na pewno nie. Mnie od razu na myśl przychodzi najwyższa klasa rozgrywkowa i to też nie w każdej hali.

P. O.: Co jest Waszą największym atutem w tym sezonie?

R.B.: Jesteśmy monolitem. Wszyscy zawodnicy blisko się trzymają, pomagamy sobie na treningach i w czasie spotkań. Absolutnie każdy może wejść na parkiet i dać coś “ekstra” drużynie. Przykładem jest mecz z Sandomierzem, kiedy to po kontuzji Adriana Adamczuka bramki jak na zawołanie zaczął zdobywać Tomek Sałach. Świetny był też Aleks Radwański. Chłopak ma dopiero 16 lat, a zagrał nad wyraz dojrzale. Po kontuzji wrócił też Krzysiek Bigos i przyznam, że na treningach nie lubię bronić jego rzutów. Ma niesamowitą rękę i często udaje się mu mnie przechytrzyć. Paweł Maciocha potrafi rzucić z lewego i prawego skrzydła, a Szymona Fugiela zazdrości nam cała liga. Z taką paką można zajść naprawdę daleko.

P. O.: Jak według Ciebie będzie wyglądał ten sezon? Dacie radę pod względem fizycznym i mentalnym?

R. B: O to jestem spokojny. O dobre przygotowanie zadbał sztab szkoleniowy, dodatkowo możemy liczyć na pomoc Kamila Wójcika, naszego fizjoterapeuty. Sezon jest długi, mamy wyczerpującą grupę, ale z takim wsparciem kibiców na pewno damy radę. Czujemy je na każdym kroku.

P. O.: Następny mecz przez zamojską publicznością dopiero 28 lub 29 października z Politechniką Świętokrzyską. Chyba trudno znieść oczekiwanie na ten szczególny dreszczyk emocji?

R. B.: Na mecze w Zamościu czeka się jak na święto. Od tej atmosfery można się uzależnić. Cóż, trzeba grzecznie poczekać. W ten weekend pauzujemy, a w następny jedziemy na trudny mecz do Grunwaldu Ruda Śląska. Naszym celem jest powrót do Zamościa jako niepokonana drużyna.

Autor: tekst nadesłany
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 4 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
    R E K L A M A

Bądź pierwszy i skomentuj artykuł lub sytuację.


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

kopać gałe 28 minut temu
Pomysł na ........ "tanie szkolenie AMS...
kopać gałe 48 minut temu
wielcewiedzący znaw"f"co zamojskiego fu...
maw
Nie skrzyżowanie grozy tylko imbecyle w...
kibic lat 80
jesteście żałośni. Ku**a szkoda mi w...
azor
Mieszkańcy Zamościa powinni podziękow...
Czytam i nie wi...
Ktoś próbuje reklamować posła Zawiś...
He he
Widzę, że chłopaki nie śpią w nocy,...
Zamośc
Dziękuję wszystkim którzy przyczynili...
c
Ja również pragnę podziękować Panu ...
ronn
Pan Poseł nie od dziś angażuje się w...
!!!!
Dziękujemy Panie Pośle za zaangażowan...
DZIĘKUJEMY
Pragnę z tego miejsca serdecznie podzi...
do rodzic
Z tego co wiem sporo to kosztuje. Niech ...
rodzic
A miasto nie mogłoby wybudować takich ...
do @czytelnik Poseł Zawiślak z cał...
arkoman
Mieszkanka Chełma w Renault? Przecież ...
kopać gałe
Wiele mądrych rzeczy pisze KK i Persona...
czytelnik
Czytam te wpisy, można na tym portalu r...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017