R E K L A M A

29 marca 2017

roztocze.net

AKTUALNE TEMATY :    BUDŻET OBYWATELSKI |   LOOKALNY INFORMATOR EDUKACYJNY - aktualnie o edukacji  

R E K L A M A

Prezentujemy dalszą część opracowania dotyczącego najlepszych „młodzieżowców” w piłkarskiej klasie „O” zamojskiego OZPN.

W pierwszej części opracowania przedstawiliśmy zasady i wyniki wyboru najlepszych zawodników młodzieżowych w jesiennej rundzie rozgrywek piłkarskiej „okręgówki”. Tutaj przybliżamy liczby obrazujące najważniejsze poczynania wyróżnionych zawodników oraz krótką ocenę najlepszej „jedenastki”.

Spośród 32 ocenianych w naszym rankingu zawodników młodzieżowych, tylko 9 zagrało we wszystkich spotkaniach swoich zespołów. Absolutnym rekordzistą w tym gronie jest Patryk Wojtaszek. Bramkarz Sparty Wożuczyn wystąpił we wszystkich meczach w pełnym wymiarze czasowym. Poza nim wszystkie mecze w wyjściowym składzie swojego zespołu rozpoczęło jeszcze tylko 4 graczy: Adrian Dziura (Victoria Łukowa), Rafał Huzar (Korona Łaszczów), Wojciech Mazur (Roztocze Szczebrzeszyn) i Mateusz Wróbel (Victoria Łukowa). Oprócz wymienionej powyżej grupy, w 15 spotkaniach rundy jesiennej wystąpili także: Jakub Danaj (Cosmos Józefów), Dawid Dworak (Huczwa Tyszowce), Patryk Samulak (Potok Sitno) i Patryk Szumlański (Huczwa Tyszowce).

Najmniejszą liczbą rozegranych spotkań spośród nominowanych piłkarzy zaliczył … Wojciech Markowicz. Najlepszy w ocenie trenerów młodzieżowy bramkarz okręgówki rozegrał tylko 7 spotkań ale wszystkie w całości. Trener Gromu Różaniec – mając dwóch bramkarzy o podobnej klasie – stara się równomiernie korzystać z ich umiejętności. Mniej od Markowicza rozegranych minut mają za to na koncie Bartłomiej Buczak (Igros Krasnobród, 570 minut w 8 meczach), Szymon Ożóg (Igros Krasnobród, 394 minuty w 13 meczach), Piotr Różniatowski (Olimpia Miączyn, 409 minut w 9 meczach) i Jarosław Sławkowski (Sokół Zwierzyniec, 394 minuty w 8 meczach).

Wytypowani przez poszczególnych trenerów zawodnicy młodzieżowi zdobyli jesienią dla swoich zespołów łącznie 71 bramek. Najskuteczniejszym nominowanym „młodzieżowcem” jest jak do tej pory Konrad Wnuk. Zawodnik Włókniarza Frampol w rundzie jesiennej 9-krotnie pokonał bramkarzy rywali. Następny w kolejności z 6 zdobytymi bramkami jest Mateusz Wróbel (Victoria Łukowa) a po nim Wojciech Mazur (Roztocze Szczebrzeszyn) i Krystian Pijajko (Sparta Wożuczyn), którzy zdobyli po 5 goli. Po 4 trafienia zaliczyli: Jakub Bubiłek (Roztocze Szczebrzeszyn), Mateusz Chorębała (Olender Sól), Damian Łata (Omega Stary Zamość) i Damian Magryta (Olimpia Miączyn). Po 3 bramki zdobyli: Jakub Danaj (Cosmos Józefów), Dawid Dworak (Huczwa Tyszowce), Jakub Jeruzal (Pogoń Łaszczówka), Kamil Kaproń (Grom Różaniec), Szymon Kiełbasa (Olender Sól), Rafał Konopka (Orion Dereźnia), Patryk Samulak (Potok Sitno) i Patryk Szumlański (Huczwa Tyszowce). Dwukrotnie do siatki rywali trafił Rafał Huzar (Korona Łaszczów) a po 1 bramce mają na swoim koncie: Sebastian Denkiewicz (Potok Sitno), Szymon Ożóg (Igros Krasnobród), Jarosław Sławkowski (Sokół Zwierzyniec) i Bartłomiej Szabat (Orion Dereźnia).

Bez zdobyczy bramkowych zakończyli rundę jesienną (poza bramkarzami): Kacper Bojar (Omega Stary Zamość), Wojciech Branewski (Włókniarz Frampol), Bartłomiej Buczak (Igros Krasnobród), Adrian Dziura (Victoria Łukowa), Dariusz Gnap (Cosmos Józefów), Kamil Konopa (Korona Łaszczów), Bartłomiej Kusy (Sokół Zwierzyniec) i Piotr Różniatowski (Olimpia Miączyn).

Liczba żółtych kartek otrzymanych przez „młodzieżowców” w rundzie jesiennej jest identyczna z liczbą zdobytych przez nich goli (71). Czterokrotnie zawodnicy młodzieżowi opuszczali boisko w konsekwencji otrzymania dwóch napomnień. Klasą dla siebie jest Rafał Konopka z Oriona Dereźnia, który dwukrotnie „wyleciał” z boiska z tego właśnie powodu (w meczu 2 kolejki z Koroną Łaszczów i w meczu 11 kolejki z Omegą Stary Zamość). Oprócz niego „kiera” za dwa „żółtka” ujrzeli Kamil Konopa z Korony Łaszczów (w meczu 12 kolejki z Włókniarzem Frampol) i Piotr Różniatowski z Olimpii Miączyn (w meczu 1 kolejki z Gromem Różaniec). W ogóle Konopa i Konopka są po rundzie jesiennej kartkowymi rekordzistami wśród „młodzieżowców” – obaj zobaczyli po 7 napomnień i pauzowali już po otrzymaniu czwartej żółtej kartki.

7 napomnień – Kamil Konopa (pauzował w 6 kolejce) i Rafał Konopka (pauzował w 8 kolejce);

5 napomnień – Wojciech Branewski (pauzował w 14 kolejce), Mateusz Chorębała (pauzował w 13 kolejce) i Bartłomiej Szabat (pauzował w 12 kolejce);

4 napomnienia – Kamil Kaproń (pauzował w 7 kolejce) i Patryk Samulak (będzie pauzował w 16 kolejce);

3 napomnienia – Rafał Huzar, Damian Magryta, Wojciech Mazur i Piotr Różniatowski;

2 napomnienia – Kacper Bojar, Adrian Dziura, Wojciech Markowicz, Krystian Pijajko i Patryk Szumlański;

1 napomnienie – Bartłomiej Buczak, Dawid Dworak, Dariusz Gnap, Jakub Jeruzal, Szymon Kiełbasa, Bartłomiej Kusy, Damian Łata, Jarosław Sławkowski, Maciej Słoboda, Konrad Wnuk, Patryk Wojtaszek i Mateusz Wróbel.

Bez żółtych kartek zakończyli rundę jesienną: Jakub Bubiłek, Jakub Danaj, Sebastian Denkiewicz i Szymon Ożóg.

Wszystkie przytoczone powyżej dane dotyczą tylko tych zawodników młodzieżowych, których do naszego rankingu wytypowali klubowi trenerzy.

Na koniec przedstawiamy krótką ocenę zawodników, którzy trafili do wyłonionej przez nas najlepszej „jedenastki” minionej rundy rozgrywek.

Najlepszy bramkarz:

Wojciech Markowicz (Grom Różaniec) – rozegrał 7 spotkań (630 minut), z tego 7 w podstawowym składzie, 7 w pełnym wymiarze czasowym. Nie zdobył żadnej bramki.

Spore umiejętności wychowanka Gromu oraz stała rywalizacja z Łukaszem Mazurkiem o miejsce w podstawowym składzie powodują ciągły postęp w jego grze. Tak jak wszyscy zawodnicy w tym zestawieniu powinien na tym etapie rozwoju pomyśleć o grze w wyższej lidze.

Bogdan Antolak (trener Gromu Różaniec): „Na jego temat mogę wyrażać się tylko w samych superlatywach. Wyróżniał się od najmłodszych lat, ma umiejętności i przede wszystkim charakter. Nie ma warunków typowego bramkarza, nie miał typowych specjalistycznych treningów z trenerem bramkarzy, ma natomiast naturalny talent do gry na tej pozycji. Jest pewny siebie, odważny. Stawiając go na bramkę wiem, że mam tam chłopaka, na którego mogę liczyć. Jestem przekonany, że bez problemów poradzi sobie w wyższej klasie rozgrywkowej.”

Najlepsi środkowi obrońcy:

Mateusz Wróbel (Victoria Łukowa) – rozegrał 15 spotkań (1310 minut), z tego 15 w podstawowym składzie, 13 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 6 bramek.

Wypożyczony na rundę jesienną z Olimpii Miączyn gdzie grał głównie z przodu, rozegrał w Victorii komplet spotkań i sprawdził się nie tylko jako boczny pomocnik ale także jako stoper. Coraz skuteczniejszy pod bramką przeciwnika ale jak na razie trochę niespełniony talent, który chyba nie wie czy naprawdę chce grać w piłkę.

Marek Hyz (trener Victorii Łukowa): „Zagrał u nas jesienią ale po tej rundzie prawdopodobnie wróci do Olimpii Miączyn. Podczas tego półrocza zrobił dobre wrażenie. Na pewno chcielibyśmy go zatrzymać ale tutaj będą decydowały nie tylko nasze chęci. Umiejętności z pewnością pozwoliłyby mu na grę co najmniej w IV lidze. Jest zawodnikiem uniwersalnym. Sprawdził się zarówno w defensywie jak i w ofensywie.”

Szymon Kiełbasa (Olender Sól) – rozegrał 14 spotkań (1135 minut), z tego 14 w podstawowym składzie, 12 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 3 bramki.

To już kolejny sezon jego gry w podstawowym składzie Olendra. Ma za sobą równiej epizod w ładzie Biłgoraj i grę w I Lidze Wojewódzkiej Juniorów. To wszystko procentuje w bieżącym sezonie – nie tylko pewna gra w obronie ale też skuteczność pod bramką przeciwnika.

Jan Cios (były trener Olendra Sól): „Jeżeli chodzi o warunki fizyczne, cechy motoryczne, umiejętności techniczne i podejście do gry w piłkę, to jest to materiał na naprawdę niezłego piłkarza. Brakuje mu nieco doświadczenia ale zdobywa je systematycznym graniem. Przez całą rundę prezentował wysoką, równą formę. Dobry, solidny i perspektywiczny zawodnik.”

Wojciech Mazur (Roztocze Szczebrzeszyn) – rozegrał 15 spotkań (1326 minut), z tego 15 w podstawowym składzie, 14 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 5 bramek.

W porównaniu z poprzednim sezonem więcej zdobytych bramek a mniej otrzymanych napomnień i wykluczeń. Postęp widoczny ale czy przełoży się to na piłkarski rozwój i sportowy awans do wyższej klasy rozgrywkowej?

Jarosław Czarniecki (trener Roztocza Szczebrzeszyn): „Bardzo wszechstronny, uniwersalny zawodnik. Bez względu na to czy ustawiam go na środku lub boku obrony czy też na środku pomocy daje sobie radę, strzela bramki. Robi stały postęp.”

Najlepsi boczni obrońcy:

Adrian Dziura (Victoria Łukowa) – rozegrał 15 spotkań (1281 minut), z tego 15 w podstawowym składzie, 10 w pełnym wymiarze czasowym. Nie zdobył żadnej bramki.

Już w poprzednim sezonie był podstawowym graczem zespołu z Łukowej ale grał głównie jako boczny pomocnik. W tych rozgrywkach wszystkie mecze rozegrał na lewej obronie, skutecznie wykorzystując w defensywie szybkość i umiejętności techniczne.

Marek Hyz (trener Victorii Łukowa): „Ten zawodnik gra u nas już trzeci sezon i jego pozyskanie z Tanwi Majdan Stary to był dla nas trafiony transfer. Nie ma imponującej postury ale ma świetną szybkość i dobrą technikę użytkową. Potrafi celnie zagrać, groźnie strzelić na bramkę. Zaczynał u nas jako boczny pomocnik ale teraz sprawdza się na boku obrony. Utrzymuje formę na równym, wysokim poziomie.”

Bartłomiej Szabat (Orion Dereźnia) – rozegrał 13 spotkań (980 minut), z tego 12 w podstawowym składzie, 7 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 1 bramkę.

Przez pewien czas był podstawowym zawodnikiem już w poprzednim, A-klasowym sezonie. W obecnych rozgrywkach jak do tej pory jest etatowym lewym obrońcą i ma spory udział w wysokiej lokacie Oriona po rundzie jesiennej.

Bartłomiej Kowalik (trener Oriona Dereźnia): „Zawodnik dość solidnie trenujący, szybki, dynamiczny, zdecydowany, dysponujący niezłymi umiejętnościami technicznymi, szczególnie dobrym podaniem piłki ale w swojej grze bazuje bardziej na sprawności motorycznej.”

Najlepsi środkowi pomocnicy:

Kamil Kaproń (Grom Różaniec) – rozegrał 12 spotkań (1023 minuty), z tego 12 w podstawowym składzie, 9 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 3 bramki.

Duży talent, stale rozwijający umiejętności. Jeżeli poważnie myśli o graniu w piłkę, powinien rozważyć grę w wyższej lidze.

Bogdan Antolak (trener Gromu Różaniec): „Podobnie jak w przypadku Wojtka Markowicza mogę go tylko chwalić. Nie dysponuje może rewelacyjnymi warunkami fizycznymi ale w jego grze nie stanowi to problemu. Można śmiało powiedzieć, że swoją postawą na boisku góruje nie tylko nad juniorami czy młodzieżowcami ale wyróżnia się również wśród seniorów. Ma wszelkie zadatki na gracza wysokiej klasy: świetna motoryka, zaawansowanie techniczne, stale rosnące umiejętności taktyczne i przede wszystkim poważne podejście do zajęć.”

Kacper Bojar (Omega Stary Zamość) – rozegrał 13 spotkań (805 minut), z tego 8 w podstawowym składzie, 3 w pełnym wymiarze czasowym. Nie zdobył żadnej bramki.

Najmłodszy zawodnik w wyłonionej jedenastce najlepszych „młodzieżowców”. Otoczony doświadczonymi partnerami ma się od kogo uczyć i nabierać pewności w grze.

Paweł Lewandowski (trener Omegi Stary Zamość): „Zawodnik bazujący na technice a nie na sile lub wytrzymałości. Ma zmysł do gry kombinacyjnej i dlatego gra u nas na tej pozycji. Stale się rozwija.”

Najlepsi boczni pomocnicy:

Patryk Szumlański (Huczwa Tyszowce) – rozegrał 15 spotkań (1205 minut), z tego 14 w podstawowym składzie, 7 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 3 bramki.

W ubiegłym sezonie powoli ale systematycznie walczył o miejsce w podstawowym składzie Huczwy. Teraz jest już etatowym skrzydłowym drużyny z Tyszowiec i coraz skuteczniejszym.

Kamil Droździel (trener Huczwy Tyszowce): „Bardzo szybki zawodnik, z naturalnymi predyspozycjami szybkościowymi. Musi jeszcze pracować nad techniką, szczególnie nad przyjęciem piłki i dośrodkowaniem. Ma natomiast bardzo dobry drybling, cechuje go dynamika i przebojowość.”

Konrad Wnuk (Włókniarz Frampol) – rozegrał 14 spotkań (1207 minut), z tego 14 w podstawowym składzie, 12 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 9 bramek.

To już drugi kolejny sezon tego zawodnika w roli podstawowego gracza drużyny z Frampola. Wobec absencji kilku starszych zawodników przejął w tym sezonie wraz z Mateuszem Decykiem rolę egzekutora i między innymi ich skuteczności Włókniarz zawdzięcza niezłe miejsce po jesiennej rundzie.

Mirosław Kubina (trener Włókniarza Frampol): „Chłopak z bardzo długim stażem zawodniczym. Zaczął grać u nas w wieku 8 lat. Przeszedł wszystkie szczeble szkolenia w naszym klubie. W tym roczniku mieliśmy zresztą dobra grupę, więc miał też okazję rozwijać się w dobrym towarzystwie. Jest bardzo szybki i posiada niezłe umiejętności techniczne – piłka nie przeszkadza mu w grze. Już w ubiegłym sezonie był podstawowym zawodnikiem zespołu seniorów i potrafił się wyróżnić w lidze okręgowej. W tej chwili dojrzał, wzmocnił się też fizycznie i chociaż nadal bazuje na technice indywidualnej i szybkości, to nie jest już chucherkiem, które odbija się od starszych przeciwników.”

Najlepsi napastnicy:

Jakub Bubiłek (Roztocze Szczebrzeszyn) – rozegrał 14 spotkań (661 minut), z tego 7 w podstawowym składzie, 5 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 4 bramki.

Od roku systematycznie wprowadzany do składu Roztocza. Zaufanie odwzajemnia coraz lepszą postawą i coraz częstszym trafianiem do bramki rywali.

Jarosław Czarniecki (trener Roztocza Szczebrzeszyn): „Młody junior, wychowanek Roztocza, robi naprawdę zauważalne postępy. Jego głównymi atutami jest odwaga i przebojowość w grze. Przez cały okres mojego obecnego pobytu w Roztoczu grał coraz więcej i lepiej. Pokazał, że może grać jako napastnik – strzelił kilka bramek, grał też na skrzydle i takiego Kubę jak w końcówce rundy jesiennej chciałbym też widzieć na wiosnę.”

Dawid Dworak (Huczwa Tyszowce) – rozegrał 15 spotkań (1172 minuty), z tego 13 w podstawowym składzie, 11 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 3 bramki.

Jeden z najmłodszych zawodników w naszym zestawieniu. W połowie rundy wiosennej poprzedniego sezonu przebił się do podstawowej jedenastki Huczwy i jak dotąd potwierdza niezłe umiejętności.

Kamil Droździel (trener Huczwy Tyszowce): „Bardzo dobra technika, świetne prowadzenie i panowanie nad piłką. Mimo niedużego wzrostu jest szybki i dynamiczny, z piłką przy nodze jest bardzo groźny dla przeciwnika. Na razie wymaga spokojnego rozwoju. Moim zdaniem zbyt szybkie rzucenie go na głęboką wodę mogłoby mu bardziej zaszkodzić niż pomóc. Ale wrodzone predyspozycje, umiejętności i podejście do treningu dają mu szansę na grę na niezłym poziomie.”

Krystian Pijajko (Sparta Wożuczyn) – rozegrał 12 spotkań (1025 minut), z tego 12 w podstawowym składzie, 9 w pełnym wymiarze czasowym. Zdobył 5 bramek.

W pierwszej rundzie poprzedniego sezonu grał niewiele. Miejsce w podstawowym składzie wywalczył sobie dopiero na wiosnę, strzelił 1 bramkę a potem … stanął pomiędzy słupkami i na bramce spędził połowę rundy. W tym sezonie cały czas gra w ataku i jak dotąd dość skutecznie.

Piotr Mroczka (trener Sparty Wożuczyn): „Dysponuje dość mizernymi warunkami fizycznymi, niewysoki. Jego słabszą stroną jest motoryka. Największy atut natomiast to technika oraz czytanie gry i umiejętność znalezienia sobie dobrej pozycji do strzału. Gra odważnie, nie boi się podjąć ryzyka w grze 1 x 1. Mimo niskiego wzrostu strzelał bramki nawet głową. Powinien więcej pracować nad sobą.”

Cóż, zarówno wszystkim zawodnikom, jak też ich klubom i całej piłkarskiej Zamojszczyźnie należy życzyć aby ich rozwój postępował stale, szybko i bez zakłóceń.

25 stycznia 2017
Autor:
Region | Sport

Oceń artykuł klikając na gwiazdki!

Liczba ocen: 4

R E K L A M A

    4 komentarze

Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy poniżej.
Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT




  1. "1500 100 900" dnia 25 stycznia 2017 o godzinie 16:16:31 napisał:
    żenujące
    2
    3
  2. R E K L A M A

  3. "do pajaca wyżej" dnia 25 stycznia 2017 o godzinie 16:59:14 napisał:
    Jak można być tak tempym i pisać ciągle to swoje; żenujące"? Jakbyś miał chociaż odrobinę oleju w głowie to byś docenił jakość artykułów tutaj zamieszczanych! Ale ty jak myślę należysz do tych nieudaczników i szczekaczy internetowych , którzy nic w życiu nie osiągnęli i nic innego jak żenujące szczekanie nie potrafią?!!! Żałosne!
    2
    2
  4. "ja" dnia 25 stycznia 2017 o godzinie 19:05:59 napisał:
    nie pracuje chłopina i czeka na swoje "żenujące" pięć minut
    0
    0
  5. "Anonim" dnia 25 stycznia 2017 o godzinie 21:30:59 napisał:
    żenujące
    0
    2


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

R E K L A M A