R E K L A M A

Z I P

Flesz | ZamośćDaniel Czubara8 marca 2017

Marihuana w skarpecie

Policja fot. Robert Moteka

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Na widok policjantów odrzucił szklaną lufkę i próbował oddalić się z miejsca. Kiedy zaś został zatrzymany i ujawniono przy nim kolejną porcję odurzającego suszu, którą ukrył w skarpecie, zaoferował policjantom po 500 złotych łapówki. Mowa o 20-letnim mieszkańcu gm. Stary Zamość, który pod zarzutem posiadania środków odurzających i próbę przekupstwa policjantów trafił do policyjnego aresztu.

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na jednym z zamojskich osiedli. Para dzielnicowych patrolująca podległy rejon służbowy zauważyła dwóch młodzieńców.

-Jeden z nich na widok umundurowanych funkcjonariuszy odrzucił szklaną lufkę, po czym usiłował oddalić się z miejsca. Został zatrzymany. Podczas podjętych czynności, przy 20-letnim mieszkańcu gm. Stary Zamość, policjanci ujawnili porcję roślinnego suszu. Młodzieniec ukrył ją w skarpecie. Przeprowadzone badanie potwierdziło, że zabezpieczony susz to marihuana. Reakcją młodzieńca na ujawnione przy nim narkotyki, była próba przekupstwa mundurowych. W zamian za puszczenie go wolno i odstąpienie od czynności 20-latek zaproponował dzielnicowym po 500 zł łapówki. Na propozycję funkcjonariusze nie przystali, zatrzymując 20-latka w policyjnym areszcie.- informuje podinsp. Joanna Kopeć z KMP w Zamościu.

Dziś młodzieniec usłyszy zarzuty. Odpowie nie tylko za próbę przekupstwa policjantów ale i za posiadanie środków odurzających. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyny te zagrożone są karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Autor: Daniel Czubara
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 1 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

Tagi, hashtagi i słowa klucze: , ,
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
  • "Joker" dnia 8 marca 2017 o godzinie 14:09:23 napisał:
    No i po co rzucał? A zamiast stać i czekać to mógł uciekać. Potem by powiedział że musiał siusiu XD
    0
    1
  • R E K L A M A
  • "z_boku" dnia 8 marca 2017 o godzinie 23:06:01 napisał:
    Chyba zaczyna się wiosna? No to Grdul i Flipper wracają, poprzednie odcinki tutaj: http://roztocze.net/nie-chcial-by-krzak-konopi-sie-zmarnowal/ Taksówka zatrzymała się obok starego, ceglanego młyna. Zapłacili „złotówie” za kurs i wyszli z auta. Rozejrzeli się dookoła. Stali po zachodniej stronie ulicy. Kiedyś tutaj właśnie kończyło się miasto. Wschodnia strona była dawniej z rzadka zabudowana starymi, drewnianymi domkami ale pewnego dnia ktoś gdzieś podjął decyzję i wszystkie stare budynki zniknęły z powierzchni ziemi. Teren na wschód od ulicy został z czasem zabudowany „nowoczesnymi budynkami wielorodzinnymi”, ze starej zabudowy ostała się tylko murowana kapliczka, ukryta gdzieś między blokami. Były to czasu realnego socjalizmu i mieszkaniami w nowych blokach zostali obdarzeni ludzie różnego pokroju. Część z nich stanowili straszliwi troglodyci. Zdarzały się sytuacje doprawdy dziwne. Kiedyś nawet została wezwana straż pożarna bo jeden z lokatorów postanowił ugotować sobie posiłek na trójnogu ustawionym wprost nad ogniskiem, które rozpalił na środku pokoju, zaś dym miał uchodzić przez otwarte na przestrzał okna. Od tego czasu minęło już sporo lat i osiedle dorobiło się kilku sklepów, aptek, przedszkola, ba nawet kościoła. Ogólnie mówiąc okolica, może nie w stu procentach ale ucywilizowała się, choć zła sława pozostała. Zdarzało się bowiem nawet obecnie, że ktoś znienacka „dostawał w mordę” zaś portfel, telefon komórkowy czy markowe buty potrafiły zmienić właściciela w sposób gwałtowny i mało przyjemny dla dotychczasowego ich posiadacza. Policjanci przypomnieli sobie jak podczas patrolu po cywilnemu jaki odbywali rutynowo kilka tygodni temu zostali zaczepienie przez jednego z mieszkańców okolicznych bloków. Chciał od nich papierosa. Poczęstowali go i wdali się w z założenia miłą pogawędkę, pomimo że było już po północy. Kiedy tak gawędzili już dobre kilkanaście minut, ich rozmówca nagle zmienił ton i oświadczył bulgotliwie: „Nie do końca wiem o czym wy do mnie mówicie, chyba będę musiał wam ebnąć”! Nic złego jednak ich nie spotkało. Jakoś tak wyszło, że Darek z Jarkiem akurat znajdowali się w pobliżu w swoim radiowozie i zjawili się wciągu dwóch minut od wezwania. Kiedy już agresywny potomek troglodyty został zapakowany do klatki znajdującej się w pojeździe, a Grdul pożyczoną od Jarka pałką udzielił mu lekcji dobrych manier, koledzy ruszyli w północno-wschodnie rejony miasta gdzie nieszczęsny delikwent został przekazany w ręce Waldka Nieczułego... Jednocześnie spojrzeli na siebie i zaczęli się śmiać do miłych wspomnień. Ruszyli do „Kojera”. Odwrócili się plecami do blokowiska, weszli pomiędzy młyn i budynek na którym pysznił się napis „Chińskie Centrum Handlowe”,przeszli kilkadziesiąt kroków uliczką wybrukowaną betonową kostką i po prawej ukazała się im knajpa stanowiąca cel ich podróży. Weszli do środka, zamówili po piwie i usiedli w najbardziej oddalonym boksie. Lokal był prawie pusty. Przy barze siedziało dwóch lekko już skaleczonych bywalców. Rozmawiali z barmanką o zbieraniu grzybów, peklowaniu i wędzeniu mięsa, boczku oraz słoniny. Zwłaszcza słonina stanowiła wdzięczny temat do rozmowy. Po kilku minutach drzwi do lokalu otworzyły się i do środka weszło dwóch ludzi. Byli to Komisarz Kwasipies i pielęgniarz Waldek Nieczuły z ośrodka na Majdanie. Kwasipies podszedł do boksu i przywitawszy się siadł do stolika, zaś Waldek pomachawszy na przywitanie ręką wdał się w krótką rozmowę z barmanką i dopiero po tym przysiadł się do stolika. Zanim jeszcze zakończyli powitalny ceremoniał do stolika podeszła barmanka, niosąc tacę na której znajdowały się kieliszki, oszroniona butelka „dobrze schłodzonej wódeczki” talerz z pokrojonym chlebem i kamionkowy pojemnik. -Zaraz, zaraz – odezwał się Waldek – zamawiałem tylko wódkę i sok pomarańczowy, a co to jest w tym garnuszku? Sięgnął ręką, podniósł przykrywkę i oczom wszystkich ukazała się zawrtość pojemnika, był to domowy smalec ze skwarkami i z cebulką. -Zamówił Pan wódkę, a u nas podajemy do niej chleb ze smalcem i z kiszonymi ogórkami. Zaraz Panom podam sok pomarańczowy, szklanki i ogórki do chleba ze smalcem – powiedziała i za chwilę rzeczywiście tak się stało. Krótkotrwały szok jaki udzielił się wszystkim na widok darmowej „wyżerki” mijał i wtedy odezwał się Kwasipies – Panowie – rzekł – spotkaliśmy się tutaj aby naradzić się co do kolejnych kroków jakie musimy podjąć w wiadomej sprawie. Pan Panie Waldemarze, jak mi przekazano został z grubsza wtajemniczony w to co ostatnio miało miejsce w naszym wydziale i mam nadzieję, że jeżeli zajdą pewne okoliczności i będzie potrzebna pomoc osoby spoza wydziału będzie Pan gotowy pospieszyć nam z taką pomocą? - Oczywiście, odpowiedział Waldek. - No to dobrze, proponuję wypić po jednym aby nam się lepiej rozmawiało i przystąpimy do naszej narady, zróbcie sobie po kanapce, no wiecie chleb ze smalcem i kiszony ogórek to świetna zakąska. Witek, ty najmłodszy jesteś to nalej tej „wody rozmownej”. Uporali się z robieniem kanapek, wznieśli naczynia z procentową zawartością, wypili i kiedy wszyscy rozkoszowali się smakiem chleba z pachnącym cebulą domowym smalcem ze skwarkami, starszy sierżant Grdul zadawał sobie po cichu pytanie na które nie znajdował odpowiedzi – po jaką ja cholerę żarłem ten ohydny paprykarz? Użyte nazwiska i imiona są fikcyjne, zaś jakiekolwiek podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe i niezamierzone.
    1
    2
  • "@z_boku" dnia 9 marca 2017 o godzinie 9:10:39 napisał:
    A co słychać u Gdulberny Grdul?
    0
    2
  • "z_boku" dnia 9 marca 2017 o godzinie 23:29:51 napisał:
    @"@z_boku" - Grdulberna powiadasz. Powoli, dzisiaj pisałem kolejny odcinek, ale zostałem wezwany przez kolegę który musiał się wyżalić i wypłakać w rękaw. Nie mogłem go zostawić samego...
    0
    1
  • "@z_boku" dnia 10 marca 2017 o godzinie 10:10:47 napisał:
    O masz ty losie.
    0
    1
  • "z_boku" dnia 10 marca 2017 o godzinie 11:54:56 napisał:
    @"@..." - Ja to nawet go rozumiem, chcieli wybrać tego wstrętnego Tuska i nie pytali Beaty o zdanie to go nosiło. Chłop jak góra a tarzał się po podłodze, gryzł dywan i płakał jak skrzywdzone dziecko. Taki afront spotkał jego guru..
    0
    0
  • "@z_boku" dnia 10 marca 2017 o godzinie 12:14:38 napisał:
    I to tylko oto chodziło, a tyle płaczu.
    0
    0
  • "z_boku" dnia 10 marca 2017 o godzinie 12:38:39 napisał:
    @"@..." - Tylko o to? Chłopu się świat na głowę wali. Właśnie uzyskał dowód na wielki ogolnoeuropejski spisek przeciwko wszystkiemu co dla niego cenne.
    0
    0
  • "@z_boku" dnia 10 marca 2017 o godzinie 12:40:07 napisał:
    Już kumam.
    0
    0
  • "z_boku" dnia 10 marca 2017 o godzinie 13:24:44 napisał:
    @"@..."- Taka karma.
    0
    0
  • R E K L A M A


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

zinc
Zwolak to wygra idzie jak burza !...
Aneta
Świetny pomysł, że pan prezydent wrę...
Łukasz
Brawo super koncert. Podziekowania dla A...
Julia
też byłem na koncercie, miło było zo...
Julia
Dziękuje władzom miasta za świetną z...
Witek
Super koncert, super prezydent. Brawo!...
agcu
Super koncert. Dziekujemy panie prezyden...
He he
Pędraki z Koniuch zaklinają rzeczywist...
x
Z czterech głównych faworytów Tomasov...
Jaro
Wszystko zweryfikuje mecz ze Stalą, je...
LZ
Idzie sobie człowiek spokojnie o 1:00 w...
Student
Wszystkim krytykom Fundacji przypomnę t...
"młode miasto"
Super impreza, wysoki poziom....
kibol
Przecież na razie wygrywają, są wicel...
Pan Czarek
Kolejny raz to napiszę Hetman jest bez ...
kibic
Motyka to dobry trener, to dopiero pocz...
Włodawianka jest słaba, Hetman jak zec...
lalaa
Kraśnik-Włodawa 8:1 Pozdro...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017