R E K L A M A

Z I P

CzytelniaSylwia Kardasz24 sierpnia 2012

Klaps

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Recenzja powieści Christosa Tsiolkasa autorstwa Sylwii Kardasz

 

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Replika miałam okazję przeczytać drugą z kolei powieść Christosa Tsiolkasa, australijskiego pisarza uznawanego za twórcę nowoczesnego, którego charakteryzuje bezkompromisowy, śmiały, wulgarny wręcz styl pisania. Mówi się o nim, że jest głosem swojego pokolenia, ukazuje prawdziwy współczesny świat bez upiększania, wygładzania ostrych krawędzi, a więc brutalnie i szczerze – dokładnie tak ,jak wygląda życie… Powieść „Klaps” została obsypana wieloma nagrodami, i nawet zekranizowana w postaci sześcioodcinkowego serialu. Jest dziełem wielopłaszczyznowym, mrocznym i kontrowersyjnym i choć wielokrotnie niesmaczna, wulgarna to jako niełatwa lektura zmusza do myślenia, a co wrażliwszych razi niczym piorun i nie daje o sobie zapomnieć. Na książkę składa się osiem rozdziałów czyli osiem historii, bo w kolejnych rozdziałach oglądamy rzeczywistość oczami nowej postaci. Wszyscy są jednak uczestnikami i naocznymi świadkami z pozoru niewinnego wydarzenia, które jednak – w sposób bezpośredni lub pośredni – zmieni bieg życia każdego z nich.

 

Australia, willa na przedmieściach… Kilka osób spotyka się na grillu w leniwe, sobotnie popołudnie, są najbliżsi przyjaciele i najbliższa rodzina. Nieoczekiwanie jeden z gości gwałtownie karci szczególnie hałaśliwe i despotyczne, nie swoje dziecko, wymierzając chłopcu policzek. Ten niby niewiele znaczący gest nie tylko kończy przyjęcie pozostawiając po sobie niepokój i nieprzyjemne wspomnienie, ale staje się początkiem całej lawiny zdarzeń… Rodzice chłopca bowiem skierują sprawę do sądu o znęcanie. Rozprawa sądowa na zawsze zburzy zastany układ towarzyski, skłóci nawet rodzinę, a przy okazji obnaży przed czytelnikiem kłębowisko emocji, namiętności i przekonań, na co dzień ukrytych za fasadą normalności i nic nie będzie już takie samo… Bohaterowie powieści to mieszkańcy Australii, a więc tak naprawdę reprezentanci różnych kultur, religii i narodowości. Są Grekami (jak sam autor), Hindusami, Kanadyjczykami, Aborygenami, Australijczykami i Amerykanami, chrześcijanami, muzułmanami z wyboru, a najczęściej zadeklarowanymi ateistami. Różni ich pochodzenie, kolor skóry, krąg kulturowy. Łączy, poza miejscem zamieszkania, styl życia – pełen imprez w biały dzień, narkotyków w każdej postaci, a nade wszystko pełen seksu, który dominuje w codziennej rzeczywistości. Właściwie każdy ma do innych pretensje lub coś ukrywa. Brak akceptacji i tolerancji innych, a nawet jawne ich obrażanie są na porządku dziennym. Ponieważ środowisko jest tak zróżnicowane, jest też podzielone nieustannymi konfliktami. Wielokulturowy kontynent obojętności – taki obraz Australii wyłania się z Klapsa Christosa Tsiolkasa. Powieść ukazuje pokolenie XXI wieku – wykorzenione, pozbawione religii i wartości, którego głównym dążeniem jest osiągnięcie odpowiedniego statusu majątkowego i… święty spokój. To świat, w którym – zamiast tolerancji – mamy obojętność, gdzie narkotyki zażywa się dla rozrywki, gdzie wierność praktycznie nie istnieje. Tak widziane społeczeństwo australijskie zostaje skontrastowane z greckim modelem rodziny, który – choć do idealnych nie należy – rządzi się jedną, prostą zasadą: najważniejsze są więzy krwi. Każdy, kto łamie to prawo, naraża się jednocześnie całej familii i nie może liczyć na wsparcie żadnego z jej członków. Tak przynajmniej było na Starym Kontynencie. Christos Tsiolkas kieruje więc swoje wścibskie, wszechwidzące spojrzenie na coś, co jest wspólne nam wszystkim: życie rodzinne w nowoczesnej rzeczywistości XXI wieku.

 

Tytułowy klaps wraz ze swoimi konsekwencjami zmusza bohaterów do refleksji nad własnymi rodzinami, ich sposobem życia, oczekiwaniami i przekonaniami. A jednocześnie to brutalna diagnoza naszych czasów targanych spornymi, niemożliwymi do rozstrzygnięcia i uporządkowania problemami wielokulturowości, uprzedzeń rasowych i pielęgnowania przywiezionych ze Starego Kontynentu tradycji oraz przyzwyczajeń, imigracji, nieprzystosowania i nietolerancji. A do tego wszystkiego jakże banalna codzienność: alkohol, narkotyki, seks, zdrada i przemoc małżeńska, aborcja, homo- lub biseksualizm, starość i śmierć. Równocześnie miłość, przyjaźń i silny instynkt rodzicielski, budowanie kariery zawodowej i awans społeczny… „Klaps” to książka realistyczna, momentami naturalistyczna, nie pozostawiająca wiele dla wyobraźni, gniewna i intensywna, w pewien sposób jednak ważna… o relacjach międzyludzkich, skomplikowanych i jakże kruchych, o dwoistości ludzkiej natury i zakłamaniu, nawet przed samym sobą, o miłości, seksie i małżeństwie, o rodzicielstwie i dzieciach, tak pełna namiętności i sprzecznych przekonań, jak tylko może być życie rodzinne. To jednocześnie wnikliwa, choć surowa analiza aspiracji i lęków wzrastającej w siłę klasy średniej, a zarazem przejmująca, prowokująca powieść o naturze lojalności i szczęścia, kompromisu i prawdy…

 

Autor: Sylwia Kardasz
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 0 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

Tagi, hashtagi i słowa klucze: ,
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
    R E K L A M A

Bądź pierwszy i skomentuj artykuł lub sytuację.


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

brudny Harry 48 minut temu
A ja wam powiem, dlaczego chłopaki z Pi...
TORRES20400
Sygnały wysyłane alfabetem Morse'a, mo...
magnar
Z tego co wiem to właśnie Warszawa da...
jaa
Przedstawią propozycję do Warszawy, cz...
ja
do kmiota - niestety, cały kraj...
POdPIS
ja cie, i się tak nie boi ? Może zdję...
z_boku
Kolejny raz widać że utrzymywanie gmin...
Pamiętamy
Żenujące t.w....
Do kmiota wyże...
Z czego pisiory mają się cieszyć ,że...
Włączyć Sitaniec do Zamościa i będz...
ja
patrząc się na Wasze foto - czemu jest...
ad111
A tutaj taki kwiatek i o dziwo spadek w ...
TORRES20400
Czas pokaże. Do wyborów jeszcze rok. N...
magnar
Jeśli na liście Wspólnego Zamoscia cz...
Thomas
Pytanie do PiS jak to jest możliwe, że...
TORRES20400
W 2014 r. na listach "Wspólnego Zamośc...
haha
Bujać to my, ale nie nas, Torresie....
TORRES20400
A. Wnuk wygrał nie dlatego, że miał p...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017