R E K L A M A

Z I P

Sport | ZamośćRedakcja26 lutego 2017

Hetman wygrywa w kolejnym sparingu

Foto: Hemera

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Nowy Hetman wygrał kolejny mecz kontrolny i w trzecim meczu z rzędu nie stracił bramki.

Sobota, 25 lutego 2017r., godz. 11.00

Hetman Zamość Sokół Nisko            2 : 0 (1 : 0)

 

Bramki:

1 : 0 – Solecki (28’ z karnego),

2 : 0 – Płotnikiewicz (58’).

 

Hetman 1-4-1-4-1 I połowa:

Hetman 1-4-1-4-1 II połowa:

 

W drugiej połowie grali również Michał Luterek i Damian Pilipczuk.

 

 

Sokół Nisko I połowa: 1-3-4-2-1

 

Sokół Nisko II połowa: 1-4-2-3-1

 

W drugiej połowie grali również Jacek Wołoszyn, Artur Pałka, Konrad Pliszka i dwóch zawodników testowanych..

 

Sędziował: Piotr Burak (OKS Zamość).

 

Siódmy zespół IV ligi podkarpackiej okazał się wartościowym i wymagającym rywalem dla zamojskiego Hetmana. Szczególnie w pierwszej połowie Sokół wypracował sobie wiele dogodnych sytuacji do zdobycia gola i tylko własna nieskuteczność gości sprawiła, że Tomczyszyn zachował czyste konto. Inną przyczyną dość niespodziewanego przebiegu pierwszej części meczu było chyba to, że w podświadomości zamojskich graczy (a może i trenerów) pozostawało wysokie zwycięstwo sprzed tygodnia. Ustawienie Hetmana z jednym tylko defensywnym pomocnikiem świadczyło o przesunięciu pewnych akcentów w linii środkowej. Gdy dodać do tego bardzo mizerne umiejętności Kamińskiego w odbiorze piłki, wtedy łatwość z jaką piłkarze gości przemieszczali się pod bramkę Hetmana będzie bardziej zrozumiała.

Podopieczni Artura Lebiody rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia – dosłownie i w przenośni – bo już w 1 minucie potężny strzał Sudoła z około 20 metrów minimalnie ominął spojenie słupka i poprzeczki bramki gospodarzy. W 8 minucie dośrodkowanie Sudoła z prawego skrzydła w ostatniej chwili Solecki wybił na rzut rożny, bo niepilnowani napastnicy gości czyhali już na piątym metrze. W polu karnym Hetmana groźnie zrobiło się w 11 minucie gdy mający sporo swobody w polu karnym Serafin zagrał do nieobstawionego Lebiody a ten minimalnie przestrzelił z 12 metrów. Dwie minuty później tylko Serafin wie jak nie trafił z 8 metrów do bramki Tomczyszyna po podaniu Sudoła z prawej flanki.

Dopiero po kwadransie niebezpiecznie zrobiło się pod bramką gości ale zagrożenie stworzył obrońca Sokoła – Woźniak – który przecinając dośrodkowanie Drozda zmusił Wietechę do sporego wysiłku. W 17 minucie po dośrodkowaniu Bubeły w niezłej sytuacji znalazł się Ziółkowski ale jego strzał z 10 metrów zablokowali obrońcy.

W 20 minucie ponownie do głosu doszli goście ale strzał Lebiody – po krótkim rozegraniu rzutu rożnego – ponownie ominął bramkę bronioną przez Tomczyszyna.

Końcówka drugiego kwadransa gry należała do zamościan. Grający trójką obrońców goście stworzyli dla piłkarzy Hetmana sporo przestrzeni i to pozwoliło na kilka skutecznych zagrań. Najpierw zagrożenie stworzyli Czady i Ziółkowski ale ten drugi po otrzymaniu prostopadłego podania zwlekał z decyzją aż jego strzał (podanie?) przechwycił Wietecha. W 28 minucie było już jednak 1 :0 dla Hetmana. Tym razem dobrym prostopadłym podaniem popisał się Drozd a wychodzący na czysta pozycję Czady został nieprzepisowo zatrzymany przez bramkarza gości i sędzia wskazał na „wapno”. Skutecznym egzekutorem „jedenastki” był Solecki.

Jeszcze przed przerwą wynik dwukrotnie mogli zmienić goście. W 37 minucie sytuację sam na sam z Serafinem wybronił Tomczyszyn a w 39 minucie Serafin ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji ale zamiast strzelać szukał rzutu karnego i sędzia pokazał rzut wolny ale dla Hetmana a żółta kartkę dla napastnika Sokoła za „symulkę”. W międzyczasie bramkę dla miejscowych mógł zdobyć Myszka. Obrońca Hetmana zauważył wyjście z bramki golkipera gości i próbował strzału z dalszej odległości ale jego lob nie trafił do siatki.

 

W drugiej połowie piłkarze zamojscy uporządkowali trochę grę i opanowali sytuację na boisku. W 52 minucie gorąco pod bramką Wietechy zrobiło się po akcji Otręby ale wysiłku skrzydłowego nie wykorzystali jego partnerzy i wszystko zakończyło się spóźnionym i zbyt lekkim strzałem Myszki. W 58 minucie do dośrodkowania Turczyna z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Płotnikiewicz i Hetman podwyższył prowadzenie. Minutę później „setkę” zmarnował Kupisz zwlekając ze strzałem do pustej bramki i pozwalając Wietesze na skuteczną obronę. Kolejną stuprocentową okazję zmarnował w 76 minucie Drozd, który po akcji Soleckiego znalazł się w idealnej sytuacji ale zamiast strzelać … podał do bramkarza. Na uwagę zasługiwał też groźny ale minimalnie niecelny strzał Soleckiego oddany z ponad 20 metrów w 77 minucie.

Goście w drugiej połowie tylko dwukrotnie poważniej zagrozili bramce Tomczyszyna. W 72 minucie po dośrodkowaniu Kołodzieja piłkę na ósmym metrze od bramki otrzymał Niedziałek ale strzelił ponad poprzeczką. W 82 minucie okazję sam na sam z Tomczyszynem miał Kołodziej ale strzelił bardzo niecelnie.

Z pewnością może cieszyć kolejny mecz, który Hetman wygrał nie tracąc bramki. Sytuacje stworzone sobie przez zespół gości – a zwłaszcza ich ilość i łatwość z jaką do nich dochodzili – nie napawają już takim optymizmem.

 

Artur Lebioda, trener Sokoła Nisko: „Najważniejsze, że obyło się bez kontuzji. W dzisiejszym meczu przećwiczyliśmy dwa warianty ustawienia, bo w zależności od przeciwnika i własnych możliwości kadrowych muszę elastycznie operować składem. Moi zawodnicy pracują na trzy zmiany i nie zawsze mam wszystkich do dyspozycji. W pierwszej połowie mieliśmy sytuacje bramkowe, z których powinniśmy co najmniej dwie wykorzystać. Niestety nie udało się a zespół gospodarzy trafił nas z ewidentnego karnego. W drugiej połowie wprowadziłem na boisko dużo młodzieży, grało 6 młodzieżowców z tego jeden z rocznika 1999 a jeden z rocznika 2000. Mimo młodego wieku pokazali, że można na nich stawiać, chociaż przed nimi na pewno dużo pracy. Z zespołem tak wymagającym jak Hetman Zamość pokazaliśmy się z dobrej strony i nawet w drugiej połowie stworzyliśmy sobie wyborne okazje do zdobycia bramek. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz nawet wygrać.”.

 

Za tydzień ostatni sparring Hetmana przed planowanym rozpoczęciem rozgrywek ligowych. Formę zamościan sprawdzi Motor Lublin.

 

 

Autor: Redakcja
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 16 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

Tagi, hashtagi i słowa klucze: ,
R E K L A M A    B A N N E R   I
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
  • "Anonim" dnia 26 lutego 2017 o godzinie 11:22:51 napisał:
    żenujący jesteś stary pajacu
    16
    8
  • R E K L A M A
  • "hm" dnia 26 lutego 2017 o godzinie 12:26:06 napisał:
    To jest nowy Hetman...a AMSPN był prawdziwym Hetmanem..relaja z meczu super ale nie rozumiem o co chodzi Panu redaktorowi... czy to zle,ze AMSPN już nie kompromituje Zamościa ??
    14
    8
  • "Student" dnia 26 lutego 2017 o godzinie 12:51:48 napisał:
    Polecam przeczytać artykuł na "echaroztocza" z prezesem AMSPN, panem Witkowskim. Podkreślanie, że... nie przynieśli wstydu miastu Zamość (?!), że przecież zajęli przedostatnie miejsce w lidze, a nie ostatnie... Duma z wyprzedzenia Orła Przeworsk... Mówienie o fantastycznych zamojskich trenerach... Ręce opadają... Mamy tak fantastycznych trenerów, że teraz przy kontuzji Bubely bądź Daszkiewicza nie mamy młodzieżowca! Znakomici zamojscy trenerzy szkola zawodnikow Roztoczu, Kryształowi i innym Ostojom. Kolejny mecz świadczy o tym, że nie mamy środka pola. Więcej skrzydłowych ściągajcie...
    21
    9
  • "Anonim" dnia 26 lutego 2017 o godzinie 14:08:09 napisał:
    Brawo redakcja! Haftowane kołnierzyki i ich klakierzy chcą wmówić ludziom że to coś co powstało w 2016 jest już stare i jest starym Hetmanem.
    9
    13
  • "Anonim" dnia 26 lutego 2017 o godzinie 17:21:18 napisał:
    przecież wiadomo kto to ten "redakcja". Ten co zniszczył Hetmana do spółki z
    16
    7
  • "rolek" dnia 26 lutego 2017 o godzinie 21:30:00 napisał:
    Klakier to ten pseudodyrektor?
    5
    1
  • "qwerty" dnia 27 lutego 2017 o godzinie 17:40:44 napisał:
    A ja mam pytanie co się stało z dwoma chłopakami z UKR którzy grali w poprzedniej rundzie? Gdzie się podziali, mieli zostać wypożyczeni ale chyba nie było żadnej oficjalnej informacji?!
    0
    1
  • "Zamojskihwk" dnia 28 lutego 2017 o godzinie 7:23:21 napisał:
    Prawdopodobnie zostali wypożyczenie do Stali Kraśnik. Ale w Zamościu nikt nie będzie za Nimi płakał. Chyba że Dyrektor Sportowy ale teraz ma już nowych idoli których sobie ściągną.
    4
    0


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

R E K L A M A    B A N N E R    II
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017