R E K L A M A

27 kwietnia 2017

roztocze.net

R E K L A M A

Zarówno wynik jak i forma zaprezentowana przez zamościan w ostatnim sprawdzianie przed rozgrywkami wzbudziły niepokój kibiców.

Sobota, 04 marca 2017r., godz. 11.30

Hetman Zamość Lewart Lubartów  3 : 4 (3 : 3)

 

Bramki:

1 : 0 – Drozd (3’),

1 : 1 – Michna (11’),

2 : 1 – Turczyn (20’),

2 : 2 – D. Pikul (36’),

2 : 3 – D. Niewęgłowski (37’),

3 : 3 – Otręba (45’),

3 : 4 – Zuber (77’).

 

Hetman 1-4-2-3-1 I połowa:

Hetman 1-4-2-3-1 II połowa:

 

Zmiany:

59’ ↓ Damian Kupisz – ↑ Błażej Omański,

75’ ↓ Dawid Daszkiewicz – ↑ Norbert Myszka,

75’ ↓ Łukasz Kamiński – ↑ Bartłomiej Mazur.

 

 

Lewart 1-3-5-2:

Zmiany:

46’ ↓ Paweł Pęksa – ↑ Michał Walaszek,

59’ ↓ Dawid Pikul – ↑ Dawid Iskierka,

66’ ↓ Dariusz Michna – ↑ Karol Bujak,

71’ ↓ Ernest Wiącek – ↑ Adrian Pikul,

71’ ↓ Szymon Terlecki – ↑ Damian Kuzioła,

75’ ↓ Adrian Parzyszek – ↑ Piotr Skrypczuk,

81’ ↓ Michał Zuber – ↑ Dawid Pikul,

 

 

Sędziował: Mateusz Garbaty (OKS Zamość).

 

Ostatni mecz kontrolny piłkarze nowego Hetmana rozegrali na boisku z naturalną nawierzchnią i słabsza kontrola zawodników nad piłką po okresie grania i trenowania na równej, sztucznej nawierzchni aż nadto rzucała się w oczy. Ale boiskowe warunki były jednakowe dla obydwu zespołów.

 

Już pierwsza minuta meczu pokazała, że zamojska defensywa nie jest w tym dniu dobrze dysponowana. Kanarek dał się przepchnąć Pikulowi a brak zdecydowania pozostałych obrońców i Skrzypka pozwolił Zuberowi na strzał z 10 metrów. Na szczęście niecelny i skończyło się tylko na strachu. W 3 minucie Hetman objął prowadzenie. Kanarek celnym podaniem uruchomił Daszkiewicza, dośrodkowanie lewego obrońcy trafiło do Drozda a ten umieścił piłkę w siatce. W 9 minucie Daszkiewicz po raz kolejny dobrze dograł piłkę w pole karne ale Turczyn i Drozd nie zorientowali się w sytuacji i okazja przepadła. W 11 minucie goście wyrównali a okoliczności były kuriozalne. Piłka uderzona przez Michnę z rzutu wolnego prawie spod linii środkowej trafiła w same „widły” bramki bronionej przez Skrzypka. Owszem, wszyscy spodziewali się dośrodkowania, strzelcowi pomógł trochę poryw wiatru ale wina zamojskiego bramkarza jest niezaprzeczalna. Tak bramek nie można tracić! Lubartowianie poszli za ciosem i dwie minuty później mogli wyjść na prowadzenie. Ich szybki atak wybiciem piłki na rzut rożny w ostatniej chwili przerwał Turczyn. W 15 minucie Turczyn pokazał się z kolei pod bramką przeciwnika ale jego strzał po akcji Otręby i Daszkiewicza nie trafił do bramki bronionej przez Parzyszka. W 18 minucie aktywny w ataku Daszkiewicz zagapił się w obronie a prostopadłe zagranie trafiło do Zubera, który mocno uderzył na bramkę ale Skrzypek nie dał się zaskoczyć. Minutę później dobrą okazję na objęcie prowadzenia miał Kupisz jego strzał nie trafił jednak w światło bramki. W 20 minucie gospodarze ponownie objęli prowadzenie. „Babola” Parzyszka wykorzystał Turczyn i z 20 metrów strzelił spokojnie do pustej bramki. W kategorii bramkarskich „kiksów” był remis. Piłkarze Hetmana chcieli pójść za ciosem i już po chwili – po dośrodkowaniu Turczyna z rzutu rożnego – poprzeczkę bramki gości strzałem głową „ostemplował” Otręba. W 26 minucie po ładnej akcji piłkarzy zamojskich podanie Daszkiewicza do Drozda w ostatniej chwili przecięli obrońcy wybijając piłkę na róg. Chwilę potem – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego – ładnym ale minimalnie niecelnym wolejem popisał się Drozd. W 32 minucie kolejną dobrą okazję stworzyli sobie zawodnicy Hetmana. Kupisz dośrodkował z prawego skrzydła ale Parzyszek w ostatniej chwili strącił piłkę sprzed nóg wbiegających Turczyna i Drozda. Akcję próbował zakończyć jeszcze Otręba ale jego strzał nie trafił w bramkę.

Goście odpowiedzieli w 36 minucie. W obronie „zdrzemnął się” Kanarek, prostopadłe podanie trafiło do Dawida Pikula a ten w sytuacji sam na sam pokonał Skrzypka. Po chwili goście już prowadzili. Solecki z Kanarkiem najwyraźniej analizowali jeszcze poprzednią sytuację, bo nie zareagowali na kolejne prostopadłe podanie. Tym razem przed Skrzypkiem znalazł się Dawid Niewęgłowski i strzelił celnie do siatki. W 40 minucie po kolejnym rzucie rożnym strzału głową próbował Kanarek ale nie trafił w bramkę. Za to dwie minuty później groźnie zrobiło się pod bramką Skrzypka. Z lewej flanki dośrodkował Michna, Kanarek zgubił „krycie” a Zuber uderzył z 5 metrów, na szczęście minimalnie niecelnie. Pierwsza połowa zakończyła się golem „do szatni” dla Hetmana. Cross Soleckiego trafił do Otręby, zamojski skrzydłowy odważnie wszedł pomiędzy obrońców i bardzo ładnym strzałem z narożnika pola karnego wyrównał stan meczu.

W drugiej połowie nastąpiło przesunięcie w zamojskiej defensywie. Na środku obrony pojawił się Płotnikiewicz a Kanarek zmienił Bubełę na prawej obronie. Oprócz tego na lewym skrzydle kibice zobaczyli Ziółkowskiego. Druga część meczu rozpoczęła się od kolejnych prób strzałów z obu stron. Niecelnie nad poprzeczką zamojskiej bramki strzelił w 49 minucie Dawid Pikul a pod bramką gości zrobiło się groźnie po dośrodkowaniu Ziółkowskiego, gdy Parzyszek w ostatniej chwili uprzedził Kupisza. Potem przez kilkanaście minut niewiele się działo. Bramkarza gości próbowali pokonać Kanarek (59 minuta, strzał głową po rzucie rożnym), Kamiński (61 minuta, strzał z dystansu), Daszkiewicz (64 minuta, strzał z dystansu) i Omański (71 minuta, strzał z dystansu) ale ich uderzenia były niecelne. Goście spróbowali odpowiedzieć w 66 minucie ale Zuber strzelił obok bramki po dośrodkowaniu Michny. W 74 minucie idealną okazję do strzału miał Ziółkowski ale zamiast strzelać na bramkę wdał się w „kiwkę” i stracił piłkę.

Rozstrzygnięcie meczu nastąpiło w 77 minucie. Pod polem karnym Lewartu piłkę stracił Myszka a goście wykonali szybki atak na który złożyły się dwa podania i celny strzał Zubera. Piłkarze Hetmana próbowali jeszcze odrobić straty ale robili to bez pomysłu i bez przekonania. W 81 minucie – po dośrodkowaniu Turczyna z rzutu wolnego – strzał głową ale wprost w bramkarza oddał Drozd a w 89 minucie dośrodkowanie Omańskiego sparował bramkarz gości ale nie znalazł się nikt, kto mógłby wbić piłkę do bramki. Swoją okazję na kolejnego gola mieli też goście. W 87 minucie potężne uderzenie Walaszka z rzutu wolnego obronił jednak Skrzypek.

Słaba skuteczność napastników, słaba dyspozycja obrońców oraz kondycyjne niedostatki u Kamińskiego, który w drugim już meczu z rzędu w środkowej strefie łapie przeciwnika za koszulkę (oraz „łapie” żółtą kartkę) bo nie jest w stanie za nim nadążyć – te problemy jak najszybciej musi rozwiązać zamojski sztab szkoleniowy.

 

Robert Makarewicz, trener Lewartu Lubartów: „W ostatnim sparringu przed ligą chcieliśmy się zmierzyć z przeciwnikiem, który prezentuje umiejętności zbliżone do naszych. Myślę, że po dzisiejszym meczu można stwierdzić, że Hetman Zamość mimo dociągnięcia do zespołu wielu głośnych jak na warunki IV-ligowe nazwisk, prezentuje poziom zbliżony do Lewartu i to mnie najbardziej cieszy. Nasz zespół oparty jest w większości na wychowankach, są to młodzi chłopcy w wieku od 17 do 23 lat. Najstarszy w drużynie – Karol Bujak – ma 26 lat. Po spadku z III ligi nasz zespół dopiero nabiera kształtu. Do ostatniego dnia przed rozpoczęciem obecnego sezonu kompletowaliśmy kadrę. W zimowej przerwie – mimo odejścia Jakuba Niewęgłowskiego i Mateusza Kompanickiego do Chełmianki – nasz skład się już ustabilizował i na każdej pozycji panuje rywalizacja pomiędzy zawodnikami co mnie ogromnie cieszy. Dzisiejszy sparring to bardzo dobry sprawdzian. Zagraliśmy na dobrze przygotowanym boisku z naturalną nawierzchnią a nie każdy może sobie na to pozwolić. Pierwotnie mieliśmy grać z zespołem z Kozienic ale przeciwnicy odwołali spotkanie. Różnica pomiędzy grą na sztucznej i naturalnej nawierzchni jest kolosalna co mocno odczuwali zawodnicy obydwu zespołów. Zespół Lewartu od lat preferuje z zastosowaniem ataku szybkiego i w trakcie dzisiejszego meczu ten element wychodził nam nieźle. Również współpraca obrońców stale się poprawia. Mimo wspomnianych już ubytków mamy ambitną drużynę, głodną nowinek i nauki gry w piłkę i powinno to zaprocentować wynikami już w tej rundzie. ”.

 

Już w najbliższą sobotę zostaną wznowione rozgrywki IV ligi lubelskiej. Pierwszym przeciwnikiem Hetmana będzie Victoria Żmudź a mecz odbędzie się na stadionie OSiR w Zamościu o godz. 13.00.

 

 

 

5 marca 2017
Autor:
Sport | Zamość

Oceń artykuł klikając na gwiazdki!
Liczba ocen: 7

R E K L A M A

    16 komentarzy

Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy poniżej.
Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT




  1. "Walki" dnia 5 marca 2017 o godzinie 8:47:30 napisał:
    Jak na tak niską dotację, to zajebiście grają w tej 5 lidze. Panie szanowny łaskawco! rzuć im jeszcze z 200 koła i będzie git. No i co najważniejsze: Prawdziwy Hetman powstał w 1934 roku i żadne fundacje tego nie zmienią. Wzorem krytyków AMSPN Hetman, proszę szanowną redakcję o podawanie pełenej nazwy tworu.
    9
    7
  2. R E K L A M A

  3. "hm" dnia 5 marca 2017 o godzinie 8:50:47 napisał:
    Z przykrością stwierdzam,że żadnego awansu nie będzie.Takie klepanie piłki od jednego do drugiego nic dobrego nie wnosi do drużyny. Tutaj trzeba grać na zasadzie 4,5 podań i jestesmy pod bramką .Czy zarząd nie widzi,że z tym trenerem Hetman nie awansuje do 3 ligi??Widziałem w sparingu jak gra Chełmianka . Gorzej dla oka ale kilkoma podaniami doprowadza do sytuacji bramkowej.
    14
    1
  4. "KJ8" dnia 5 marca 2017 o godzinie 9:00:33 napisał:
    Ludzie poczekajcie do czerwca i wtedy zobaczymy :) więcej wiary. A Lewart to też niech poczeka i zobaczymy gdzie skończą i czy rzeczywiście są na poziomie Hetmana
    3
    7
  5. "Anonim" dnia 5 marca 2017 o godzinie 11:21:38 napisał:
    żenujący jesteś, żenująco głupi
    5
    3
  6. "..." dnia 5 marca 2017 o godzinie 13:07:31 napisał:
    Guzdrałku .... zaspałeś ?
    1
    2
  7. "mieszkaniec" dnia 5 marca 2017 o godzinie 14:35:38 napisał:
    Taaaak niech miasto daję więcej kasy. Zarząd nachapię się więcej. Pseudo klubek bez osiągnięć. Lepiej dawajcie kasę na inne sekcje kluby tam będą większe wyniki, osiagniecia czym będzie się mogło miasto pochwalić, a oni niech wracają do gry na podwórku. Niech sami sobie szukają sponorów, sami wykładają pieniądze i niech coś osiągną. Tyle lat i same porażki
    7
    9
  8. "Anonim" dnia 5 marca 2017 o godzinie 17:02:29 napisał:
    "tyle lat i same porażki" - o które lata ci chodzi ? Hetman nie grał w rozgrywkach od 2010 r.
    7
    2
  9. "haha" dnia 5 marca 2017 o godzinie 17:04:31 napisał:
    To nie jest ten sam Hetman z 2010 r. To Fundacja, nowy twór.
    6
    4
  10. "mieszkaniec" dnia 5 marca 2017 o godzinie 17:45:39 napisał:
    do Anonim - no i co, że nie grał. Gdzie są sukcesy gdzie są osiągniecia ja pytam??Że im ta kasa się należy.
    1
    8
  11. "obserwator" dnia 5 marca 2017 o godzinie 18:25:44 napisał:
    Hetman nadal nigdzie nie gra. To fundacja jest w piątej lidze a nie Hetman.
    7
    4
  12. R E K L A M A

  13. "Lacho" dnia 5 marca 2017 o godzinie 22:01:48 napisał:
    To sa zmarnowane pieniadze 400 tys nakupili zawodnikow a lewart by ich zlał.to jest cala pilka skorokopy porozpieszczani kase dostaja za 5 lige calkiem niezla.pewnie juz im sie ta kasa skonczyla i juz sie nie chce grac.do okregowki niech spadaja.i tak bedzie.
    4
    2
  14. "Agros Wielki Koronny" dnia 5 marca 2017 o godzinie 23:16:31 napisał:
    Macie racje, te 400 tysiency złotych powinny trafić do naszej zamojskiej dumy Pawła Fajdka! Tego łikendu udowodnił po raz kolejny swoją wielką wartość zdobywając złoty medal halowych mistrzostw świata w rzucie młotem !!! Tylko Agros i jego oddani fanatycy znaczą coś w tym mieście !!! Pomnik Fajtka niedługo pewnie stanie na staruwce w Zamościu !!! A my nie zastraszeni i nie śmiertelni wielcy fanatycy jesteśmy byliśmy będziemy !!! Ryzykujemy za nasz klub zdrowie i życie na kibicowskim i chuligańskim szlaku lekkoatletycznej polski, od kołyski aż po grub Agros Zamość !
    1
    3
  15. "Fan" dnia 6 marca 2017 o godzinie 10:08:11 napisał:
    Boże... skąd biorą się takie łajzy ? ... Chłopaki, bierzcie się za trening, za dietę, to też jest ważne, nie pijcie, bo znam niektórych... normalnie imprezujecie... to nie jest profesjonalizm, to jest żenada i każdy taki piłkarzyk pijący i palący grass powinien zostać usunięty z kadry... Pamiętam lata 90te, Hetman z IIiej ligi... Sam grałem jako chłopaczek u trenera Darka Kmiecika... myśmy nie mieli ani jednego przegranego meczu, ani jednego ! szkoda, że tylko kilku z nas zostało grać do dzisiaj. Bierzcie się za robotę chłopaki nie róbcie wstydu naprawdę... naprawdę.............. zmotywujcie się i czasem trzeba zdrowia zostawić na murawie.
    7
    0
  16. "HardCoreDog" dnia 6 marca 2017 o godzinie 10:22:46 napisał:
    Już lepiej Oldboje Hetmana by zagrali, bracia Rycak, Łyś, Łukiewicz na bramce, Turkowski itd. Wstyd. OldBoye powinni dostać powołanie do Kadry spowrotem !!
    3
    0
  17. "H" dnia 6 marca 2017 o godzinie 11:41:34 napisał:
    Miałem nic nie pisać bo to tylko niby mecz sparingowy ale ogladajac to widowisko przezywalem deja vu....Czy to kierepka czy Skrzypek do bramki wpadaja te same szmaty....obrona niby wzmocniona a krycie dalej na radar.Odstepy miedzy obroncami takie ze nie jeden a dwoch napastnikow przeciwnika spokojnie wjedzie do bramki.Proste pilki miedzy obroncow a w naszych szeregach panika.....NIC sie nie zmienilo od 0:4....
    8
    0
  18. "do H" dnia 6 marca 2017 o godzinie 16:16:34 napisał:
    Masz na mysli AMSPN 04 Zamość ??
    0
    3


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

R E K L A M A