Imię: Daniel
Wiek: 24 Dołączył: 01 Maj 2008 Posty: 157 Skąd: Zamość
Wysłany: 2010-07-15, 15:28
Kolejna sprawa gdzie chodzi raczej o wojnę ideologiczną niż kompromis.
Gdybyśmy żyli w państwie wyznaniowym np. byli pewna republiką islamską to raczej nikt by nawet nie miauknął, że mu nie pasuje półksiężyc, czy chorągiew mahometańska( mam na myśli tę z napisem "Allah akbar!").
Mnie osobiście krzyż nie przeszkadza, tak jak nie przeszkadzałby półksiężyc, czy gwiazda Dawida.
Kolejna sprawa gdzie chodzi raczej o wojnę ideologiczną niż kompromis.
Gdybyśmy żyli w państwie wyznaniowym np. byli pewna republiką islamską to raczej nikt by nawet nie miauknął, że mu nie pasuje półksiężyc, czy chorągiew mahometańska( mam na myśli tę z napisem "Allah akbar!").
Mnie osobiście krzyż nie przeszkadza, tak jak nie przeszkadzałby półksiężyc, czy gwiazda Dawida.
1) Ale nie zyjemy w panstwie wyznaniowym
2) Mnie tez nie przeszkadza, ale jak komus tak, to nie widze zadnego powodu, zeby ten krzyz zdjal i bylo neutralnie
Jestem,jestem... No cóż, pewnie niewielu mnie zrozumie ale uważam,że ci,którzy bronią krzyża tak naprawdę robia mu jako symbolowi krzywdę. To już nie element religijny i nie symbol ale pretekst do wojen między Polakami. I wbrew pozorom ci którzy zawzięcie go bronią zawzięcie traktują go jako element walki, oręż i narzedzie zbrojne a nie symbol typowo religijny. A dla mnie osobiście krzyż ma niewielkie znaczenie bo jestem bardzo praktyczny i traktuję go jako najzwyklejsze narzędzie mające onegdaj zastosowanie przy karze śmierci poprzez ukrzyzowanie. I jeśli czasami (rzadko bardzo) łapię sie na myśli,że może faktycznie jest w krzyżu jakiś mistyczny czynnik to od razu myśl ta ulatuje gdy widzę jak miotają tym orężem właśnie ci jego najwięksi sprzymierzeńcy. I zakrawa to na paradoks ale właśnie kościołowi i jego wyznawcom zawdzięczam to,że dzisiaj jestem wolnym człowiekiem od wszelkiego rodzaju religijnych kajdan. Zostańcie z nałogiem.
Imię: Daniel
Wiek: 24 Dołączył: 01 Maj 2008 Posty: 157 Skąd: Zamość
Wysłany: 2010-07-15, 17:03
Trochę Cę rozumiem. Mnie również irytuje wykorzystywanie krzyża do walki politycznej, jak np. w wierszu Tuwima " krzyż mieli na piersiach, a brauning w kieszeni".
A tak przy okazji to krzyż jest niezbędny przy sprawowaniu obrzędów w chrześcijaństwie. To tak bez zgryźliwości
Osobiście jestem za bardziej tolerancyjnym podejściem, czyli dodawaniem symboli religijnych innych wyznań, niż zakazywaniem jakichkolwiek. Ateistom nie powinno to przeszkadzać, bo dla nich te symbole nie mają znaczenia.To tylko tak by nikt nie czuł się pokrzywdzony. Usunięcie wszelkich symboli religijnych uważam za trochę zbyt hardcorowe.
[ Dodano: 2010-07-15, 17:10 ]
Poza tym polecam dosyć wesoły film o symbolach religijnych p.t. "Dogma"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Możesz zmieniać swoje posty Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach