R E K L A M A

Z I P

CzytelniaSylwia Kardasz6 grudnia 2011 FACEBOOK | 5148 Twitter E-mail Skopiuj link Skomentuj | (0)

Dziewczynka w zielonym sweterku

Fragment okładki książki Literatura Faktu PWN
R E K L A M A    B O A R D

Recenzja książki “Dziewczynka w zielonym sweterku” Krystyny Chiger autorstwa Sylwii Kardasz

Od końca II wojny światowej powstało wiele publikacji czy produkcji na temat Holokaustu. Można zadać sobie pytanie, czy zostało coś jeszcze do opowiedzenia i czy naprawdę potrzeba kolejnej książki czy następnego filmu, by uświadomić ludziom współczesnym ogrom zbrodni, jaki ciąży nad Europą? Zdaniem Agnieszki Holland „najważniejsza tajemnica nie została jak dotąd rozwikłana. Bo jak to się stało, że ta zbrodnia (której echo wraca do nas do dnia dzisiejszego w każdym zakątku świata – od Rwandy po Bośnię) była w ogóle możliwa? Gdzie był wtedy Człowiek? Gdzie był Bóg? Czy był to tylko wyjątek w historii ludzkości, czy też była to wieczna, ciemna strona naszej natury?” Nie wiem nawet, czy człowiek jest gotów poznać odpowiedzi na te pytania. Wydaje się jednak, że powodem, dla którego wciąż wracamy do tego okresu, jest niesamowita różnorodność ludzkich losów i przeżyć, bogaty splot dziejów i dramatów, zbiór moralnych i czysto ludzkich wyborów oraz obraz tego, co w ludzkiej naturze najlepsze i najgorsze.

 

Jedną z takich historii są prawdziwe dzieje Krystyny Chiger, żydowskiej dziewczynki, która spędziła ponad rok we lwowskich kanałach. Jej książka – „Dziewczynka w zielonym sweterku” jest wspomnieniem z wojennego dzieciństwa, wielowymiarową opowieścią przedwcześnie dojrzałego dziecka będącego świadkiem strasznych czasów. Krystyna Chiger jest ostatnią żyjącą osobą z ocalałych jedenastu, którzy po 14 miesiącach ukrywania się w kanałach pod miastem, wyszli na powierzchnię w lipcu 1944 roku. Spisana historia ma być oddaniem hołdu tym, którzy ocaleli razem z nią, i jednocześnie tym, którzy ją uratowali. Ma być świadectwem wobec krążących już dziś, zaledwie w kilkadziesiąt lat po wojnie, mitów narosłych wokół Holokaustu. Krysia – wówczas ośmioletnia dziewczynka – wraz z rodziną ocalała dzięki pomocy Leopolda Sochy, polskiego kanalarza ze Lwowa, katolika, choć tak samo religijnego, jak niemoralnego, oszusta i złodziejaszka, a z drugiej strony dobrego ojca i męża, wielkodusznego człowieka, który za swoją odwagę uhonorowany został drzewkiem w Yad Vashem. Bowiem pieniądze brał Socha tylko na początku, później zaś to, co wydawało mu się być okazją do zarobku nieoczekiwanie stało się misją, heroiczną walką o życie ludzkie…

 

Książka w poruszający sposób oddaje niewyobrażalną codzienność życia pod ziemią widzianą oczami dziecka. Jest w niej wszystko, od strachu i rozpaczy, poprzez miłość, nadzieję, modlitwę, do zdrady, agresji i egoizmu. Ani Żydzi w kanałach, ani kanalarze nie są postaciami jednoznacznymi i na pewno nie ma tu aniołów. Ciągła walka o przetrwanie, zwierzęcy lęk, potworne warunki – robactwo i szczury, brud, wilgoć i wszechobecny smród – sprawiają, że wszyscy stają się skomplikowanymi, trudnymi współmieszkańcami, którym nierzadko trudno razem wytrzymać. Obłęd, załamanie, rozpacz czynią ich jednak prawdziwymi i tak pełnymi woli życia, że ich dzieje poruszają nas głębiej niż jakakolwiek wyidealizowana postać nieskazitelnej ofiary. Jest też w książce sentymentalny obraz Lwowa sprzed wojny, pełnego życia polskiego miasta z sześciuset tysiącami mieszkańców, gdzie kręte brukowane uliczki sięgały majestatycznych kościołów i przestronnych dziedzińców, wypełnionych kwiatami i fontannami. Wywodząca się z zamożnej żydowskiej rodziny Krystyna pamięta miejsce swojego dzieciństwa, jako przestrzeń wypełnioną dobrodziejstwem i nadzieją, gwałtownie przerwaną przez ignorancję i nietolerancję – najpierw w postaci okupacji sowieckiej, która zagroziła ich wolności, potem w postaci okupacji niemieckiej, która zagroziła ich życiu. Tytułowy zielony sweterek, pamiątka po babci, w którym mała Krysia przetrwała ciemność w kanałach, istnieje do dziś. Jest eksponatem w waszyngtońskim Muzeum Holocaustu. Tę prawdziwą historię opowiada też nowy film Agnieszki Holland „W ciemności”, z Robertem Więckiewiczem w roli głównej. Do dystrybucji kinowej w Polsce trafi w styczniu 2012 roku. Pokazywany na międzynarodowych festiwalach filmowych w tym roku zdobywa już nagrody i świetne recenzje. I w jednym, i w drugim przypadku będzie to ciężki, przejmujący obraz. Ale to po prostu trzeba przeczytać, zobaczyć…

 

Autor: Sylwia Kardasz
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT. Jednocześnie informujemy że korzystając z naszych stron pozostajesz anonimowy tak długo, aż sam nie zdecydujesz inaczej. Twoje dane osobowe w postaci Adresu IP są zapisywane dopiero wtedy gdy zostawiasz w roztocze.net swój komentarz. PRZECHOWYWANIE DANYCH: Twoje dane osobowe przechowujemy jedynie tak długo, jak jest to rozsądnie uznane za konieczne do realizacji celów, dla którego zostały zgromadzone, lub do zachowania zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi raportowania. PRZEKAZANIE DANYCH: Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. ZMIANA I USUNIĘCIE DANYCH: Każdy użytkownik ma prawo w każdej chwili do uzyskania informacji o swoich danych, możliwość ich poprawiania (jeśli jest to technicznie możliwe) oraz usunięcia poprzez przesłanie odpowiedniej informacji za pomocą poczty elektronicznej na adres: redakcja@roztocze.net. Roztocze.net zapisuje na Twoim urządzeniu pliki cookie, więcej na ten temat możesz przeczytać na stronie PLIKI COOKIE. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych możesz przeczytać na stronie POLITYKA PRYWATNOŚCI
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
    R E K L A M A

Bądź pierwszy i skomentuj artykuł lub sytuację.

Dodaj komentarz

UWAGA!!! Informujemy że korzystając z naszych stron pozostajesz anonimowy tak długo, aż sam nie zdecydujesz inaczej. Twoje dane osobowe w postaci Adresu IP są zapisywane dopiero wtedy gdy zostawiasz w roztocze.net swój komentarz. PRZECHOWYWANIE DANYCH: Twoje dane osobowe przechowujemy jedynie tak długo, jak jest to rozsądnie uznane za konieczne do realizacji celów, dla którego zostały zgromadzone, lub do zachowania zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi raportowania. PRZEKAZANIE DANYCH: Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. ZMIANA I USUNIĘCIE DANYCH: Każdy użytkownik ma prawo w każdej chwili do uzyskania informacji o swoich danych, możliwość ich poprawiania (jeśli jest to technicznie możliwe) oraz usunięcia poprzez przesłanie odpowiedniej informacji za pomocą poczty elektronicznej na adres: redakcja@roztocze.net.
ad11
Raczej, to nie będzie dobre rozwiązani...
KJL
Czy będzie jakiś poczęstunek napojem ...
kibic
A konkretnie Barnor Bright, grywał nawe...
Prezes
Pomocnik z Ghany na testach w Hetmanie...
KL
Byle jakie szybkie żarcie dla motłochu...
Doping
Nie ma i nie będzie (klask, klask), nie...
roman2
Typowy chłop ze wsi maluje pasy a psy ...
stara mapa
moze wg nich Lublin jest na Roztoczu :D...
L
Zamieszczenie informacji o Kongresie Św...
Marek
A możne atrapę prawdziwej zebry, nogam...
Który stopień jest najgroźniejszy pie...
klon
Temat spalarni śmieci też ucichł. Czy...
Parafianka
A poza tym, dlaczego na plakacie jest ż...
Parafianka
Na miłość boską, tylko nie straszcie...
Mirek
"Wg. wpisu" - czy pan Robert Moteka nie ...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A    B A N N E R    II
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2018 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018
Lokalny Informator Edukacyjny
Lokalny Informator Edukacyjny