R E K L A M A

Z I P

CzytelniaSylwia Kardasz28 lutego 2012

Dziewczyna z tatuażem

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Recenzja autorstwa Sylwii Kardasz

 

Na początek, gwoli wyjaśnienia: „Dziewczyna z tatuażem” to tytuł amerykańskiej adaptacji pierwszej części światowego bestsellera, czyli trylogii Stiega Larssona „Millennium” – „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”. Kiedy „Dziewczyna z tatuażem” wchodziła na ekrany kin emocje sięgały zenitu. Z dwóch właściwie powodów: po pierwsze reżyserii podjął się David Fincher, twórca takich kultowych dzieł, jak: „Siedem”, „Gra”, Zodiak”, „Azyl”, „The Social Network”, wobec czego oczekiwania urosły do gigantycznych wręcz rozmiarów, po drugie zaś film Finchera musiał zmierzyć się z nakręconą w 2009 roku szwedzką wersją „Millennium”, ogłoszoną przez wielu ortodoksyjnych fanów książki jako genialną. Miałam okazję obejrzeć obie adaptacje i choć sama jestem tym zaskoczona, to jednak pozostaję wciąż pod wielkim wrażeniem produkcji hollywoodzkiej. Myślę nawet, że ta historia pokazuje potęgę amerykańskiego kina, gdy tylko kino to chce dostarczać rozrywki na wysokim poziomie. Film Davida Finchera to po prostu ekstraklasa. Już zmysłowa, psychodeliczna czołówka „Dziewczyny”, czyli dwuminutowe intro z hardrockowym coverem piosenki „Immigrant song” Led Zeppelin, gdzie czarny olej leje się po twarzy kobiety, która może wyć zarówno z rozkoszy, jak i agonii, strumienie mazi płynące po klawiszach klawiatury, maszynach, w tle zaś monochromatyczne napisy, to terapia wstrząsowa dla tych, którzy do tej pory nie wiedzieli, na co właściwie kupili bilet. Ten sugestywny początek zapowiada mariaż mrocznego kryminału i thrillera, który w takiej właśnie ponurej, zimnej i brutalnej atmosferze wciąga w sieć skomplikowanych intryg. W jej centrum znajdują się dziennikarz Mikael Blomkvist (Daniel Craig) i hakerka Lisbeth Salander (Rooney Mara). On stracił właśnie oszczędności życia, po tym jak sąd skazał go w procesie o zniesławienie. Ona znajduje się pod stałą opieką kuratora sądowego, który uczynił z niej seksualną niewolnicę. Bezrobotnego dziennikarza zatrudnia wywodzący się ze starego, przemysłowego rodu Henrik Vanger. Osobliwe zlecenie dotyczy wyjaśnienia sprawy sprzed 40 lat – tajemnicy zniknięcia siostrzenicy magnata, Harriet. Gęsty klimat filmu, spotęgowany przez surowy, zimowy krajobraz i neurotyczną muzykę Trenta Reznora i Atticusa Rossa z czasem tylko potężnieje – wydaje się, że Blomkvist depcze po dawno wydeptanych śladach, a odnalezienie zaginionej jest niemożliwe… Do czasu jednak, gdy szpiegująca najpierw Blomkvista, a później działająca razem z nim Salander wkracza do gry – śledztwo rusza z kopyta. W tym filmowym labiryncie, obok morderstw, rządowych intryg, rodzinnych tajemnic i zwykłej korupcji mamy również głęboko skrywane wewnętrzne konflikty dwojga ludzi. Mikael Blomkvist, zmęczony życiem, romansujący z szefową gazety i borykający się z nadszarpnięta reputacją oraz poważnym uszczerbkiem finansowym, wierzy jednak w ponadczasową sprawiedliwość. Lisbeth Salander, nieprzystosowana społecznie, naszpikowana kolczykami fenomenalna resercherka i hakerka, o traumatycznej przeszłości, skrajnie nieufna i niezdolna do podjęcia relacji międzyludzkiej, zmaga się z codziennością, wdrażając w nią swój własny kod moralny. Pomiędzy nimi wybuchnie z ogromną siłą nie tylko erotyczna fascynacja, połączy ich bowiem dziwaczna i skomplikowana więź. W opowiadaniu historii Fincher jest w zasadzie niedościgniony. Wyważonym montażem zgrabnie przeplata ze sobą wątki Salander i Blomkvista. Ciężka atmosfera skandynawskiego odludzia jest tu wręcz namacalna. Reżyser zrezygnował z portretowania Szwecji, okroił i pominął wiele wątków, skupiając się głównie na kryminalnym. Niemniej fabuła jest poukładana i logiczna. Aktorstwo jest w „Dziewczynie” wręcz koncertowe. Craig jako Blomkvist wypada naturalnie i przekonująco jako zdeterminowany, świadomy swej wartości, choć nieco zmęczony profesjonalista. Największe zaś uznanie należy się aktorce Rooney Mara za porażającą kreację Lisbeth. Jej naturalnie aksamitna uroda wepchnięta w drapieżny styl cyberpunkowej buntowniczki owocuje fascynującą grą przeciwieństw. Emanuje obojętnością, wyrachowaniem, a jednocześnie jest niezrozumiale perwersyjna, do tego silna, niezłomna i na swój sposób subtelna. Największą zaletą „Dziewczyny z tatuażem” jest fakt, że reżyser amerykański nie upiększa historii Larssona, którą w Ameryce określono jako opowieść o mizoginistycznej przemocy i antysemityzmie. Wydaje się nawet, że podejście Finchera do szwedzkiej powieści było zdecydowanie twardsze i surowsze, wobec czego jego obraz jest bardziej sugestywny, chwilami nawet bardzo boleśnie, niż film Nielsa Ardena Opleva i Daniela Alfredsona (z 2009 r.). Świetne, mocne kino. Tylko polecać.

Autor: Sylwia Kardasz
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 0 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

Tagi, hashtagi i słowa klucze: ,
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
    R E K L A M A

Bądź pierwszy i skomentuj artykuł lub sytuację.


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

ad111 22 minuty temu
Duszenie kultury we własnym sosie i to ...
water
Thomas- żart to jest ?...
Kundel
Po co roztocze relacjonuje zamknięta im...
Thomas
Kornelia Wróblewska byłaby dobrym kand...
STYX
ZAMOŚĆ BASTIONEM PIS-U. BRZMI JAK OBEL...
brudny Harry
Dokładnie Rychu, jest tak jak pisze mó...
Persona non gra...
Skoro dla Ciebie 63 to prawie 100 to poz...
Hahahahahahahah...
Brawo Azoty!...
Do rycha
Amerykę odkryłem,to oczywista oczywist...
nosmog
Biłgoraj też potrzebuje takich sensor...
water
W obronie koryta posuniecie się nawet d...
Wojciech
Bardzo interesujący i ciekawy artykuł....
rychu
a jaki z PAWia menager to zwykła chorą...
pod okiem facho...
To popatrz na Tyszowce. Likalna ekipa i ...
ktoś
Ne mam żadnych profitów, chodzi mi tyl...
zamościanin
Wspaniała inicjatywa. Jak najwięcej ru...
pod okiem facho...
Tak kolego masz rację ale tylko jeżeli...
Niestety przegrana : Padwa Zamość – ...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017