R E K L A M A

FelietonyRobert Moteka8 listopada 2015

Brak zaufania

Rada Miasta 2015 Foto: Robert Moteka

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Zamojskich radnych czeka trudny orzech do zgryzienia – budżet 2016. Jego przygotowaniem zajmuje się prezydent. Jednak, czy jego wizja wydawania pieniędzy spodoba się radnym?

W budżecie zawarte są kwoty i cele na które urzędnicy mogą wydać pieniądze. Jest też zapisany plan przychodów, bo żeby wydawać trzeba mieć co. Zwyczajowe jest, że plan ten przedstawia radnym prezydent. Rolą radnych jest zgłosić własne uwagi i propozycje i w drodze głosowania zatwierdzić zmienioną lub oryginalną wersję budżetu miasta.

 

Na finanse miasta składamy się my, mieszkańcy. Bezpośrednio (podatki lokalne i udział w podatku dochodowym) lub pośrednio (poprzez subwencje ministerialne). W tym roku damy znów prezydentowi około 300 mln zł mówiąc – „wydaj to  dobrze, mądrze i uczciwie”, a radnych prosimy „pilnujcie naszych pieniędzy”.

 

Mam pieniądze i co dalej

Dobry gospodarz w pierwszej kolejności powinien pomyśleć jak pomnożyć otrzymany kapitał. Niestety tu wachlarz możliwości prezydenta jest ograniczony. Mnożenie może odbywać się poprzez pozyskiwanie środków zewnętrznych  (dofinansowań)  lub inwestując w przedsięwzięcia które powodują, że mieszkańcy się bogacą.

 

W przypadku środków zewnętrznych, sprawa jest prosta. Do każdej złotówki wydanej na inwestycję, ktoś – ministerstwo, fundusz, fundacja czy jak popularnie mówi się Unia (choć czasem środki pozyskane nie mają nic wspólnego z UE) – dokłada drugą złotówkę, a czasem więcej. Dzięki temu można zrobić więcej lub taniej.

 

Drugim narzędziem bogacenia się mieszkańców są inwestycje. Te tworzące miejsca pracy i zwiększające dochody zamojskich firm. Tu wybór jest bardzo złożony. Na co wydać pieniądze by wzbogacić mieszkańców? Co bardziej wzbogaci mieszkańców? Dwie imprezy disco polo, remont skrzyżowania czy wybudowanie nowych „murów”? A może przebudowa zalewu? Dyskusję na ten temat można prowadzić w nieskończoność, a rację ma w tym sporze tylko ekonomia i matematyka. W wielkich biznesach o podobnych i większych budżetach na wydatki i inwestycje, mierzy się skuteczność każdego pomysłu ilościowo i jakościowo.

 

A u nas…

Trochę to wygląda jakby miarą wszystkich działań było „wydaje mi się” albo co gorsza „tak ma być i już”. Tak było z Zielonym Ryneczkiem, Galaktycznym Nieporozumieniem Finansowym, zwanym Sylwestrem  czy kilkoma innymi dużymi wydatkami których docenić nie potrafię.

 

Kilku wielkich biznesmenów osiągnęło swoje fortuny dzięki „wydaje mi się”. Jednak wielu z nich straciło swoje fortuny, bo opierali się tylko o swoje widzimisię. Ich nazwisk nie znajdziecie w żadnym z popularnych magazynów. Ci, którzy dziś są na Wall Street, czy na pierwszych stronach Forbesa to nieliczni, a ich sukces to zasługa sprawdzania, liczenia i weryfikacji pomysłów. Tego właśnie brakuje mi w Zamościu.

 

Zawsze mi brakowało. Również za czasów Marcina Zamoyskiego. Z tą różnicą, że Zamoyski był prezydentem wizjonerem. Ale to czy miał rację inwestując sporą część potencjału miasta w „mury” – podsumuje historia za kilkadziesiąt lat. Co prawda turyści podobno już bardzo chwalą zrewitalizowany Zamość, ale oczywiście etatowe antyhrabiowskie hejtusie zakrzyczą to za chwilę. Ja goszcząc w tym roku przyjaciół z Zawiercia, usłyszałem od jednego z nich takie słowa – „nie spodziewałem się, że na tym końcu świata może być ładniej niż w Krakowie”.  Życzyłbym sobie, by takie oceny swojej pracy otrzymywał i obecny prezydent po zakończeniu swoich rządów.

 

Wróćmy do finansów

Możemy mieć dotacje i inwestycje. Dotacji chcemy bo obniżają koszty, a inwestycje tylko takie które przynoszą wymierne i policzalne korzyści (mieszkańcom!). Tego na początek chcielibyśmy w budżecie.

 

Ważny tu jest jeden warunek brzegowy, wydatek musi przynieść równoważną, a najlepiej większą niż on sam korzyść. Już wyjaśniam o co chodzi. Wyobraźmy sobie, przez chwilę, że mamy 150 tys. zł do wydania.

 

Organizujemy koncert, który w sylwestrową noc skupi nie więcej niż 1500 osób. Powiedzmy, że każda z tych osób zakupiła 4 piwa (średnio, nie każdy pije piwo), sklepy zarobią na tym 4*1500*zysk na jednym piwie (powiedzmy 0,5zł) czyli 3 tys. zł

Do tego 10 restauratorów miało z powodu naszej imprezy komplet (to oczywiście mocno naciągnięta teza, ale niech tam). Załóżmy, że każdy przeciętnie przyjął 50 par i na każdej zarobił „na czysto” 100zł. Jak łatwo policzyć zysk restauratorów może wynieść 10*50*100= 50 tys. zł.

Bilans. Wydaliście nasze pieniądze – 150 tys. zł – po to zarobić 53 tys. zł . Stówka poszła w kosmos.

Takiego właśnie myślenia nie oczekujemy przy konstruowaniu budżetu. Bo przecież chodzi o to, żeby uczestnicy zabawy (najlepiej turyści) dali nam zarobić 300 tys. zł albo przynajmniej 150 tys. i jeden złoty.

 

Dla Sylwestra łatwo to zasymulować, ale jak policzyć miliony wydane na mury? Bo inwestycję w ZOO policzyć się da – bilety. Co zatem się opłaca, a co nie. Czy są jeszcze jakieś dobre pomysły na wydanie naszych pieniędzy. Kto potrafi wydać w Zamościu powiedzmy 50 mln zł by przyniosły zysk? Dodam, że nie musi to być zysk złotówkowy, ważne, żeby był policzalny.

 

Czy urzędnicy potrafią?

Wydaje się, że tak. Dwoje wiceprezydentów, trzech doradców, dyrektor od promocji, doświadczony marketingowiec w roli dyrektora sportowo-kulturalnego, etatowy grafik i do tego ZDK jako organ wykonawczy. Z takim zespołem (który kosztuje nie mało) można zwojować świat.  Dlatego propozycja budżetu 2016 jest kluczowa. Stworzona zostanie przez urzędników pod wodzą człowieka któremu powierzyliśmy nasze pieniądze. Na ile wykażą się kreatywnością i wizjonerstwem. Oczekujemy, że nasze pieniądze wydane będą z korzyścią dla nas.
Za Wasze umiejętności płacimy niemało i oczekujemy, że wzniesiecie się na wyżyny. Drodzy Urzędnicy!

 

Rolą prezydenta jest dobrze wydawać, a rolą radnych jest pilnować by wydatki były zgodne z naszymi oczekiwaniami i ich doświadczeniem. Myślę, że kapania samorządowa powinna przebiegać przy dwu głównych hasłach. Prezydenckim „ja lepiej/oszczędniej/skuteczniej wydam Wasze pieniądze” i „ja lepiej przypilnuję prezydenta” w wykonaniu kandydata na radnego. Dlatego też twórcy reformy samorządowej ustanowili Radę Miasta ciałem kolegialnym czyli bardziej reprezentatywnym – bardziej zbliżonym do ogółu mieszkańców. Zresztą manager (prezydent) nie musi być „stąd”, a radni muszą być mieszkańcami. Bo niczego tak solidnie się nie pilnuje jak swego.

 

Radni nie dadzą rady

Uchwalenie budżetu będzie trudne. Osobiście obawiam się dwóch trudności. Pierwszą jest rosnący wśród radnych brak zaufania do prezydenta, drugi to poziom skomplikowania budżetu i krótki czas na jego analizę. Zaufania brak, więc większość będzie chciała się budżetowi przyjrzeć dokładnie.

Antycypuję jednocześnie, że prezydent przekaże projekt uchwały budżetowej w ostatnim momencie. Pewnie tuż przed pierwszą komisją poprzedzającą grudniową sesję Rady Miasta. Niektóre ważne projekty uchwał trafiały ostatnio do radnych dość późno. Jeżeli tak się stanie, istnieje duża szansa, że budżet będzie uchwalany w styczniu. Ale to nie jest tak poważny problem dla funkcjonowania urzędu. Ustawa o finansach publicznych przewiduje też scenariusz, że uchwały budżetowej nie uda się uchwalić do końca marca. Potem budżetem zajmie się RIO.

 

Oczywiście ten scenariusz jest tylko scenariuszem, jednak wspomnę jeszcze raz o braku zaufania. W mojej opinii, wnikliwego obserwatora sesji Rad Miasta, zaufanie radnych do prezydenta słabnie. Za sprawą nieudanych inwestycji czy wydatków i okazywanemu dość mocno braku cierpliwości i pokory wobec organu nadzorczego czyli radnych.

Prezydent miał rok na to by zdobyć czy powiększyć to zaufanie. Sposób i rekrutacja nowych urzędników, porażka Zielonego Ryneczku. Do tego finansowanie sylwestrowej zabawy z kasy spółek miejskich i niejasności przy ogłaszaniu jego kosztów. Zakup urządzenia antypodsłuchowego i działania wyglądające jak próba zakamuflowania tego zakupy, drukowanie materiałów propagandowych, aż po przepychanki słowne na sesjach. To wszystko na pewno nie pomogło w zbudowaniu relacji opartych na zaufaniu.

Dlatego nie dziwmy się radnym, że nie zgadzają się na podwyżkę naszych podatków, albo temu że będą chcieli dokładnie prześwietlić propozycję budżetu 2016. Nie mają zaufania do managera jakiego wybraliśmy, a muszą dbać o NASZE interesy. Dlatego przy uchwalaniu wydatków budżetowych proszę o roztropność, najlepiej przejawiającą się w pytaniach: Czy to się opłaca? Komu to się będzie opłacać?

Autor: Robert Moteka
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 1 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

Tagi, hashtagi i słowa klucze: , , , ,
`
R E K L A M A    B A N N E R   I
R E K L A M A    B O X  II
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
  • "DziennikarzGZ" dnia 8 listopada 2015 o godzinie 21:57:08 napisał:
    Tak naprawdę całe zło tkwi w radach gmin i miast. Zwykle są to ludzie z przypadku nie mający pojęcia o tym czym jest zarządzanie i skąd się biorą pieniądze za które kupowane są paluszki na sesje rad. Radni pojawiają się z doskoku na komisjach czy sesjach. Prędzej wyrażą własne poglądy i oceny niż mieszkańców. Prędzej zaczną się popisywać - co widać na sesjach rady Zamościa, niż przyznają, że pojęcia nie mają. Rady to prze wszystkim emocje i polityka. Jeśli mieszkańcy mają być reprezentowani to rada jest najgorszym sposobem na efektywność tego pomysłu i najlepszym ze względu na wizerunek. Utopia. Rada Nowego Yorku liczy 51 radnych.
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "Sara" dnia 8 listopada 2015 o godzinie 23:08:11 napisał:
    Restauratorzy na rynku zarabiali w tym roku po 200 tysięcy w miesiąc, czyli tak około miliona przez cały sezon turystyczny (pogoda dopisała, imprezy też) i w przeciwieństwie do artykułu nie jest to naciągana teza. Jeżeli autor pisze, że w Sylwestra jego organizator w zamojskiej knajpie zrobi 5 tysięcy zł to rozśmiesza właścicieli tegoż biznesu :D
    0
    0
  • "mieszkaniec" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 7:11:12 napisał:
    Radni uchwalają budżet a prezydent ma obowiązek wykonać uchwałę. i mam nadzieję że radni będą znacznie bardziej przyglądać się wydatkom na tak zwane imprezy kulturalne na starówce.Z tego chleba dla mieszkańców nie ma.
    0
    0
  • "Mieszkaniec" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 8:33:10 napisał:
    Smog jest również w Zamościu,na osiedlach o zabudowie zagęszczonej,palenie węglem jest jedynym sposobem ogrzania domów,trzeba pomyśleć by rozwiązać ten bardzo uciążliwy problem dla mieszkańców.
    0
    0
  • "lojer" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 11:13:39 napisał:
    Wnikliwy obserwator... Moteka... Koń by się uśmiał. Piszesz pan o rzeczach, o których nie masz Pan pojęcia. najmniejszego. Chwała Bogu, że nie wybrali Pana radnym. Jeden przykład. Piszesz Pan: "Antycypuję jednocześnie, że prezydent przekaże projekt uchwały budżetowej w ostatnim momencie. Pewnie tuż przed pierwszą komisją poprzedzającą grudniową sesję Rady Miasta". A co mówi prawo? Projekt budżetu należy złożyć do 15 listopada w RIO i Biurze Rady Miasta. I tak się stało, sprawdziłem - budżet został złożony. Radni budżet mają. Sara już wyjaśniła Panu, że na rachunkach i ekonomii się Pan nie znasz, a tym bardziej na biznesie restauratorsko - promocyjnym. No i na koniec boski cytat: "Myślę, że kapania samorządowa powinna przebiegać przy dwu głównych hasłach. Prezydenckim „ja lepiej/oszczędniej/skuteczniej wydam Wasze pieniądze” i „ja lepiej przypilnuję prezydenta” w wykonaniu kandydata na radnego." Gdyby Pan wiedział, czym jest samorząd (działa nie dla zysku) toby pewnie Pan wygrał wybory...
    0
    0
  • "xyz" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 11:20:10 napisał:
    O, widzę, że batalia przed budżetem już się rozpoczęła... Przyszedł rozkaz, trzeba krytykować. Bo jakie są fakty? Rada od początku była opozycyjna wobec Prezydenta Wnuka (13 radnych na 23 są z inne opcji politycznej) więc tekst o wzrastającym braku zaufania wobec prezydenta można między bajki włożyć. Zresztą, myślę, ze Prezydent jest na takie ewentualności przygotowany, Burmistrz Biłgoraja rządził wiele lat mimo opozycji ze strony radnych. Myślę, że da radę.
    0
    0
  • "Borys Polewoj" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 14:13:32 napisał:
    zacytuję..."Tak było z Zielonym Ryneczkiem, Galaktycznym Nieporozumieniem Finansowym, zwanym Sylwestrem czy kilkoma innymi dużymi wydatkami których docenić nie potrafię."..Po części zgadzam się z wypowiedzią, proszę jednak autora P. Motekę o sprecyzowanie jakie "inne duże wydatki" nie znalazły uznania w Pańskich oczach? Może chodzi o remont mostu, może rondo? Bo pierniczyć niedopowiedziane farmazony to i ja potrafię..
    0
    0
  • "gdfgdf" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 20:35:09 napisał:
    pojechał se do warszawki, na sesjach nie bywa, umieszcza filmy ze strony skazanego i jeszcze się wypowiada jakoby ekspert w dziedzinie finansów...
    0
    0
  • "lawyer" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 23:17:48 napisał:
    Fajny tekst. Widzę, że nawet hejtu nie ma bo nie ma jak skrytykować :-) A może dlatego, że jako felieton mniej widać, a info o komentarzach przyciągałoby czytających i zachęcało do myślenia :-)
    0
    0
  • "Mimi" dnia 10 listopada 2015 o godzinie 7:29:14 napisał:
    Coś z tym zaufaniem nie tak, skoro radni PiS nie poparli na ostatniej sesji projektu prezydenta.
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "o" dnia 10 listopada 2015 o godzinie 10:16:54 napisał:
    Moteka na emigracji zarobkowej?
    0
    0
  • "oneb" dnia 10 listopada 2015 o godzinie 10:55:49 napisał:
    Niektórzy radni opozycyjni w mediach społecznościowych już oznajmili wyrok. Że Wnuk ma niewielkie szanse z budżetem. A jeszcze nie było sesji. Oni już wiedzą. Wiedzą, że jedynym powodem, dla którego jeszcze nie wystąpili z rady jest nienawiść do urzędującego prezydenta. Dziwię się, że sami nie startowali. Tylko, czy 300 głosów, którymi zostali radnymi, zrobiłoby ich prezydentem? Wątpię. Państwo pseudospołecznicy, nie macie pojęcia o pracy dla miasta, dla mieszkańców. Wy tylko chcecie istnieć w mediach. Praca jest was za dużym ciężarem.
    0
    0
  • "Sonia" dnia 10 listopada 2015 o godzinie 12:46:18 napisał:
    Słyszałam, że jest nowy opłacany doradca w ratuszu, może radni widzą więcej, jak marnowane są pieniądze podatników. Proponuję zmusić urzędników do publikacji wydatków w urzędzie?
    0
    0
  • "Elemelek" dnia 11 listopada 2015 o godzinie 10:21:38 napisał:
    Referendum coraz bliżej?
    0
    0
  • "Thomas" dnia 11 listopada 2015 o godzinie 16:04:59 napisał:
    Robert Moteka Said: Mam pieniądze i co dalej Dobry gospodarz w pierwszej kolejności powinien pomyśleć jak pomnożyć otrzymany kapitał. Niestety tu wachlarz możliwości prezydenta jest ograniczony. Mnożenie może odbywać się poprzez pozyskiwanie środków zewnętrznych (dofinansowań) lub inwestując w przedsięwzięcia które powodują, że mieszkańcy się bogacą. ===================================================================== Cóż za zmiana frontu powiem tylko tyle samo prawd i ile kłamstw Roberta Moteki. Skąd taka zmiana poglądów w tym punkcie, jednak czytając dalej to coś nie tak - brak pewnej konsekwencji. jednak od razu rzuca się tutaj elementarny brak znajomości wiedzy o Finansach publicznych, o samorządzie gminnym - jednym słowem znowu jeden wielki słowotok Roberta Moteki. okazuje się że budżet miasta w cenach bieżących jest na tym samym poziomie w cenach stałych okresu poprzedniego jest mniejszy. i niestety jest to skutek pewnych zaniechań - w rok czasu tego się nie zmieni. Wielkie pieniądze z UE już się skończyły i tak jak powiedział wicepremier Janusz Piechociński na naukę był czas 25 lat temu. Pomnażanie kapitału. Wielokrotnie o tym pisałem. Pomnażanie jest efektem inwestycji a nie konsumpcji. Raz zainwestowany pieniądz, w dany projekt inwestycyjny jest poprzez ten projekt pomnażany i reinwestowany w kolejne projekty. Źródłem potencjalnego sukcesu miasta będzie rozwój przedsiębiorczości, a nie turystyki. W OSTATNICH WYBORACH SAMORZĄDOWYCH, UKUŁO SIĘ PRZEKONANIE ŻE ŹRÓDŁEM BOGACTWA SĄ DOTACJE. WIDAĆ JAK NA WIDELCU CO SIĘ DZIEJE JAK TYCH DOTACJI NIE MA. SZKODA ŻE MIŁOŚNICY TEJ DOKTRYNY ZAPOMINAJĄ POWIEDZIEĆ O CZYMŚ TAKIM CO NAZYWA SIĘ DEFICYT ŚRODKÓW EUROPEJSKICH W FINANSACH PUBLICZNYCH. Co było u nas w Zamościu - na stronie internetowej rewitalizacja kosztowała około 500 mln złotych. Turystyka wygeneruje najwięcej miejsc pracy, nie będę wspominał kapitalnego wywiadu jaki przeprowadził Redaktor Rogalski. Te wszystkie projekty trzeba utrzymać przynajmniej przez pięć lat. Inwestując w promocję musimy mieć miejsca które będą zarabiać, to że urządzimy darmowe koncerty nie przyniesie nam pieniędzy tylko te pieniądze trzeba będzie wydać z miejskiej kasy na organizację koncertu. Promocja dla promocji dla samej idei nie ma sensu - to tylko fajerwerki. Oddzielnym pytaniem jest to w co i jak zainwestować, tak aby zainwestowane środki faktycznie zwracały się i powiększały początkowy kapitał inwestycyjny w kolejne projekty inwestycyjne. Świetnym przykładem jest turystyka w Zamościu - stricte zajęcie na góra dwa miesiące, ale zajęcie nierentowne do którego trzeba dokładać chociażby w instytucjach publicznych wspierających ruch turystyczny w naszym mieście. Czy pomimo ogromnych środków przyjęcie priorytetu turystyka nie jest zwykłym marnotrawieniem środków publicznych?? Czy to będą, środki własne miasta, czy środki europejskie - to i tak są środki publiczne. SZKODA ŻE PROMOTORZY TURYSTYKI ZAPOMINAJĄ PRZEDSTAWIĆ W ROCZNYM UJĘCIU - 12 MIESIĄCY A NIE CZTERECH FAKTYCZNIE GÓRA DWÓCH MIESIĘCY. Aby jednak zainwestować trzeba dwóch rzeczy pieniędzy i odpowiednich ludzi. Co z tego że wydamy mnóstwo pieniędzy jak z tego nic nie będzie. To robienie geszeftów na zasadzie - "Sprzedać krowę kupić kurę - a potem statystycznie pies i kura mają po trzy nogi. Słynna poetka w utworze "Kasa i seks Na tyle koniec, jednocześnie chciałby podziękować Robertowi Motece za niezwykle cenny materiał źródłowy. Zapewne wrócę do tematu.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 11 listopada 2015 o godzinie 16:15:07 napisał:
    Zapomniałem jednak dodać istotną rzecz - Radni opozycji KW Zamoyskiego, Radni Lewicy i Platformy Obywatelskiej mają w radzie większość. Jeżeli uważają że budżet jest zły, nie rozwojowy mogą go nie uchwalić. Co gorsza dla nich Pan Prezydent Andrzej Wnuk jest wykonawcą tego budżetu który zastanie uchwalony GŁOSAMI PLATFORMY, KW ZAMOYSKIEGO I LEWICY czyli opozycji. MIESZKAŃCOM TRZEBA PRZYPOMNIEĆ ŻE ZA EWENTUALNE POTKNIĘCIA PREZYDENTA W REALIZACJI ZADAŃ BUDŻETOWYCH BĘDĄ ZASŁUGĄ W/W RADNYCH. Odpowiedzialność opozycji jest tutaj ogromna z uwagi na większość głosów w Radzie Miasta. RADNYM PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI RADZIŁBYM GŁOSOWAĆ PRZECIWKO BUDŻETOWI NIE WYŁAMYWAĆ SIĘ - TAK ABY RADNI OPOZYCJI WZIĘLI CAŁKOWITĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO CO UCHWALILI. NIECH CI RADNI Z GÓRY WIEDZĄ CO UCHWALALI, I NIECH BĘDĄ PEWNI ŻE PIS ZAGŁOSUJE PRZECIWKO BUDŻETOWI. GŁOSOWANIE OPOZYCJI BĘDZIE W TYM PRZYPADKU EGZAMINEM ODPOWIEDZIALNOŚCI, JAKIEKOLWIEK WYŁAMANIE SIĘ W TAKIM GŁOSOWANIU OZNACZA PRZEDTERMINOWE WYBORY SAMORZĄDOWE.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 11 listopada 2015 o godzinie 16:19:22 napisał:
    Jeszce jedno - picie piwa pod chmurką na imprezach masowych, a nie w miejscach do tego wyznaczonych jest niezabronione i karane karą mandatu czy grzywny. Dlatego uważam, że można dodatkowo zarobić na mandatach.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 11 listopada 2015 o godzinie 23:47:15 napisał:
    Zamoyski nie był żadnym wizjonerem - dlatego przegrał i o tym też pisałem. Chcieć i móc - to dwie rożne rzeczy. Z tamtego okresu pamiętam dobitne słowa Wicepremiera Janusza Piechocińskiego cyt. "na naukę był czas 25 lat temu". O ile sobie przypominam Marcin Zamoyski był prezydentem już w 1990 roku i to dwukrotnie, był Wojewodą, był znowu prezydentem i co??? Jakby wyglądała jego prezydentura gdyby nie środki z UE?? NIE ZAPOMINAJMY, ŻE JEDNYM Z ZARZUTÓW WOBEC ZAMOYSKIEGO BYŁ SPOSÓB WYKORZYSTANIA ŚRODKÓW EUROPEJSKICH. W zasadzie jaka była jego wizja rozwoju??? Pamiętam kampanię samorządową - tradycja rozwoju - czy Robert Moteka może to wymienić?? Pytanie dla Roberta Moteka jaki wpływ na powstanie firmy produkującej dobra X ma odbudowa murów?? NIe widze w zasadzie żadnej silnej korelacji. ================================================================= Dalej: Robert Moteka cyt: " Kto potrafi wydać w Zamościu powiedzmy 50 mln zł by przyniosły zysk? Dodam, że nie musi to być zysk złotówkowy, ważne, żeby był policzalny." Wielki znak zapytania - domyślam się że wiem o chodzi, ale nomenklatura pojęć RM, jest dosyć enigmatyczna i chaotyczna. Od razu powinienem zacząć od tego, że to stwierdzenie RM jest bez ładu i składu. Domyślam się, że chodzi o inwestycje - w takim razie w co zainwestować??? ================================================================ Szczególnie rozśmieszył mnie teks z kupowaniem piwa, powiedzmy idzie para na koncert czy to latem czy w Sylwestra. Wypijają po cztery piwa chłopak i dziewczyna, ale co będzie jak dziewczyna wypije jedno - to znaczy że chłopak wypije 7 piw i jest już wstawiony. Co będzie jak połowa gości nic nie kupi, nie kupi żadnego piwa, a dziewczyna w dalszym ciągu wypije to jedno piwo??? Chłopak wypije 11 piw. Jeżeli wypije piwo mocne albo klasy porter - to dziewczyna jak go nie wyniesie to wtedy izba wytrzeźwień. A w ogóle dlaczego to piwo ma być kupione w sklepie a nie w restauracjach, knajpkach czy pizzeriach? Ten taki przykład z piwem to taki dziwny przykład, świadczyłoby o tym że sprzedaż tego trunku stanowi podstawę pewnej ekonomii - w zasadzie trudno się z tym nie zgodzić, szkoda tylko że podatek akcyzowy nie zasila budżetu miasta. Ale w tym wszystkim nagle okazuje się, że Sylwester dla mieszkańców jest zły, a imprezy latem są ok. ================================================================ Co do radnych cyt RM: "Radni nie dadzą rady Uchwalenie budżetu będzie trudne. Osobiście obawiam się dwóch trudności. Pierwszą jest rosnący wśród radnych brak zaufania do prezydenta, drugi to poziom skomplikowania budżetu i krótki czas na jego analizę. Zaufania brak, więc większość będzie chciała się budżetowi przyjrzeć dokładnie." **** Uchwalenie budżetu to podniesienie ręki za lub przeciw albo wstrzymuję się. Przeraża mnie stwierdzenie rosnący brak zaufania, czy to oznacza, że radni głosują nad najważniejszą ustawą na zasadzie zaufania, a nie posiadanej wiedzy i umiejętności co do oceny skutków finansowych i ekonomicznych budżetu??? Czy ja dobrze zrozumiałem, że wielu radnych podejmuje w zasadzie przypadkowe decyzje??? Inaczej tego nie można rozumieć. I to jest kolejny przykład na kogo się głosuje i kogo się wybiera, świetną lekturą są ulotki wyborcze niektórych kandydatów na radnych. Czytając niektóre po prostu włosy dęba stają. Doskonale wiemy, że wielu z pośród obecnych radnych nie powinno być radnymi, a wielu kandydatów nie powinno kandydować. Tak samo jak wielu dziennikarzy czy redaktorów nie powinno się zajmować dziennikarstwem. ZASADNICZYM PYTANIEM JEST TO CZY RADNI ZASIADAJĄCY W RADZIE POSIADAJĄ NIEZBĘDNĄ WIEDZĘ I TO SFORMALIZOWANĄ I NIEZBĘDNE DOŚWIADCZENIE? ========================================================== Niestety tekst Roberta Moteki jest delikatnie mówiąc mocno przeciętny.
    0
    0
  • "Jobot" dnia 12 listopada 2015 o godzinie 10:33:30 napisał:
    Kolejna epopeja Mr Thomasa pt.: "Stek bzdur i klamstwa - czyli jak zdjac odpowiedzialnosc z obecnego prezydenta i w razie czego wytlumaczyc jego porazke". Bo biedaczyna przeciez ma radnych przeciwko sobie. Wszystkich ma przeciwko sobie. Czekam na kolejna czesc (ktory to juz bedzie tom trudno zliczyc) przy okazji kolejnego artykulu/felietonu Pana Moteki. Najbardziej podobal mi sie fragment pt.: "Wielkie pieniadze z UE juz sie skonczyly." O ile dobrze pamietam to na lata 2014 - 2020 Polska dostala jeszcze wiecej niz na lata 2007 - 2013 a w szczegolnosci Polska Wschodnia. No ale przeciez tak wybitny "ekonomista" jak Pan Thomas to wie bo przeciez tak blyszczy swoimi epopejami ekonomicznymi rodem z partyjnej szkoly PRL. Powinienes chlopie juz dawno startowac na ministra finansow. Zadnemu z tych inteligentow ktorzy dotychczas byli nie udalo sie rozlozyc Panstwa i jego finansow mimo tego ze robili wszystko zeby to zrobic. Tobie to by sie udalo w rok z Twoja ekonomia.
    0
    0
  • "sławko" dnia 12 listopada 2015 o godzinie 21:37:08 napisał:
    Panie Moteka dobry tekst. Niech Pan nie ma złudzeń że radni dostaną budżet wcześniej niż połowa miesiąca :) Wspaniale że zaczyna pojawiac sie hejt z sitańca. To zawsze dobry objaw. Jak już nic nie zmożna zrobic trzeba wykpic, wyśmiac i pokazac jaki to ja jestem wspaniały kurdupel, który już nie urośnie Kurdupel powinien kupowac wieksze buty na wysokim obcasie, podobno na giełdzie mokre takie mają w dosyc dobrej cenie :)
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "Sławciu" dnia 12 listopada 2015 o godzinie 21:52:06 napisał:
    Panie Moteka, przyjaciel z Sitańca Rogalski do Pana pisze? :-) No niechże Pan sprostuje, że radni 15 listopada dostaną budżet, zgodnie z przepisami. A głosować będą pod koniec grudnia...
    0
    0
  • "Thomas" dnia 12 listopada 2015 o godzinie 22:32:11 napisał:
    :) : ): :) :) :) Jesteś śmieszny Jobot, jestem ciekaw co kolejnego wymyślisz. Twoje wpisy pokazują że jesteś po prostu cieniutki. Bo w zasadzie co wykazałeś?? Tylko to że na niczym się nie znasz. Zastanawiam się czy, ktoś ci a to płaci?? To jest fajne kąsać i zrobić z siebie ofiarę, na dodatek dość mocno sfrustrowaną Niepowadzenia ukochanej partii lepiej zwalić na innych, wmówić że to nie my tylko oni. Tylko kto tyle lat rządził w Zamościu??? Zastanawia mnie jedno, czy ktoś proponował byłemu prezydentowi Marcinowi Zamoyskiemu miejsce na listach do parlamentu??? Odnoszę wrażenie, że o nim zapomnieliście. Cóż mogę o tobie powiedzieć, wyżej wała nie podskoczysz, to tak jak w piosence poety "Treser i lew" - proponuję ostatnią zwrotkę. Jeżeli myślisz że gdzieś zrobisz karierę to już ją zaprzepaściłeś. Wydaje mi się Jobot że ty z tych wszystkich lemingów jesteś najmniej rozgarnięty inaczej nie pisałbyś takich kretynizmów. Ale trudno się temu dziwić, po co myśleć skoro myślą inni??? Gdzie twoja wiedza, poza inwektywami??? Po prostu tej wiedzy brak. Rządy PO to niestety PRL, nie przypominam sobie aby po 1989 r. redakcja dużego tygodnika była nachodzona przez policję. Przypominam sobie np. artykuł w Gazecie Wyborczej po którym Waldemar Pawlak podał się do dymisji. Kraj jest zadłużony po uszy i to jest miara tego rozwoju. Zresztą nie sądzę abyś znał PRL, a jak już to z filmów typu Czterech Pancernych czy Stawka większa niż życie. Mniemam że się urodziłeś pod koniec lat 80-tych a pewne rzeczy pamiętasz mgliście. A co do Moteki, dlaczego np. Robert Moteka nie przypomni swojego programu wyborczego?? Kolejny tekst Moteki i kolejna kompromitacja, Robert Moteka po raz kolejny udowadnia że jest socjalistą. Jeszcze zrozumiałbym gdyby ten tekst był poukładany a to takie masło maślane.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 12 listopada 2015 o godzinie 23:13:08 napisał:
    Dlaczego uważam Roberta Motekę za socjalistę, o tym tomorrow :)
    0
    0
  • "mariolka" dnia 13 listopada 2015 o godzinie 0:28:56 napisał:
    Kolesiom z piaskownicy nawet piaskownica na kalarepkowym ryneczku nie wyszła. Teraz trzeba podatki podnieść, pomnik kalarepie wystawić.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 13 listopada 2015 o godzinie 0:42:47 napisał:
    Nie wspominając o pękających murach czy inwestorzy, którego chyba nie będzie.
    0
    0
  • "król prawa" dnia 19 listopada 2015 o godzinie 1:37:56 napisał:
    Jeśli ktoś zapomniał, to chętnie przypomnę, jak radni ostatniej kadencji razem z imć prezydentem wyemitowali obligacje na 40 banieczek. I teraz my musimy to spłacać, bo się zachciało. I obecni radni opozycyjni (wtedy koalicyjni) ślicznie za tym zadłużeniem na 40 banieczek zagłosowali. I nikt nie zapytał mieszkańców, czy chcą się zadłużać. Tak wygląda demokracja w wykonaniu dzisiejszej opozycji w RM w Zamościu.
    0
    0
  • "misu" dnia 19 listopada 2015 o godzinie 8:40:26 napisał:
    To jeszcze przypomnijmy może, że jak p. Marcin Zamoyski zaczynał w 2002 roku karierę w magistracie, zadłużenie miasto było 20 mln. Jak odchodził - prawie 80 mln. Andrzej Wnuk zaczynał z tymi 80 mln długu, dziś jest 69 mln. Spłaca te długi, a mimo to na mieście widać że coś się dzieje, na drogach, osiedlach czy boiskach. Już nie wspomnę o słynnych imprezach na Starym Mieście, dzięki którym mamy więcej turystów.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 26 listopada 2015 o godzinie 17:47:18 napisał:
    Dotacje to źródło bogactwa, szkoda że poprzednia władza nie myślała jak zarobić tylko ile można sciągnąć - to zasadnicza różnica.
    0
    0
  • "król prawa" dnia 27 listopada 2015 o godzinie 7:47:12 napisał:
    Najbardziej z prezydentem walczą radni,którzy zadłużyli Zamość.
    0
    0
  • "Thomas" dnia 7 grudnia 2015 o godzinie 12:46:27 napisał:
    Niestety prawda jest taka, że pisanie Motece nigdy nie wychodzi.
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "elemelek" dnia 8 grudnia 2015 o godzinie 7:05:10 napisał:
    "lojer" dnia 9 listopada 2015 o godzinie 11:13:39 napisał: A co mówi prawo? Projekt budżetu należy złożyć do 15 listopada w RIO i Biurze Rady Miasta. I tak się stało, sprawdziłem – budżet został złożony. Radni budżet mają" Proroctwo się nie spełniło, wbrew temu co mówi prawo budżet został złożony do RM 16 loistopada, tak na sesji powiedział Wnuk. Radni dostali budżet z opóźnieniem.
    0
    0
  • "lawyer" dnia 8 grudnia 2015 o godzinie 13:24:17 napisał:
    Jeśli faktycznie projekt budżetu radni otrzymali 16 listopada to nieprawdziwy był wpis "lojera". Natomiast jeśli termin upływał 15 listopada, który przypadał w niedzielę to przekazanie 16 listopada jest przekazaniem w terminie co wynika z ogólnych zasad prawa administracyjnego w zakresie obliczania terminów. Sympatie sympatiami a fakty faktami.
    0
    0
  • "Marta" dnia 5 stycznia 2016 o godzinie 14:52:40 napisał:
    Budżet uchwalono 19 głosami za przy 2 wstrzymujących się. Czy Moteka przeprosi? Oczywiście, zaraz zapieje świętym oburzeniem - za co. Więc żeby nie przedłużać: 1. Za tytuł "brak zaufania" 2. Za sugerowanie "Uchwalenie budżetu będzie trudne. Osobiście obawiam się dwóch trudności. Pierwszą jest rosnący wśród radnych brak zaufania do prezydenta, drugi to poziom skomplikowania budżetu i krótki czas na jego analizę. Zaufania brak, więc większość będzie chciała się budżetowi przyjrzeć dokładnie." 3. Za kłamstwo "Antycypuję jednocześnie, że prezydent przekaże projekt uchwały budżetowej w ostatnim momencie. Pewnie tuż przed pierwszą komisją poprzedzającą grudniową sesję Rady Miasta." Jak wszyscy wiemy, budżet był znany radnym wcześniej, bo prezydent go dostarczył 16 listopada, zaś pierwsza komisja była 11 grudnia. 25 dni przed komisją to chyba dużo, żeby przeczytać i zrozumieć taki dokument? 4. Za powtarzam "W mojej opinii, wnikliwego obserwatora sesji Rad Miasta, zaufanie radnych do prezydenta słabnie.". 19 radnych za. NIKT przeciw. 2 radnych wstrzymujących się od głosu (Pfifer i Nowakowski, etatowi hejtusie). Chyba musi być Panu głupio Panie Moteka, wnikliwy obserwatorze... Wstyd.
    0
    0


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

R E K L A M A    B A N N E R    II
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017