R E K L A M A



Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
R E K L A M A
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Iza, Stefan, Julian strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Mariusz Parol
Data: 9.12.2008, 9:00
Zmiany: 9.12.2008, 9:00
Czytane: 2448x
Komentarzy: 1 [sprawdź]
test
   Kultura i rozrywka
Archiwum: 3880   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Skarb Priama w Hrubieszowie  

Legendarny skarb króla Priama, odnaleziony przez Henryka Schliemanna w miejscu, gdzie znajdowała się mityczna Troja, od czerwca przyszłego roku będzie można podziwiać w Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie

Przez stulecia uważano, że Troja istniała tylko w świecie mitów. O mieście opisanym w „Iliadzie” Homera czytały pokolenia. Wielu marzyło, by je odnaleźć. W 1870 roku, po 20 latach poszukiwań udało się to Niemcowi, Henrykowi Schliemannowi. To on, archeolog amator, odkopał pozostałości antycznego miasta na północno-zachodnim wybrzeżu Turcji.

W czasie prac wykopaliskowych odkrył ponad osiem tysięcy bezcennych zabytków. Wśród nich najsłynniejszy jest tzw. Skarb Priama - setki sztuk srebrnej i złotej biżuterii. Część z nich zostanie przywieziona do Hrubieszowa z Museum für Vor- und Fruhgeschichte w Berlinie, które jest właścicielem eksponatów. Przywiezie je opancerzony konwój z ochroną.
- W hrubieszowskim muzeum eksponaty zostaną umieszczone w specjalnych gablotach, które zagwarantują im bezpieczeństwo. Gabloty przygotują muzealnicy z Berlina. W pomieszczeniach zostaną zainstalowane systemy alarmowe oraz monitoring – mówi Bartłomiej Bartecki, szef działu archeologicznego Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie.
Trojańskie skarby w Hrubieszowie będzie można obejrzeć dzięki bardzo dobrym kontaktom, jakie z berlińskimi muzealnikami ma prof. Andrzej Kokowski, szef Katedry Archeologii UMCS w Lublinie, a zarazem miłośnik ziemi hrubieszowskiej.

Największą atrakcją wystawy „Troja - sen Schliemanna”, będzie jedyna istniejąca replika biżuterii ze Skarbu Priama, wykonana jeszcze w XIX wieku z pozłacanego srebra. To m.in. kunsztownie wykonany diadem królewski, kolia z 12 tys. kółek i 4 tys. złotych płytek w kształcie liści z kolczykami. Ponadto obejrzeć będzie można naczynia służące do celów rytualnych, flaszę ze złotej blachy i misternie zdobiony pas paradny. Oprócz nich, na wystawie będzie można zobaczyć 640 oryginalnych przedmiotów, które odkrył Schliemann, w tym antyczne naczynia i narzędzia.

Niemieckie muzeum zrezygnowało z honorarium za wypożyczenie ekspozycji. Koszty jej sprowadzenia do Hrubieszowa mogą sięgnąć nawet 100 tys. zł. Sporą część tych wydatków pokryją sponsorzy.
- Mamy nadzieję, że wystawa będzie wydarzeniem wielkiej wagi. Na promocji powinien skorzystać powiat hrubieszowski - ma nadzieję Zdzisław Kosakowski, sekretarz Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie.

Organizatorzy wystawy chcą, aby patronat nad nią objęli ambasadorzy Polski, Niemiec, Turcji i Ukrainy. Trojańskie skarby w Hrubieszowie będzie można podziwiać przez 4 miesiące.

 






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (old.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: Arek
Tytuł: Reklama dzwignią handlu

Skąd:
Kiedy: 2010-05-02 21:00:57
Witam!

Czuję się zawiedziony! Wyjazd do Hrubieszowa do muzeum planowaliśmy z moją Najdroższą juz od marca. Specjalnie, zeby zobaczyc "skarb Priama". Tekst na stronie dziennikwschodni.pl tylko utwierdzil nas w przekonaniu, ze warto...jak się okazało nie do konca. 5 (słownie: pięć) salek, w których w kilku gablotach wystawiono troche ceramiki, kilka narzędzi i ozdób. Obok każdej gabloty tablica informacyjna...i po to nakręciłem na licznik auta 400km? Biżuteria to po prostu repliki z blachy, dwa "stroje z epoki" nieudolnie wystawione, kilka glinianych lampek oliwnych itp. Gdzie ten "skarb Priama"? Policja, uzbrojona ochrona, ciężarówki? Do czego? Owszem, ma to wartość historyczną ale pisanie, że o tą "wystawę" zabiegają muzea na całym świecie to chyba przejaw megalomanii. Nie napiszę, że to najgorzej wydane 20zł (10zł za bilet x 2 osoby) bo szkoda mi obsługi muzeum, która jest naprawdę bardzo sympatyczna-chwała im za to! Aha...tulipany przed budynkiem muzeum też bardzo ładne.

Podsumowując: jeśli ktoś nie ma co robić z czasem albo mieszka w pobliżu to można się wybrać ale szczerze mówiąc czuję się nabity w butelkę. Cieszy mnie fakt, że spędziłem czas z moją Najdroższą i odwiedziłem urokliwe miasto jakim jest Hrubieszów.

Pozdrowienia,
Arek i Ewa
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - roztocze.net - P.Rogalski & R.Moteka]